reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Nef podziwiam cierpliwość
Anila w weekendy zazwyczaj na forum jest cicho. Od razu widać, która w domu siedzi:-D


U mnie jakaś leniwa ta niedziela, zresztą jak cały tydzień. Od poniedziałku muszę się jakoś zmobilizować do większego działania, bo źle się czuję z tym "nic nie robieniem".
 
reklama
Tasia... i ja zazwyczaj na forum w weekend nie jestem bo nie ma czasu... ale ten jest tak obłędnie leniwy... i myślę sobie że trzeba z tego korzystać bo to jeden z ostatnich takich... za miesiąc półtora wszystko się zmieni... już nie będzie leniwych wieczorów i ranków, weekendów i dni urlopu...

Anezram ja tą teraz (5 marca) mam jeszcze po miesiącu, ale następną kiedy mi wyznaczy nie wiem... KTG jeszcze nie miałam, ale zdaje się że monitorowanie skurczy zaczyna się dopiero od około 36 tygodnia... chyba że są wyraźne wskazania aby wcześniej... tam gdzie chodzę, najpierw położna bada mi ciśneinie waży mnie i od jakiegoś czasu sprawdzamy czynność serca małej zdaje sie doplerem. potem idę do lekarza on bada mnie bez usg, krótki wywiad i jak trzeba to przepisuje badania labolatoryjne albo USG i wracam do położnej umówić następne wizyty (kontrolne i USG)...
 
Ostatnia edycja:
Ja wizyty mam tak samo jak Anila. Teraz mam 8 marca i lekarz już zapowiedział, że następna wizyta już będzie szybciej niż raz w miesiącu. Będzie to 36 tc.
 
Anila a Ty chodzisz prywatnie czy państwowo ?
Ja teraz bede mieć wizyty co 2 tygodnie akurat przypada mi w ten wtorek ale zdziwiło mnie że KTG nie miałam bo koleżanka chodzi już od 32 tygodnia ale może tak jak piszesz że to zależy od wskazań.
Jakoś co 2 tygodnie lepiej mi się zdaje bo zawsze w 2 tygodniu coś się u mnie zmieniło miałam wiele pytań a do wizyty jeszcze były 2 tygodnie i mnie to wkurzało a nie chciałam dzwonić i być upierdliwą z pytaniami :)
ale za to drożej :(
 
Tasia001 i jak opieka ? ja zdecydowałam się na lekarza prywatnego ze względu na godziny przyjęć mogłam chodzić po pracy. Noi zdecydowałam się na ordynatora szpitala w którym będe rodzić. U nas jest tylko 1 lekarz na NFZ
 
Jestem zadowolona. Wizyty u zastępcy ordynatora (kilka razy sam ordynator się trafił). Fakt, że zawsze są to godziny poranne. USG mam co wizyta, a wiem, że na NFZ zdarza się że robią tylko 3 razy, wszystkie badania w jednym miejscu.

Z perspektywy czasu wiem, że gdybym chodziła prywatnie nie dowiedziałabym się niczego innego, a straciła dużo pieniędzy, bo wizyty to jedno a gdzie wszystkie badania krwi, moczu itd. Ale wiadomo zależy na jakiego lekarza się trafi.
 
dodam że wolałabym na NFZ bo szkoda kasy na leczenie prywatne za to mogłabym kupić małej wyprawkę już. Badania lab. i lekarz pochłonoł około 1300zł każda wizyta 120zł i płatne badania :( Ale zadowolona jestem z samego lekarza.
 
reklama
No właśnie też wyszłam z tego założenia. Ogólnie cały system zdrowia w Polsce to temat rzeka. Będąc na chorobowym miałam czas na wysiedzenie w kolejce do okulisty na NFZ. Pierwszy raz nie byłam u okulisty prywatnie, a od 13 lat noszę okulary.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry