reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Obiadek zrobiony, naczynia umyte ,pranie konczy sie prac..teraz moge odpoczywac do samego wieczora.Latam do ubikacji co chwile, a pic mi sie chce strasznie..juz chyba 4 herbate pije...raz zwykła raz owocowa...oszaleje do wieczora..Ja nie odczułam róznicy miedzy pełnia a np kazda inna noca, ostatnio bardzo zle spie.Na prosto boli i ciagnie brzuch i mam wyrzuty sumienia ze małemu nie wygodnie. Jedynie na bokach co jakis czas zmieniajac bok, i tak pol na pol na brzuchu podpierajac sie noga ale to rano znowu wstaje w panice ze czemu nic mnie nie boli i schizy mnie lapia ze brzucha niemam jak tak dobrze spałam..mowie wam akcje mam straszne..bakteria - współczuje problemów z zalaniem.Walczcie jesli macie ubezpieczenie niech wam to robia tymabardziej to pookj dzieci. Powiem ci my podlegamy pod wspolnote kiedys dach byl dziurawy i nam wiecznie gdzies przeciekało raz nawet lało sie ciurkiem. Wołaliśmy pare razy zarzad zeby zobaczyli, ale co oni maja robic jak im na glowe nie kapie i mieszkania maja "cacy" no w koncu maz kiedys tak se powiedział ze ubezpieczył mieszkanie od zalania ..i chyba sie wystraszyli bo to koszty no wiec teraz dach mamy zriobiony cały i ocieplony ...ale wilgoć została niestety...Phelania, bakteria - ja sie wybieram do fryzjera ale jakos zawsze mi za daleko hahah a co do brwi to bym nie wyleżała podczas wyrywania :) wiec to zostawie se po porodzie tragedi niema wiec se daruje :)Madzikowska- co do nerek, ja miałam piasek na nerkach lata temu to byla masakra bolało jak cholera rodzice pomagali mi z auta wysiadac nic nie pomagało, a co dopiero przy ciazy. mam nadzieje ze bedzie ok..Ja juz tez spakowana, a męża spakuje jak juz bede czuc ze to tea chwila :)
 
reklama
dziewczyny gdzieś tak od 10 rano mam bóle jak na okres, przechodzą i za chwile znów chwytają, Franek też jakoś mało aktywny od rana, ale brzuch mi nie twardnieje. pisałyście często ze no-spe bierzecie, ja nigdy dotąd nie brałam, mam pytanie czy ta no-spa z polecenia lekarza prowadzącego w takich sytuacjach, można ją łykać bez szkody dla małego? kurcze ze też wczoraj mi się nie przytrafiło jak miałam wizyte, ale spokojna jestem bo szyjka długa i zamknięta więc chyba jeszcze za wcześnie na poród.
 
ptaszek - nospa jest bezpieczna w ciąży, ja jej całe wiadro zużyłam:tak:. na SR mówili, że pod koniec ciąży jak się łyknie nospę i ból przejdzie to znaczy, że to przepowiadające, a jak się rozkręcą skurcze to wiadomo;-), czy tak czy tak można łyknąć

A ja po dwóch godzinach śmigania po mieście zaliczyłam trzy godziny drzemki - niezła proporcja:-D
 
Jestem wycieńczona. Miałam dziś dzień załatwiania spraw. Dopiero ściągnęłam do domu.
Najważniejszy punkt dnia to fryzjer :-)
Później pojeździłam po mieście za olejem z wiesiołka i za liśćmi z malin, ale udało się wszystko zdobyć. Ile tych herbatek pije się dziennie? A ile wiesiołka?
Byłam też na przeglądzie z samochodem. Wolałam się wybrać sama niż męża wysłać, by w razie co przymknęli oko „na brzuszek”. A później zakupy drobiazgów do domu.
Ufff, jestem wypompowana i spragniona picia. Teraz w przeciągu 35 minut wypiłam już 4 szklanki wody.
 
ptaszek - nospa bezpieczna w ciąży. Jak Ci po niej nie przejdzie to gratuluje ;) Może to już to :D
Pscółka - zazdroszczę. Ja bym też pospała, ale to raczej nierealne. Od rana na nogach. Nabiegałam się jak głupia... Teraz leże na kanapie i wystawiam ostatnią fakturę :eek:.


Zadziwia mnie to moje starsze dziecko. W sumie od wczoraj biega bez pampersa w domu. Dzisiaj raz tylko trochę popuścił. Jak tylko poczuł, że leci to mnie wołał, że musi siku... Teraz też co chwile przychodzi i mnie informuje :)...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry