• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
hej;-)
Jejku ile naprodukowałyscie! Tak wiec w skrocie. Tym , ktore chore i zle sie czują zycze duzo zdrowka:-D
Piszecie,ze macie ciezkie noce, ja w sumie spię dobrze tylko do toalety mnie cisnie to musze wstac.

Dlaczego we wrocławiu nie ma sniegu?:crazy:
Ja dzis lecę do lekarza, smutno mi samej no ale coz :-(
herbatka z cytrynką dla Was na lepszy dzionek :) herbata_z_cytryna.jpg
 
reklama
AgatkaWro;) Witam Cie;) Herbatkę z cytrynką uwielbiam a raczej tą cytrynkę potrafię zjeść cała cytrynę w pracy;d
Dorotka ja brzuch czuje jak wchodzę po schodach przy zakładaniu butów także. Jestem lepsza bo mam 4 pietra do ogarnięcia;)
Paulinka nie wierzę w przypadki ale kto wie możne się spotkamy na porodówce jak zacznę rodzić według om.
Jeśli chodzi o święta to tez nie czuje ale pewnie już niedługo zaczną w radiu grac last christmas itp także będziemy miały dość!!
 
No i posprzątane!!!!

Nastawiłam pralkę, zmywarkę, zebrałam pranie i posprzątałam w szafce w pralni i mój brzuch zrobił się twardy jak kamień, mam uczucie takiej ściągniętej skóry, jakbym miała jej 'za mało' :-(. Wzięłam no-spę, magnez, popiłam musującym magnezem i idę się położyć..... Już wczoraj mi ten brzuch dawał w kość, ale zabiegana byłam więc nie zwróciłam na to uwagi, a po jodze stwierdziłam że pewnie po prostu zmęczenie.
Chciałabym mieć magiczne lustereczko i pytać 'lustereczko powiedz przecie, jak się czuje moje dziecię'? a lustereczko by mówiło 'dobrze, nic się nie martw', albo 'trochę zmęczone, poleż chwilkę' i wszystko byłoby jasne....
 
Shy, 4 piętra???? :szok: masakra, współczuję...no ja przy zakładaniu butów też już czuję, że Kruszyna urosła :sorry2:

yoohoosek, wariatko!!! cały dom??? natychmiast idź się położyć!!! :wściekła/y: ja jeszcze się nie zabrałam, oprócz tego, że pranie powiesiłam...ale mam w planach do 12 się zabrać, u mnie to taka standardowa godzina na rozruch :-D
 
yoohoosek heheh lusterko dobre ale ja bym wolala mini usg:))))

Dziewczyny wczoraj po usg moje Malenstwo bylo bardzo aktywne, zauwazylam to takze po wczesniejszym usg...Czy to mozliwe by fale tak dzialaly na dziecko? Czy moze to raczej moj jakis poziom nerwow i stresu? Mam jeszcze przed soba usg za 2 tygodnie z powodu lozyska i szyjki i boje sie czy faktycznie powinnam...Ale czytalam i lekarz mnie uspokajal ze usg dziala jak telewizor czy komputer, ech sama nie wiem... Mozg kobiecy w ciazy chyba jest jakis spaczony i sklonny do rozkladania problemu...
Z powodu szyjki musze miec tez badanie ginekologiczne co 2-3 tygodnie i tez sie boje ze moze za czesto, bo tutaj w tym chorym kraju przez cala ciaze nie badaja ginekologicznie twierdzac, ze to zbyt duza ingerencja..Ale kurde chyba wole wiedziec czy szyjka sie skraca i czy nie trzeba zakladac krazka, by ratowac Maluszka..
POprosze o wasze opinie i doswiadczenia jelsi macie..BYlabym bardzo bardzo wdzieczna...

alex...faktycznie do kolezanki najpierw zadzwon...zapytaj czy chcialaby abys przyszla...mozesz zaoferowac pomoc i ja ponowic, ale moze faktycznie lepiej jej teraz nie nachodzic,,,ma kogos kto sie nia opiekuje, typu maz/chlopak?
 
yoohoosek nie przemęczaj się tak, maz jeszcze dużo czasu, a jak czegoś nie zrobisz trudno masz teraz takie prawo :) Jak Ci się uda wyczarować takie lustereczko to ja też chcę.
Shy zobaczymy może faktycznie wylądujemy w tym samym czasie na porodówce, nie powiem mioby było :) Tym sprzątaniem to możę podziel się z teściową.
Pchła ja niestety nie wiem jak to jest, ale czytałam że USG nie ma wpływu na dzieciątko.

NO ja dziś inżynierkę piszę siedząc z Wami, czytaj nic od rana nie ruszyłam, ale cały dzień mam wolny, zdąże ;-)
Wiecie co ja nie odczuwam jeszcze brzuszka, nawet przy schylani go nie czuję.
 
dotkass no właśnie nie.... prawie nic nie zrobiłam, parę rzeczy i się źle poczułam więc z tym posprzątaniem to było takie ironiczne!!!

Pchełka usg nie do końca, chciałabym mieć taką wyrocznie, bo co mi po usg jak nie potrafię zinterpretować tego co się dzieję z moją macicą?
Co do tych badań spokojnie, nie znam się, ale jak parę razy pytałam lekarza o częste usg (miałam robione co 3 tyg w I trym, a nawet kiedyś w sobotę na IP a w poniedziałek na wizycie) i powiedział mi że nie jest ono szkodliwe. Ja (osoba zupełnie na tym się nie znająca) rozumiem to tak: jest jakaś tam hipoteza że częste usg i częste badanie ginekologiczne w ciąży nie jest wskazane, ale jeśli jest podejrzenie, że coś się może być nie tak, to lepiej często przeprowadzać te badania i mieć wszystko pod kontrolą. Nie udowodniono, że jest szkodliwe, więc nie należy się bać. Tak samo jak z wieloma lekami- nie ma 100% pewności, że są bezpieczne (bo nie prowadzi się badań na kobietach w ciąży), ale niejednokrotnie stan zdrowia matki albo dziecka jest ważniejszy niż minimalne ryzyko wynikające z zastosowania leku.
Przede wszystkim się nie zamartwiaj, znam mnóstwo przypadków bardzo częstych usg (nawet co 2-3 tyg) i urodzonych zdrowych dzieciaczków.
 
reklama
yoohoosek, w takim razie leż i nie sprzątaj...a ja myślałam, że taki motorek miałaś w tyłku, że już cały dom ogarnęłaś :zawstydzona/y:

dobra, spadam sprzątać, czas na mnie...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry