reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Królewna, haha dobrze, że mąż był w domu :-D Ja tam spritem nie rozrabiam :-D choć raz kiedys piłam martini czerwone z czerwoną fantą i było przepyszne.... a zresztą, teraz to bym i ze spritem wypiła, tak mi się chce :-D:-D
 
reklama
hehehe moczymorda:)))

a ja wam powiem, ze ja w ogole nie pije, niczego, alkohol dla mnie nie istanieje...
Jak mialam 20 lat tata podarowal mi 3 litry wodki przypalanki...pojechalismy nad jezioro ze znajomymi, sama wypilam prawie litr...Tak sie strulam, ze 4 dni wymiotowalam...od tamtego czasu....nawet patrzec na alkohol nie moge:)A juz 10 lat minelo, heheh
 
Witam Was kochane

Ja dzisiaj jestem po dwóch śniadaniach :szok: Wstałam po 5 i nie umiałam usnąć, poczekałam aż otwarto sklep kupiłam świeże bułeczki i kawę zbożową i poszłam znowu spać. Wstałam o 10 i znowu śniadanku tym razem bułka z pasztecikiem :tak:
Urodzinki u mamy się udały, pojadłam smakołyków i malutka oczywiście przy okazji też :tak: Mój ma urlop do końca roku i nie iem czy się nie pozabijamy przez ten czas :-D
 
iza - ustaliłam z mężem, że poleżę. mam też taką maść rozgrzewającą/regenerującą, same naturalne składniki, to się posmaruję. W razie czego mam zarezerwowaną wizytę u mojego gina na sobotę. Przepuklina to nie jest, bo nic nie wystaje, obstawiam, że przy zmianie boczków przez sen coś naciągnęłam, niestety bardzo skutecznie.

Shy - ja niby zjadłam parówkę, no ale:cool: A te zabiegi na włosy to wykupiłam sobie na gruponie. Po porodzie będę chciała drugą turę kupić. Mój M cos przebąkiwał o delegacji w styczniu, czy lutym, no i teraz mam dylemat gdzie się ewakuować do rodziców (dwójka dzieciaków, ryzyko chorób i niespodziewanego uderzenia w brzuch), czy teściów (grozi przejedzeniem i zagadaniem:-D), bo sama to z pewnością nie chcę zostać

Ja FB nie trawię, tak więc z pewnością nie wyemigruję z BB:-D.

Pchełka - zrobić nie można nic, tylko kontrolować i sprawdzać czy nerki dziecka działają. A co do alkoholu, to mi przeszło dość wcześnie (na szczęście bez tak drastycznych historii:-)), bo jeszcze przed studiami. A już tak definitywnie to dwa lata temu po hydrokolonoterapii. Po prostu po oczyszczeniu organizmu przestałam mieć ochotę na alkohol, słodycze i chipsy.

ankzoc - to jakieś błędne koło z tym uchem. powiem Ci, że moja siostra wymiękła po kolejnej turze antybiotyków dla syna i poszła w homeopatię. A co do Ismigenu, to podobno działa ale po kilku turach brania, tak więc może na następną jesień mała odporności nabierze, raczej nie od ręki:-(
 
cześć babeczki :biggrin2:

Tiramissu życzę szybkiego powrotu męża do domku, ja też nie lubię jak wyjeżdża, zdarza się to żadko i zazwyczaj na jedną noc, ale wiem że niektóre z Was mają większe przerwy i musi być trudno :-(
Tasia my mamy skodę fabię ale białą, tzn służbową męża ale za pół roku może ją kupimy bo jest u nas od nowości :-D oby sen Ci się spełnił :tak: ja też nie lubię rękawiczek, ale tych gumowych, za to używam te winylowe i jest zupełnie inna bajka, a kremów nie polece bo nie mam problemów, zazwyczaj używam neutrogenę...
Bishopka ostatnio miałam to samo, zdjęć narobionych bez karty full, dym uszami mi wychodził
Iza u mnie podobnie, też mi się nic nie chce, ale faktycznie coś się trzeba ruszyć :tak:
Shy sam na sam z teśćiową hehehe, ja mam spoko teściów, ale byłam u nich przez tydzień i już się nasyciłam na cały rok :-p dobrze że na odległość!!!
Ankzoc kochana dużo zdrówka dla Mai i trzymam kciuki za wizytę ;-)
Pchełka Ty to jesteś zdolniacha, czekamy na bombeczki :tak: już chciałam pytać jak to jest z tą położną bo u mnie też kuzynka się spotykała w ramach wizyt, ale Ty na Wyspach przecież :happy2: udanych zakupków!!!
Dorotka miejmy nadzieję że to już końcówka, bo już faktycznie długo trwa to choróbsko, a kyszzz!!!;-)
królewna, zonqa, Ella kciuki zaciśnięte, powodzenia na wizytach:tak:

pscółka
jak nie możesz sie wyprostować to może być kręgosłup, dobrze że leżysz, jeśli to kręgol to jak leżysz spróbuj właśnie się wyprostować, bo z tym jest najczęściej problem :tak: fryzjer też by się przydał, ale zapuszczam kłaki i do porodu nic nie robię :-p
Beti fajnie że imprezka udana :-D a z mężem się dogadacie, cieszcie się każdą wspólną chwilą, bo jak ruszy do nowej pracy to będzie Ci tęskno :-p

U mnie dzisiaj dzień lenia, pospałam z K do 9.30, teraz piję świeży soczek z pomarańczy i jakieś śniadanko by się przydało

miłego dnia!!!
 
Ostatnia edycja:
witajcie!melduje sie szybciutko, zaleglosci wczorajszych jeszcze nie nadrobilamjestem juz w domku na L4 :-D ale tu mam wiecej obowiazkow niz w pracy :-P sprzatanie, gotowanie, karmienie, pieluchy, gry i zabawy, spacer, potem podroz do przedszkola po starszaka....caly czas cos, w pracy przy biurku to byl luzik ;-) ale ciesze sie bardzo!!!! teraz dluzej i spokojniej bede mogla byc z moimi synkami :-) :-)zabieramy sie za odkurzanie, potem maly pojdzie spac a ja prysznic w koncu musze wziac i obiad ugotowacodezwe sie wieczorkiem, dobrego dnia!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry