reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Kasiek - mój mi kiedyś zablokował kompa, ale po to żebym nie pracowała tyle.. gdyby był inny powód tego to by była niezła awantura w domu.

Dziecko mi zaraz dziurę wywierci w brzuchu. Ałaaaa...


Ja przy pierwszym dziecku nie miałam żadnej depresji.. Pewnie przez to, że mały płakał 20/24h i nie miałam kiedy jej złapać. Chodziłam cały czas trzymając go na rękach.. Spałam na siedząco z nim na rękach.. A mężowi jak go dawałam to zawsze miałam wrażenie, że on bardziej płacze niż u mnie, więc szybko go zabierałam. Brat jak przyjeżdżał w odwiedziny to był w szoku, że ja tak daje rade.
 
reklama
Aneta-faktycznie nie wiem jak to bedzie..mam nadzieje ze mlody zrozumie ze jednak juz nie jest sam...ciezko wyczuc jak zareaguje na Nowego członka rodziny najbardziej sie boje nocek ze jeden drugiego bedzie budził...:confused2:

Smile-to ja przy Alanie nie mialam co narzekac -dziecko zloto:-D jak skonczyl miesiac przesypiał cale nocki w swoim łożeczku moze dlatego ze byl juz na MM:-)dlatego sie obawiam Marcela czuje ze to bedzie bardziej na przekór niz z Alanem...tym bardziej baranek tak jak Ja:-)wiec wiem cos o tym:P
 
Smile, a ja mam w odwrotną stronę te myśli, że jeszcze z pół roku mogliśmy poczekać ze starankami. Heh, ta różnica wieku 3-4 lat teraz wydaje mi się jak najbardziej ok :tak: Moja szaleje w moim brzuchu, tak boleśnie często, kurcze żeby po porodzie ciutkę się uspokoiła bo będzie wesoło. No z tą depresją to raczej były te przeklęte hormony, ale Ciebie to podziwiam, bo ja bym rady nie dała.

Phelania, no widzisz, ja też się tego boję. Nocek też, bo mój mimo że to już stary koń, to potrafi wstawać na butlę jeszcze z 2-3 razy. Mam nadzieję że to tylko przez jego wychodzące trójki, bo potrafi spać całą noc bez przebudzenia. A od początku był na mm.

Wczoraj mój mnie tam ogolił i mówi mi że poród coraz bliżej, bo mi się pochwa rozciąga. Macie coś takiego?
 
Witam dziewczyny :)
znów mamy nowe rozpakowane kwietniówki :) szkoda tylko że pogoda do kitu
Smail to Ty po porodzie jak prawdziwa matka polka :) mam nadzieje że też uda mi się wszystko ogranąć :)
Dawno Pola się nie odzywała ciekawe co u niej?
 
Ostatnia edycja:
Aneta- jak kapie sie pod prysznicem i sie myje w miejscach intymnych to czuje rozpulchnienie "pochwy":confused2:taka jakby głowka wychodzila:/ogólnie z M przytulanki to dla mnie katorgia juz niestety nie nadaje sie do tego:-(:zawstydzona/y:
U nas 3 juz wyszly i czwórki juz 3 tydzien wychodza tragedia!!!! chyba gorzej niz z trójkami moj tez sie budzi w nocy tylko ze z rykiem takim ze pół wsi słyszy:cool2:
 
Cześć dziewczynki, Ja też jeszcze w oczekiwaniu i sama już nie wiem... Z jednej strony chciałabym mieć maleńkiego przy sobie i być po porodzie, a z drugiej strony jakoś dopiero teraz dotarło do mnie że moje wygodne życie czyt. "duże dzieci" się skończy i nic już nie będzie tak samo... Może głupie to, ale jakieś obawy mnie dopadły i jakoś tak dziwnie mi trochę... Poza tym kolejną, trzecią już niedzielę męczyły mnie bolesne skurcze, które uspokoiły sie wieczorem... ale odrazu przypomniało mi sie wszystko, czyli porody brrr. A jakby mało tego było to jak skurcze przeszły, to oparzyłam sobie rękę i cały wieczór piekło jak diabli.... :baffled:
No nic w środę ostatnia już wizyta i ktg, odbiorę też wynik tego posiewu... A 2-go na oddział i zobaczymy co dalej...
Przepraszam że nie odpisuję każdej z osobna ale zupełnie zapominam co która pisała... Zresztą ostatnio z moją pamięcią nie dobrze i do tego wszystko mi z rąk leci.... Ale myślę o was wszystkich ciepło i pozdrawiam serdecznie... :-)
 
Aneta- jak kapie sie pod prysznicem i sie myje w miejscach intymnych to czuje rozpulchnienie "pochwy":confused2:taka jakby głowka wychodzila:/ogólnie z M przytulanki to dla mnie katorgia juz niestety nie nadaje sie do tego:-(:zawstydzona/y:
U nas 3 juz wyszly i czwórki juz 3 tydzien wychodza tragedia!!!! chyba gorzej niz z trójkami moj tez sie budzi w nocy tylko ze z rykiem takim ze pół wsi słyszy:cool2:

No z tym budzeniem w nocy z rykiem to mój ma stałą porę 2h po zaśnięciu, potem gdzieś po 2h znowu i w końcu butla z rozrzedzonym mm, może do porodu uda mi się całkowicie ją wyeliminować. Właśnie te trójki mu wychodzą wszystkie na raz, na szczęście została ostatnia trójeczka do przebicia i może będzie ciut spokojniejszy, bo ostatnio daje popalić.
 
Aneta, Phel - mój się budził na mm do września/października. W końcu mu powiedziałam, że nie ma mleka i koniec. Miał wtedy rok i prawie 9m. Oburzył się, ale zasnął. Teraz budzi się tylko na picie... ale to ma w butelce-niekapku i jak się napije to z tą butelką zasypia.. a później jak się budzi to sam sobie szuka po łóżko.. pije i znów zasypia.. i problemu nie ma ;).

Mój mały sie darł przez pierwsze 2 miesiące z małymi przerwami na sen. Jak czytałam na forach, że niemowlaki przesypiają pół dnia to się zastanawiałam co z moją wersja niemowlaka jest nie tak. W żaden schemat nie pasował. A dokładnie w skończenie 2 miesięcy przespał całą nockę. Fakt, że pił mm... ale na śpiocha. Nie wybudzał się. O tyle było fajnie, że nie musiałam go znów usypiać. I od tej pory ładnie sypiał. Dopiero gdy miał 1,5 roku to go budziłam w nocy żeby nie jadł na śpiocha .. a później własnie mu powiedziałam, że mleka nie ma.


Ja jestem bardzo ciekawa jakie to 2 dziecko będzie. Moze teraz mi sie trafi taka książkowa wersja dzidziusia :D


***

U nas ostatnia piątka się przebiła 2 tygodnie temu. Przy najmniej z tym będzie spokój na jakiś czas :)
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny czy możecie założyć nogę na nogę ..?? tzn hmm nie że brzuch przeszkadza czy mega nie wygodnie ale jak unoszę nogę i chcę założyć na druga to mnie ta kość tak boli z przodu, nie wiem czy to to spojenie łonowe czy co....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry