reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Witam sie ze śniadaniem i herbata:-) w ten zimny dzień :/ zozolka ja tez miałam tydzień temu 2 stopień lozyska i pytałam sie położnych o co chodzi i powiedziały ze w ten sposob oceniają lekarze czy dziecko jest już gotowe do wyjścia . Jak jest 3 go stopnia to ponoć już jest:)
 
u mnie przepływy tez ok widziałąm to moje łozysko miało takie kropeczki na brzegu nieiwele ale byłu jeszce tydzien wytrzymac w dwupaku i bede pod kontrola ca łodobowa lekazy
co do prasowania ostatnio tylko na siedzaco stanie nie wchodzi u mnie w gre robie wszystko na siedzaco co sie da w garczku zamieszam i siadam
 
:) nie wiem ale jakoś ostatnie tygodnie tak długo mi się ciągną
A co do terminu to 1 suwaczek mam ustawiony na 7 kwietnia OM a drugi suwaczek na 2 kwietnia bo tak wychodziło według USG na prenatalnych genetycznych i spoczątkowych badaniach.
Ja mam takie wrażenie że jednak urodze albo w terminie albo po terminie no zobaczymy co jutro lekarz powie nie mogę się doczekać wizyty.
Ja jestem tylko zaniepokojona tym że malutka 2 tygodnie temu miała już 3400 i wydaje mi się że jest o wiele większa bo moja skóra zaczyna mnie tak boleć ciągnąć to chyba jest maximum rozciągnięcia, jak jeszcze się okaże że szyjka nie gotowa to ja chyba sie rozerwe.
A mam pytanie Wasze maleństwa są dalej żywe? ja mam tak żywe dziecko wczoraj mnie tak obiła że łzy mi leciały
 
Ostatnia edycja:
hej!

zoozolka mi też gin nigdy nie mówił jakiego stopnia łożysko, ja nie wiem... nawet nie wiem, czy jutro jak pójdę na wizytę to mi zrobi usg...
Hania my też wyjątkowo zostajemy tylko we dwójkę na święta w krakowie, no nic trudno, ale wiem, że na pewno zbyt dużo jedzenia nie będę robiła.
Kruczka nie zazdroszczę Ci tej przeprowadzki, pamiętam, że zawsze na studiach przeprowadzki mnie dobijały... tyle pakowania i rozpakowywania, ble.
pscółka o ja te same potrawy chce zrobić, no może oprócz sushi (ja nie przepadam za sushi ;-))
Fel no ja też byłam o 8 na pobraniu krwi, jakoś się zwlokłam, ale byłam też mega głodna ;-)
lenka jakie robisz ciasteczka wielkanocne? takie jak na boże narodzenie? pytam bo uwielbiam ciasteczka i moze tez bym zrobiła ;-)w
wiosna spróbuj sobie obniżyć żelazko, ja też prasowałam na siedząco przy TV i herbatce ;-) i jest wygodniej o wiele, 20 pieluch i dwie szafki ubranek, masakra ;-)

a ja od rana mam jakieś skurczyki, ale nieregularne, więc się nie przejmuje, zobaczymy czy się uspokoi i czy nabierze tempa ;-)
tymczasem miłego dnia!! ;-)
 
:) nie wiem ale jakoś ostatnie tygodnie tak długo mi sie ciągną
A co do terminu to 1 suwaczek mam ustawiony na 7 kwietnia OM a drugi suwaczek na 2 kwietnia bo tak wychodziło według USG na prenatalnych genetycznych i spoczątkowych badaniach.
Ja mam takie wrażenie że jednak urodze albo w terminie albo po terminie no zobaczymy co jutro lekarz powie nie mogę się doczekać wizyty.
Ja jestem tylko zaniepokojona tym że malutka 2 tygodnie temu miała już 3400 i wydaje mi się że jest o wiele większa bo moja skóra zaczyna mnie tak boleć ciągnąć to chyba jest maximum rozciągnięcia jak jeszcze się okaże że szyjka nie gotowa to ja chyba sie rozerwe.
A mam pytanie Wasze maleństwa są dalej żywe? ja mam tak żywe dziecko wczoraj mnie tak obiła że łzy mi leciały

Moj Marcel bardzo rzadko sie rusza chyba ze jade autem to buszuje:-Dstrasznie duzo to twoje malenstwo moze byc CC:) to teraz pewnie wazy ok 4kg:PPP
 
witam pochmurno i śnieżyście
padam po wczorajszym przemeblowaniu, w kroczu mam normalnie zakwasy :szok: ale czuję się bardzo dobrze. Nie pisałam wczoraj o tym ale chyba mi wczoraj rano czop odszedł :szok: dobrze że jade dziś o 4 na ktg to zapytam się ginki. M udostępnił mi kompa dziś bo mu się przykro zrobiło że przesiaduje u brata :-D
wczoraj pisałyście o przytulankach małżeńskich....hmmm...my to już od ponad 4 miesięcy nic :-D i podejrzewam że jeszcze do grudnia nic nie będzie :-D bo po pierwsze odkąd zaszłam w ciążę w ogóle nie mam ochoty a teraz leczę się na bakterię :baffled: no a po porodzie to wiadomo...
co do przygotowań do świąt to my z mamą tradycyjnie pieczenie ciast (2 babki, 2 czeskie i ja będę robić mój ulubiony - tęczę wiosenną mniam...:-)) no i sałatki bo jak kiedyś pisałam mama z tatą będą mieć gości...a w czwartek jedziemy autem na przedświąteczne zakupy na drugą stronę ulicy :-D (nie chce się nam siatek nosić a w aucie wygodnie)
co do łożyska tomi ginka nigdy nie mówiła i nie mówi jaki stopień, mówi tylko czy w porządku i jakie położenie
a prasowanie to również na siedząco i przed tv lub kompem (przy dobrym filmie)


***edit***
anezram mnie mój maluszek w niedzielę przestraszył - w ogóle mało co się ruszał 2 ruchy za cały dzień i już miałam jechać na IP ale nie pojechałam, a wczoraj to ledwo co mogłam robić bo się strasznie wypychał po żebra i po pęcherzu, też mi łzy ciekły
kruczka jakbym nie była w ciązy to z chęcią bym ci pomogła, uwielbiam remonty i przeprowadzki :-D
 
Ostatnia edycja:
mój jest ciągle bardzo aktywny, nie wiem kiedy on śpi, bo całymi dniami i w nocy też obija mnie tymi swoimi kończynami, a głową uderza w pęcherz i ja już ledwo żyję. Też mam wrażenie, że skóra już jest maksymalnie napięta, a nie wiem nawet ile synuś waży, bo ostatnie USG miałam 25 lutego i lekarz stwierdził, że już mi więcej nie potrzeba. Wtedy ważył niecałe 2kg i nie mam pojęcia ile mógł przybrać.
 
reklama
O dziewczyny to może dziś aż dwa maleństwa się urodzą :) życze powodzenia w razie w :)
No mała jest dość spora i do tego rusza się jak zawsze kopie przewraca nogami jeżdzi nózkami rączkami brzuch mi cały faluje. Wypina się wypycha kolanka lub łokcie. Wczoraj mój szwagier jak patrzyl na mnie to mówił o ja Twój brzuch żyje jakbyś miała tam z kilka dzieci a to jedna mała dziewczynka :)
A brzuch mam taki pokryty żyłami a skóra boli jak się Maja wypycha tak jakbym miała opaloną skóre i na to jeszcze promienie słoneczne by padały nie wiem czy dobrze to zobrazowałam

Ale jestem dobrej myśli i mam nadzieje że jutro lekarz powie że to już nie długo :)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry