no widzisz,
krolewna, a ja właśnie chciałam zachować różnicę 5 lat, tak więc wydaje mi się, że duży wpływ mają też rodzice, ba nawet ogromny...masz też rację, że wszystko zależy indywidualnie od dziecka, ale pewne zachowania wynosi się z domu, czyli ogromny wpływ na to czy rodzeństwo będzie za sobą, czy też poprostu będą rozmawiali ze sobą, czy będą przyjaciółmi zależy w ogromnej mierze od rodziców...moja Mama i mój wujek (5 lat róznicy), mają ze sobą rewelacyjny kontakt, jako dzieci różnie bywało, ale tutaj chyba nie chodzi o wiek a indywidualność charakterów dzieci

, w każdym razie są przyjaciółmi, mogą liczyć na siebie jak na nikogo innego, drugi przykład moje dwie siostry cioteczne (6 lat róznicy) jako dzieci norma, aczkolwiek nie było większych spięć, teraz rewelacja...ale daleko szukać nie muszę, gdzie mój R ma siostrę starszą o 8 lat i jest masakra- zwyczajnie się tolerują, żadko do siebie dzwonią itp. I tak właśnie po tych zachowaniach wnioskuję, że duży wpływ ma dom, wychowanie, bo mam porównanie (wiem jaka jest moja teściowa- egoistyczna, nigdy nie przywiązywała wagi do tego, by rodzeństwo było za sobą, bo zostaną w końcu sami dla siebie i będą sobie najbliźsi) widziałam też moją Babcię, która z ciepłem zawsze mówiła o każdym ze swoich dzieci (moja Mama i Wujek), nigdy nie wyróżniała, jak była kara to oboje...cudownie się na to patrzyło, nawet jak byli już dorośli

będę chciała brać przykład z mojej Babci

...podsumowując, każdy wybiera najlepszy moment wg siebie (no chyba, że los za nas wybierze)...i nie ma znaczenia różnica (chyba, że dla rodzica, bo jednemu łatwoej jest zdecydować się na drugie dziecko jak jedno już jest samodzielne, drugi decyduje się dopiero jak dziecko będzie już prawie dorosłe, a trzeci rodzic, decyduje się na jak najmniejszą różnicę wieku, by dzieci chowały się razem- w każdym przypadku wygrywa nasz egoizm ;-)), najważniejsze to mądrze wychować, by dzieci wiedziały, że mają siebie nawzajem i mimo sprzeczek zawsze będą miały siebie i mogły na siebie liczyć :-)...uffff, ale się rozpisałam- wybaczcie
edit: Notka, znów w tym samym momecie podobne mysli, żeśmy przelały
