reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
ja to bym chciala na prima aprilis a co tam:P ale zaczynam sie bac:(((( wiem ze nadzieja matka głupich ale mam taka ze poród bedzie szybszy niz I i mniej bolesny....hehale to tylko nadzieja...:confused2:
iza-tez mam wizyte w czwartek:)
 
Fel ja dziś nie brałam i się samo wyciszyło ale się męczyłam od ok 1 do 5. Ale już chce mieć to za sobą oby tylko nie wzieło mnie z środy na czwartek do M jest w trasie i nie będzie go przy mnie a tego bym nie chciała:no:
 
witam i ja
widzę, że co dzień to któraś rozpakowana :-D i kolejne maluszki kwietniowe na świecie :-), oraz kolejne dziewczyny dołączyły do nas :-D witam was serdecznie :-)
ja w dalszym ciągu nie mam kompa :wściekła/y: i jak pisałam jestem zdana na męża a on jak na złość zablokował kompa i hasła mi nie poda :szok::wściekła/y:, teraz brat puścił mnie na chwilkę. Niestety nie dam rady pisać z telefonu (nie wiem czemu:no:) i tylko was mogę podczytywać :frown:
strasznie źle się dziś czuję :shocked2: mam takie dziwne zawroty głowy i słabo mi a jeszcze tyle mam do zrobienia..., wy też tak macie?
a dzis od rana w rozjeździe jestem, byłam po skierowanie do alergologa dla Doti no i szlafrok kupiłam. Zaraz pojadę do przedszkola i potem będziemy kontynuować przemeblowanie (czyt. opróżnianie szafy i szafek przed rozkręceniem) bo poprzednie ustawienie mi nie pasuje (M mnie zakatrupi jak przyjedzie z pracy :sorry2:)
wanienkę zostawiam M jak pojadę rodzić
co do brzucha to mi jeszcze nie opadł, ale kłucie między nogami jak u ciebie iza też mam :tak:
dziewczyny wybaczcie że tak sporo o sobie :blink: postaram sie was nadrabiać w miarę możliwośći, teraz mykam po dorotke i biorę się ostro do roboty. Pozdrawiam, miłego dnia :-D:-)
 
ja w środę na oddział :tak: i jestem ciekawa co postanowią
mój gin wyjeżdża na Święta, więc byłabym od czwartku przez tydzień bez jego opieki
hmmm...to moze lepiej się już dać ciąć w tą środę? :-)
 
Phelania, no na pewno będzie drugi poród inny. Ja też już zaczynam się stresować, może nie o sam poród, co o to jak to dalej będzie z dwoma małymi "gnomami". Ty masz jeszcze młodsze dziecko, więc pewnie wiesz o co mi chodzi. I najgorzej się boję połogu, bo pamiętam jak miałam małego "babyblusa" przy Filipie, boję się powtórki i tego że non stop będę ryczeć.
Kasiek, na tym etapie ciąży możliwe są lekkie zawroty głowy. Ja trochę dzisiaj tego doświadczyłam po raz pierwszy. Trochę dziecinnie Twój mąż postąpił, no chyba że Ty jak ja, totalna komputeromaniaczka ;-)
 
Ja też dzisiaj się dziwnie czuję, jakieś lekkie palpitacje, jakby puls wysoki (?). Może to przesilenie na nas tak działa.
Aneta, ja dokładnie tego samego się boję - po 1. porodzie ryczałam z tydzień nonstop (głupie hormony), teraz przecież nie będę mogła sobie na to pozwolić :confused2: zresztą dziękuję bardzo za takie nastroje!;-)
kasiek, Ty to masz przerypane z mężem :shocked2:
 
reklama
Witam się...

Ja się drugiego porodu zaczęłam bać jak mnie z soboty na niedziele w nocy takie skurcze bolesne chwyciły. Człowiek wie co go czeka i się jeszcze bardziej stresuje niż przy pierwszym dziecku ;)

Aneta, Phelania - ja sobie teraz myślę, że mniejszy problem miałabym z dwójką gdybym rodziła pół roku temu. Antek teraz się zrobił bardziej kumaty. Próbuje wymuszać różne rzeczy, obraża sie co chwile i nie słucha co do niego mówię. Pół roku temu to ja miałam złote dziecko w domu ;)...


Nalatałam się dzisiaj jak głupia. Wstałam z Antkiem o 8 i od 9 byłam poza domem.. I jeszcze o 15 muszę jechać na tego GBSa, bo zapomniałam całkiem o nim ;/. Mąż w Łodzi na spotkaniu. Dobrze, że teściu Antka popilnuje.
Jeszcze do lidla wskoczyłam po drodze i kupiłam puzzle dla Antka - 36 elementów. Pewnie sobie z nimi szybko poradzi, ale co tam. Puzzle z Zygzakiem, wiec się będzie dziecko cieszyć.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry