Smile_
Antek, Franek i Staś
Z ta dieta matki karmiacej to chyba tylko w polsce tak glosno. W innych krajach mowi wlasnie zeby nie jesc rzeczy uczulajacych i wzdymajacych na poczatku.
Znajoma z forum urodzila w polowie lutego i juz po 2 tygodniach jadla ciasto z truskawkami i nic malemu nie bylo. Zalezy od dziecka.. Najlepiej zeby nie laczyc kilku rzeczy uczulajacych na raz, bo pozniej nie wiadomo od czego wysypka. Z napojami gazowanymi trzeba uwazac. Sasiadka wypila kilka lykow pepsi gdy jej mialy mial 4 miesiace. Bite 4 godziny latali z malym i nie wiedzieli jak go uspokoic.
Zrobilam na obiad lasagne i zupe pomidorowa ;p. Taka troche inna niedziela dzisiaj
.
Jutro wyciagne ze strychu kolyske i ja wypiore. Chociaz nie mam pomyslu gdzie ja pozniej postawic. Nawet nie wiem czy bede z niej korzystac... Ach ta moja tesciowa ^^
Znajoma z forum urodzila w polowie lutego i juz po 2 tygodniach jadla ciasto z truskawkami i nic malemu nie bylo. Zalezy od dziecka.. Najlepiej zeby nie laczyc kilku rzeczy uczulajacych na raz, bo pozniej nie wiadomo od czego wysypka. Z napojami gazowanymi trzeba uwazac. Sasiadka wypila kilka lykow pepsi gdy jej mialy mial 4 miesiace. Bite 4 godziny latali z malym i nie wiedzieli jak go uspokoic.
Zrobilam na obiad lasagne i zupe pomidorowa ;p. Taka troche inna niedziela dzisiaj
Jutro wyciagne ze strychu kolyske i ja wypiore. Chociaz nie mam pomyslu gdzie ja pozniej postawic. Nawet nie wiem czy bede z niej korzystac... Ach ta moja tesciowa ^^

a tam bardzo fajne, budzace zaufanie i kompetentne polozne wiele spraw nam wyprostowaly. Wiec ja planuje totalnie zrezygnowac z alko (nie nowosc), napojow gazowanych, mleka nieprzetworzonego i soji. Jesc wszystko zdrowo i racjonalnie- moze faktycznie w 4-o dniowych odstepach wprowadzac wszystkie "dyskusyjne produkty" ale od pierwszych dni i obserwowac. Moze zaloze sobie dzienniczek z produktami. Wole taka samokonrole niz diete (nigdy na zadnej nie bylam). Ale kazdy ma swoj pewnie sposob na karmienie ;-)