reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
sok z malin raczej nie ja go popijam jakos od poczatku ciazy do cherbaty troszke daje zalecił lekaz przy przeziebieniu i tak mi zostało jakby cos miał robic sok to by lekaz nie zalecał a o lisciach malin to czytałam chociaaz chodzenie po schodach chybq nqjlepsze bo na porodówce połozne zalcaja :eek:
 
Anrezam - ja kupiłam w sklepie ze zdrową żywnością te liście. Co do skakania na łóżku to pierwsze słyszę, ja mam w razie czego piłkę, ale na razie nie skaczę tylko kręcę biodrami. A tak generalnie to możesz własnie kręcić kółka i ósemki biodrami, kucać na płaskich stopach oparta o ścianę z kolanami jak najszerzej, to są ćwiczenia które uelastyczniają miednicę, łatwiej dzidzi zejść główką, ja za 5 dni zaczynam:-D
 
Anrezam - ja kupiłam w sklepie ze zdrową żywnością te liście. Co do skakania na łóżku to pierwsze słyszę, ja mam w razie czego piłkę, ale na razie nie skaczę tylko kręcę biodrami. A tak generalnie to możesz własnie kręcić kółka i ósemki biodrami, kucać na płaskich stopach oparta o ścianę z kolanami jak najszerzej, to są ćwiczenia które uelastyczniają miednicę, łatwiej dzidzi zejść główką, ja za 5 dni zaczynam:-D
:eek: łomatko ja dzis chciałąm poscierac z dolnej półki w kuchni i musiał mnie mąż dzwigac a przysiady zrobić :szok:
 
zozzolka - przysiąść raz i w takiej pozycji kilka minut posiedzieć :-D na ćwiczeniach mieliśmy drabinkę do podniesienia się, ale w domu mąż idealnie się do tego przyda;-)

ależ mi nie się nie chce nic robić, niestety M-ek już o obiad pyta:-D
 
zozzolka - przysiąść raz i w takiej pozycji kilka minut posiedzieć :-D na ćwiczeniach mieliśmy drabinkę do podniesienia się, ale w domu mąż idealnie się do tego przyda;-)

ależ mi nie się nie chce nic robić, niestety M-ek już o obiad pyta:-D
w mojej sytuacji i formie to akrobacja niestety przez lezenie w łozku kolana mi sie uginaja pod własnym ciezarem


nie wiem czy temat był poruszany na watku czy nie ale prosze o pomoc i podpowiedz cco gotowałyscie na obiad karmiac wasze pociechy piersią chce sie przygotowac do tego jakos moze pomrozic cos zrobionego teraz zeby potem było lużniej, może z jakiejs ksiazki kozystałyscie pomózcie prosze :zawstydzona/y:
powiedzcie czego jesc nie wolno
 
Zozzolka ja niejadlam wisni, truskawek, surowego miecha i nic smazonego, duszonego. Zadnych napoi gazowanych, czy sztucznie barwionych. Najlepsza woda niegazowana.
A tutaj jak pytalam o diete dla matki karmiacej to zrobione wielkie oczy...oni tu preferuja normalne zywienie matek, jedynie mowia o alkoholu i pozostalych uzywkach.

Nie martw sie, maluchy same zweryfikuja co mozemy jesc, a po czym maja problemy.
 
wreszcie nastawiłam pierwsze pranie ciuszków dla małego:-) zmobilizowałam się:-D

też jestem ciekawa jak to będzie z tym żywieniem "karmiącej:-D" i jak wogóle to wszystko z karmieniem będzie wyglądało. starsza córka na butli wychowana:cool2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry