• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Yoohoosek dobrze zrozumialas to problem zasilacza, ale ostatnio padł system, kiedyś laptop spadł mężowi więc czasami matryca robi sie taka siwa i obraz zanika podczas pracy i trzeba go zresetować do tego maja usunęła 2 klawisze i je pogryzla haha pozatym bateria jest zjechana na maxa musi byc ciągle na zasilaczu i ma już 4 lata więc możemy pomyśleć o nowym

iza więc powodzonka w sprzątaniu

Zonqa super chwal się zdobyczami :) widzę że ciebie też dopadają dodatkowe wydatki..
 
reklama
Witam kochane środowo,

na początek zrówka życzę chorowitkom i tym, których jeszcze nie dopadło, by już nie dopadło...

ja znów pranie i zaraz zabieram się za ciąg dalszy porządków przed świątecznych, dziś w planach salon i pokój przejściowy (taki z wyjściem na taras), łącznie jakieś 40 m kw, mam nadzieję, że dam radę, bo tu to jest meksyk, zabawki Ami wszędzie...wrrrr...muszę większość wynieść do niej na górę do pokoju :dry:

aaaa, a ten anestezjolog, taki starszy, wysoki i siwy??? jak tak to super jest, mi podawał ZZO a później był przy CC- bardzo sympatyczny i cudowny człowiek...co do św. Zofii, ja się jużkiedyś wypowiadałam, że raczej bym tam nie chciała rodzić :no: moja siostra cioteczna rodziła i była zadowolona (ale też płaciła :dry:), z tego co wiem to nie uznają tam CC (przynajmniej było tak w 2008 roku jak rodziłam Ami), czyli, że jeśli jest problem to zamiast na stół wyciągają Ci dziecko próżniowo, co jak dla mnie jest tragedią (przyjaciółka miała poród próżniowy- masakra)...druga siostra trójkę swoich dzieci rodziła na Lindleya (Szpital im. Dzieciątka Jezus bodajże), ja byłam tam raz ze skórczami przepowiadającymi z Amelcią, miło wspominam panie z izby przyjęć, szpital co prawda nie wygląda jakoś specjalnie super, ale siostra była baaardzo zadowolona z opieki (ta akurt nie płaciła :-D)

ankzoc, współczuję, ja bez lapka jak bez ręki, dobrze, że w domu są dwa i jeden stacjonarny, ale i tak korzystam tylko ze swojego...

Miss, gratuluję synków :-)


yoohoosek, mocno trzymam kciuki za Twój zapał, dasz radę, ale stopniowo Cię proszę, nie przemęczaj się, do świąt jeszcze 19 dni, więc spokojnie zdążymy ;-):-)

miłego dnia
 
dotkass ja właśnie sobie uświadomiłam, że jeśli w przyszłym tyg pojadę do rodziców a na tydzień przed świętami przyjeżdża do mnie siostra to na porządki mam 4-5 dni!!!! więc oczywiście spokojnie, pomalutku trzeba się zabierać :)

Dziewczyny, o co chodzi z tym 'płaceniem' za poród???? Za co płacicie???

Czy któraś z Was może polecić fajne leginsy ciążowe, ocieplane??? Allegro albo jakaś sieciówka??
 
ankzoc nie wiem czy zakupy wypalą, bo właśnie dostałam telefon od K że ktoś mu w tyłek wjechał, a numery tablic były fałszywe, właśnie wraca z policji, a w międzyczasie okazało się że przyjaciółka trafiła do szpitala do Wrocławia, bo miała wczoraj wizytę u gina w związku z ciążą, tzn 2 tyg temu w 4/5 tyg. nic nie było widać a wszystko wskazywało na ciążę i wczoraj się nie odezwała po wizycie, a dzisiaj się dowiaduję że leży w szpitalu, nie wiem jeszcze co jest grane, więc zdenerwowałam się bardzo żeby nie było powtórki z rozrywki bo rok temu było to samo i niestety...!!! także zamiast zakupów, pewnie się wybierzemy do szpitala, zresztą już nie jestem w nastroju :(
 
witam się z rana
Gosia odprowadzona do przedszkola, znowu była podkówka, ale już bez płaczu, więc chyba wychodzimy na prostą:tak:

