Czytam czytam i za bardzo nie wiem co mam odpisywać :/
Dotkass, lenka - a ja tam jestem straszny leń jeżeli chodzi o roboty ogródkowe. Liście dla mnie mogą leżeć aż do wiosny. Maja swój urok

.. a na wiosnę je sie skosi z trawą i wsio

. A tuje zawsze przycinamy pod koniec lata nożycami, że wyglądają jak żywopłot. Nie trzeba związywać itp mimo, że mają już z 2m to śnieg im nie straszny.
Co do kwasy to ja w I ciąży brałam do końca, a później jeszcze kończyłam opakowanie. Nawet nie wpadłam na to żeby odstawić. Szczerze to nawet nie wiedziałam, że zaleca się przyjmowanie do końca I trymestru.
Dużo zdrówka dla wszystkich chorujących.
Ja się czuje jako tako. Dzisiaj mogłabym cały dzień siedzieć i nic nie robić. Antek mnie znów przegonił po okolicach. Ma takie tempo na rowerku biegowym, że chwilami za nim biegłam ^^.
Męża muszę namówić na jakieś zakopane czy nawet Austrię

... na weekend chociażby. Tyle roboty mamy w firmie, że na bank nie polecimy nigdzie za granicę. Nie ma szans.