pscółka i spółka
Fanka BB :)
pola - ja na allegro kupiłam wszystko oprócz wózka, łóżeczka i kilku ciuszków, tak de facto to i nawet te rzeczy można tam kupić
Phel - mi ZUS płaci w całości za dane zwolnienie. Dziwne, że u Ciebie tak cykają
Smile - mój M też ambitny (plan ma podobny, tylko do 40-tki
), ale wierz mi życie mu dało tak w du** (na własne życzenie), że sam doszedł to tego, że są ważniejsze rzeczy niż praca/dorobienie się.;-)
Bishopka - ja uwielbiam moją pracę, ale jednak dzidzi, generalnie rodzina jest dla mnie ważniejsza i z racji skurczów musiałam pracę odstawić pod koniec 5 m-ca. Z domu robię tak od 1 do 3 pojektów i to tylko jak mnie poproszą (na miejscu to byłoby nawet po kilkadziesiąt równolegle). A co do rozpuszczania dziecka to strasznie się tego obawiam tzn. że tak na głowę dostanę
bakteria - mój M też już przeszedł na moją stronę w kontaktach ze swoją mamą. Zajęło to 9 lat, ale lepiej późno niż wcale
Phel - w Zofii ciuszki dla maluszka, pieluchy, kocyki i chusteczki trzeba mieć swoje na czas pobytu dziecka, u mnie też dwie torby wychodzą jak nic

Phel - mi ZUS płaci w całości za dane zwolnienie. Dziwne, że u Ciebie tak cykają

Smile - mój M też ambitny (plan ma podobny, tylko do 40-tki
), ale wierz mi życie mu dało tak w du** (na własne życzenie), że sam doszedł to tego, że są ważniejsze rzeczy niż praca/dorobienie się.;-)Bishopka - ja uwielbiam moją pracę, ale jednak dzidzi, generalnie rodzina jest dla mnie ważniejsza i z racji skurczów musiałam pracę odstawić pod koniec 5 m-ca. Z domu robię tak od 1 do 3 pojektów i to tylko jak mnie poproszą (na miejscu to byłoby nawet po kilkadziesiąt równolegle). A co do rozpuszczania dziecka to strasznie się tego obawiam tzn. że tak na głowę dostanę

bakteria - mój M też już przeszedł na moją stronę w kontaktach ze swoją mamą. Zajęło to 9 lat, ale lepiej późno niż wcale

Phel - w Zofii ciuszki dla maluszka, pieluchy, kocyki i chusteczki trzeba mieć swoje na czas pobytu dziecka, u mnie też dwie torby wychodzą jak nic

i to mój własny M wprowadzi mnie w błąd. Na szczęście dopiero dzisiaj idę złożyć PITa więc spoko.US mam blisko, ale i tak strasznie mi sie nie chce iść, bo jak mam się prosić o przepuszczenie w kolejce...
no chyba że jeszcze nie ma kolejek... bo ja zwykle na ostatnią chwilę, a teraz tylko sprawa kredytu mnie pogoniła, no i żeby po porodzie nie zawracać sobie tym głowy.
Masakra jakaś, a mi w dziewiątym miesiącu ma się chcieć
Uwielbiam te orzechowe....