Ja też mam problemy ze spaniem, ale to raczej przez kaszel, najgorsze ataki mam własnie w nocy, bo mi się pewnie na leżąco ta wydzielina w płucach bardziej zbiera. Jak zaczynam sie dusić, to mój M ucieka na kanapę. Nie wiem czemu od razu nie chce się położyć na kanapie, tylko wskakuje do wyra, a potem w środku nocy, wyprowadzka:baffled:

Dotkass ale ty pracowita, ja od 2 dni mam jeden lambrekin w misce i nie mogę się zebrać do wyprania go (ręcznego). Na razie popełniłam tylko 2 firanki:-D Została mi 3 okna z pokoju dziennego i pokój Gosi z oknem balkonowym, więc też dużo. Ale przy Twoich oknach to pewnie i tak pikuś:tak:

ankzoc mój lapek tez nie ma jednego klawisza -a raczej został przyklejony taśmą, zeby nie latał. Do tego jeden zawias wyrwany i to drugi raz, ale lapek stary, to już nie zdecyduję się na naprawe, bo poprzednio wyszło mi 2 stówy, a po pół roku znowu to samo. Po prostu nie mogę go zamknąć. A lapek męża to już ze dwa razy miał twarde lądowanie, ale na szczęscie nic się nie stało
 
hej, witam sie i ja :)
ogólnie nie mam na nic siły :P jeszcze w piżamie siedze ;p
ehh w ogóle wybrałabym sie na jakieś zkaupy dzidziusiowe a to przez ten samochód nawet kasy na nic nie mamy :P
 
oj alex, kiepskie wiadomości, trzymam kciuki za przyjaciółke.
Wyprzedaże dopiero się zaczynają, więc jeszcze się obkupisz.

królewna no to nie fajnie. A kasę z Zusu juz dostałaś, czy dalej zwlekają? Ja sobie przypomniałam, ze poprzednio macierzyński tez miałam z poslizgiem, ale tak ok. miesiąca.
 
Dotkass boshe 40 m kochana ja mam mieszkanie 50 m i ciężko mi się zabrać. hihi. Ja też bez lapka jak bez ręki a najgorsze że karte w aparacie mam zawaloną a Maja ma jutro występ i jestem zła bo nie mam gdzie zgrać :(
 
Nef mi pierze pralka :-D a co do okien to ja nie myję, myłam w październiku jak Mama była u nas, Mama zmieniła mi firanki i zasłonki wtedy i jest git, wiesz na wsi okna się nie brudzą jak w mieście całe szczęście, jakbym miała jeszcze okna myć to chyba do porodu bym się ze wszystkim nie wyrobiła :-D

yoohoosek
, tak naprawdę to takie "płacenie za poród", bo niby płacisz za salę prywatną do rodzenia, ewentualnie za CC, za ZZO (jeśli nie dają za darmo), salę po porodową, czasem za położną...robią się z tego porządne koszta :dry: teraz płacić nie mam zamiaru, nie będę rodziła w Warszawie, a niestety nie wiem jak w innych miastach, ale w Wawie jak nie zapłacisz traktują Cię z góry :dry: chociaż nie zawsze, ale wolałabym nie ryzykować

alex strasznie współczuję koleżance, zastanów się czy to dobry pomysł by iść do szpitala, po pierwsze ze względu na Ciebie, po drugie na koleżankę...ja chyba nie chciałabym w takiej sytuacji widzieć przyszłej szczęśliwej mamusi :zawstydzona/y:

ankzoc, skocz po kartę do sklepu, zawsze to taniej a przecież zdjęcia musisz mieć :tak: ja się zastanawiam czy jutro nie pojechać do przedszkola, bo Amelcia ma mieć jutro Mikołajki i chciałabym być przy tym jak Mikołaj daje im prezenty, no oczywiście aparat bym wzięła i dzieciakom fotki popstykała...muszę zadzwonić do p. dyr :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
oj alex, kiepskie wiadomości, trzymam kciuki za przyjaciółke.
Wyprzedaże dopiero się zaczynają, więc jeszcze się obkupisz.

królewna no to nie fajnie. A kasę z Zusu juz dostałaś, czy dalej zwlekają? Ja sobie przypomniałam, ze poprzednio macierzyński tez miałam z poslizgiem, ale tak ok. miesiąca.

nie dostałam jeszcze, a najlepsze ze jak do nich sie spoźnisz z kasą to odsetki odsetki ale jak oni zwklekają to wszystko jest suoper
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry