reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
hej brzuchatki,

Ale leniwy dzien spróbuje uspac mlodego ale cos uparty jest:cool2:Kurcze musze dzis z M jechac na zakupy bo pingwiny biegaja w lodówce...a tak mi sie nic nie chce....

Iśku-tak zaszeleje ale dopiero po 10-tym bo narazie kolyske licytuje na allegro i nie wiem ile kasy mi straczy:PZdrówka dla niunia:***

Bishopka- zacznie sie 36.tc mozesz rodzic:Pnarazie ladnie zaciskamy nóżki:-D
 
reklama
madan; a jak nacisniesz lekko na brzuszek to nie ma reakcji? kurcze ja się boję o swoje dziecko bo jak tylko lekko ją nacisne lub wypije kilka lykow to się kręci i wypije pupsko - nadwrazliwa jakąś? ma ktoś też tak może?

Mi się marzy fryzjer ale kiedy ja mam do niego iść skoro mam leżeć bezwzględnie do porodu? Z farbą to nawet jak wezmę fryzjerke do domu to nie poleze ale jak ja się mam tak córce pokazać? mamusia musi się w końcu na początku dobrze zaprezentowac :-):-):-)
 
Ostatnia edycja:
Moje maleństwo jest bardzo ruchliwe. Ciągle się rusza wkłada nóżki pod żebra to jest najboleśniejsze nie idzie siedzieć. Może prze słodycze jak pisze Tasia001 ja nigdy nie jadłam za wiele słodyczy a teraz to mam taką ochotę że trudno się oprzeć. Tak samo z sokiem jabłkowym nie lubiłam go a teraz mogę pić litrami :) ale mała zawsze ma czkawkę po nim.
 
Tasia, Anezram; ja jestem wręcz czekoladoholiczka w ciąży i moja młoda też po niej fika - tak radośnie ;-) Zastanawiam się czy to prawda że kształtuje u dzieci preferencje smaków już w brzuszku ciąży:-)
 
Nie martw się ja też jem sporo czekolady :) troszkę mi głupio ale nie mam cukrzycy krzywa dobra a malutka w raju :) Jejku jakoś nie mogę uwierzyć że nie długo będe mieć ją w ramionach :).
 
Witam niedzielnie


anila
koniecznie do lekarza, nie ma żartów z oczami przy porodzie. W ciązy potrafi się zmienić ciśnienie w oku.

bishopka muszę wypróbować Twój sposób na sprzątnie - koniecznie:-D

Iśku Gosia też była celową niespodziewajką... tylko mi się wydawało, że będzie chłopczyk, bo w rodzinie mojego M tylko chłopaki się rodzą. Więc niespodzianka była podwójna...
 
Witajcie :-) U nas dzisiaj bardzo leniwa niedziela,jedynie corcia w brzuszku harcuje:-D za oknem pochmurno i odwilż :/ no to oglądam lekarzy:cool2: Kobitki ja tez pochlaniam dużo czekolady i słodyczy ogólnie , ale czas najwyższy to trochu ograniczyć bo już w lustro strach patrzeć :eek: Hihi:shocked2:
 
Nef, polecam, sprawdzony, wręcz idealny sposób na sprzatanie :-D:-D
teva, moja Pyza też się rusza po kilku łykach wody, czy naciśnięciu na brzuch, więc spoko. Co do czekolady, to pamiętajcie, że zawiera kofeinę,a ta w nadmiarze jest szkodliwa dla dziecka.
Phelaniu, już na wizycie mi lekarz mówił abym sobie zawiązała sznurówką do 17-tego :-D:-D Generalnie, to do tego terminu zostało mi równe trzy tygodnie :szok:
 
reklama
Nef - dzieki, idę... już jestem umówiona... myślę, że to nic się nie dzieje szczególnego ale jak mówisz - lepiej sprawdzić niż mieć potem problem...

moja mała jest raczej mało ruchliwa... czasem mnie to nawet martwi... :dry: le też potrafi nieźle kopnąć... 5 mam wizytę więc będę pytać jak to jest z tym liczeniem ruchów i poproszę o sprawdzenie... zastanawiałam się też czy pójść wcześniej ale zawsze gdy o tym pomyślę młoda akurat kopnie albo się powierci chwilę... tak sobie tłumaczę ze skoro ma mniej miejsca to i te ruchy nie są takie jak jeszcze trzy tygodnie temu i czasem jak coś robię to ich nie wychwytuję zwyczajnie... tylko te najmocniejsze...

a dla słodyczy przepadłam w ciąży... ja która nigdy nie byłam jakaś strasznie słodyczowa nie mogę się oprzeć... postanowiłam nie jeść ale udaje mi się jedynie ograniczyć...

obiad już prawie gotowy...
miłego popołudnia...

PS strasznie tu dziś cicho...:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry