reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Nef nie stresuj się;-) chyba macie gdzie mieszkać, więc stoicie na wyższej pozycji, bo to sprzedawcy bardziej zależy na sprzedaży ;-)
smile z punktu prowadzenia dg to moim zdaniem mąż dobrze robi, że trzyma kontakt z klientami, to jest bardzo ważna sprawa ;-) (ale rzeczywiscie żeby się niezarobił ;-))

Też miłego dnia Wam życzę ;-)
 
Nef - nie ma co przyspieszać, to jak gra w pokera, wygrywaten, który jest bardziej opanowany;-)
A racja, dzisiaj Walentynki. My musieliśmy przesunąć je nawcześniej, bo dzisiaj SR. We wtorek zrobiłam pyszne sushi, dla mnie tylkowarzywne, dla M-ka full wypas, było pysznie:-D Całuśnego dnia zyczę;-)
 
dzień dobry :)

my nie obchodzimy walentynek... każdego dnia dbamy o to by nie zapomnieć kto kogo kocha bardziej :-D
ale to całkiem miły dzień - niech więc uda wam się go spedzić w miłosnej atmosferze...

macie jakis sposób na bezsenność? strasznie mnie to męczy że albo nie mogę dłuuugo zasnąć, albo po wstawaniu koło czwartej już nie zasypiam... męczy mnie to okrutnie...
no i dopiero dziesiąta a ja już ziewam jakby co najmniej pół dnia minęło...:baffled:

wczoraj gawędziłyście o jedzeniu... ja mam straszą fazę na słodycze ale postanowiłam ich nie jeść... od wczoraj... trzymajcie za mnie kciuki...
zawsze jak robie odtrucie słodyczowe to zamiast słodyczy kupuję słodkie owoce - ananasy, mnago mandarynki... zobaczymy czy się uda...
a mój hit tej ciąży to dżem... jako nastolatka jadłam ich dużo a potem prawie w ogóle a teraz nie mogę się opamiętać :-D żeby było bardziej pożywnie kupuje almette śmietankowe i na serek kłade dżem - najlepiej pomarańczowy, ale też malinowy albo jagodowy... na śniadanie jedna kanapka musi być taka :-)
 
Witam się i ja.

U nas też nie ma walentynek.. Nigdy za nimi nie przepadałam.


Anila - ja w pierwszej ciąży po nocach grałam w pasjansa i inne gry na telefonie, a w dzień odsypiałam. To chyba jest najlepszy sposób - drzemki w ciągu dnia. Ja bym teraz chętnie w dzień pospała, ale taka 2-letnia zarazka mi na to nie pozwala, więc chodzę jak zombie.
 
reklama
anila - gratuluję odstawienia słodyczy, ale w sklepowym dżemie na pierwszym miejscu w składzie jest cukier...:-( Na bezsenność - u mnie działa czytanie książki przed snem, kładzenie się o stałej godzinie oraz nie dosypianie w ciągu dnia. Zazwyczaj bezsenne noce mam tylko w okolicy pełni, ale zawsze tak miałam. Polecam grube rolety lub zasłony, bo organizm nawet z zamkniętymi oczami czuje światło (takie od latarni, czy księżyca) i jest na "czuwaniu".

A.. i w sypialni jak najmniej urządzeń elektronicznych np. TV lub laptopa na stand by, bo organizm też to czuje.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry