Felidae
Mama_Misia
witam Was
to się cieszę, że mam deskę która mogę ustawić na dowolnej wysokości i prasuję na siedząco...
miałam jechać porobić badania z krwi...najlepiej na czczo..ale jak ma jechać jak wstaje i ssie mnie tak że aż boli....wiec jadę po śniadaniu...trudno...
o łożysku nigdy nic mi dr nie mówiła, a ja nie pytałam. wiem, że 6 lat temu dość bacznie dr się mu przyglądała ale to dla tego, że mały był mniejszy niż wiek ciąży. Póki dziecko dobrze się rozwija to chyba się nie czepiają...i w sytuacji kiedy może to znacznie wpłynąć na termin porodu...jak u mojej koleżanki (niby) bo czy to ma znaczenie to się jeszcze okaże. Ona jest w 36tyg a dwa czy trzy tyg temu dr powiedziała jej, że łóżysko wygląda staro, i poród moze być wcześniej o 2 tyg...ale nie musi.
to się cieszę, że mam deskę która mogę ustawić na dowolnej wysokości i prasuję na siedząco...
miałam jechać porobić badania z krwi...najlepiej na czczo..ale jak ma jechać jak wstaje i ssie mnie tak że aż boli....wiec jadę po śniadaniu...trudno...
o łożysku nigdy nic mi dr nie mówiła, a ja nie pytałam. wiem, że 6 lat temu dość bacznie dr się mu przyglądała ale to dla tego, że mały był mniejszy niż wiek ciąży. Póki dziecko dobrze się rozwija to chyba się nie czepiają...i w sytuacji kiedy może to znacznie wpłynąć na termin porodu...jak u mojej koleżanki (niby) bo czy to ma znaczenie to się jeszcze okaże. Ona jest w 36tyg a dwa czy trzy tyg temu dr powiedziała jej, że łóżysko wygląda staro, i poród moze być wcześniej o 2 tyg...ale nie musi.


zupełnie jak Felidae wypieram przygotowania świąteczne ze świadomości
pozdrawiam ciepło i już nie smęcę;-)