Smile_
Antek, Franek i Staś
Kasiek - mój mi kiedyś zablokował kompa, ale po to żebym nie pracowała tyle.. gdyby był inny powód tego to by była niezła awantura w domu.
Dziecko mi zaraz dziurę wywierci w brzuchu. Ałaaaa...
Ja przy pierwszym dziecku nie miałam żadnej depresji.. Pewnie przez to, że mały płakał 20/24h i nie miałam kiedy jej złapać. Chodziłam cały czas trzymając go na rękach.. Spałam na siedząco z nim na rękach.. A mężowi jak go dawałam to zawsze miałam wrażenie, że on bardziej płacze niż u mnie, więc szybko go zabierałam. Brat jak przyjeżdżał w odwiedziny to był w szoku, że ja tak daje rade.
Dziecko mi zaraz dziurę wywierci w brzuchu. Ałaaaa...
Ja przy pierwszym dziecku nie miałam żadnej depresji.. Pewnie przez to, że mały płakał 20/24h i nie miałam kiedy jej złapać. Chodziłam cały czas trzymając go na rękach.. Spałam na siedząco z nim na rękach.. A mężowi jak go dawałam to zawsze miałam wrażenie, że on bardziej płacze niż u mnie, więc szybko go zabierałam. Brat jak przyjeżdżał w odwiedziny to był w szoku, że ja tak daje rade.

jak skonczyl miesiac przesypiał cale nocki w swoim łożeczku moze dlatego ze byl juz na MM:-)dlatego sie obawiam Marcela czuje ze to bedzie bardziej na przekór niz z Alanem...tym bardziej baranek tak jak Ja:-)wiec wiem cos o tym
Moja szaleje w moim brzuchu, tak boleśnie często, kurcze żeby po porodzie ciutkę się uspokoiła bo będzie wesoło. No z tą depresją to raczej były te przeklęte hormony, ale Ciebie to podziwiam, bo ja bym rady nie dała. 