reklama

Kwietniowe mamy 2016

czw-pt miała stan podgorączkowy 37,5, od soboty popołudniu ponad 38 stopni, kaszel raczej mokry, ale tak się zachowuje jakby nie umiała odksztusić tej wydzieliny albo odchrząknąć i przez to czasami oddech ma taki charczący, ale jak odchrząknie to już normalny.
 
reklama
Nie daję nic wykrztuśnego, bo tego kaszlu jest mało, kaszlnie tak kilka razy dziennie. Lekarz w sobotę nie kazał nic na kaszel dawać. Myślisz że powinnam? Nie wiem nawet co takim maluchom 1,5 rocznym się daje.
 
Ciężko mi ocenić czy ona ma ten charczący głos przez mokry kaszel czy przez tą chrypę. Więc ten kaszel brzmi jak mokry ale nie jestem do końca pewna czy to kaszel czy takie podrażnienie gardła. Zobaczymy co lekarka jutro powie.
 
Schauma lekarka na pewno jutro coś poradzi. Wydaje mi się ze takie wahania temperatury często się zdarzają, szczególnie u dzieci. Czytałam kiedyś ze to znaczy ze organizm walczy z chorobą :) jak najspokojniejszej nocy Tobie i córci życzę :*
 
Schauma moja Ada 2 tyg temu była taka chora, podobne objawy.w dzień ok, bez temperatury, pod wieczór i noc z gorączka do 40 stopni + kaszel. 4 dni ja trzymało tak porządnie, podawałem jej na zmianę paracetamol + ibuprofen. W poniedziałek tydzień temu już mieliśmy jechać do przychodni ale w niedzielę cudem ozyla. To jakiś paskudny wirus grasuje. Ale najlepiej jak poradzisz się lekarza, w pl wiem że atakuje też płuca i oskrzela.
 
hej :) Schauma no właśnie doczytałam o córci ....
Faktycznie panuje wirus jakiś który objawia się wysoką gorączką i trzyma tak kilka dni ... Właśnie znajoma dziś wyszła ze szpitala bo synek tak gorączkował i żaden leki przeciw gorączkowe nie działały a do tego weszło zapalenie płuc i jakaś bakteria w buzi ( miał robiony wymaz ) . Więc ja bym nic na własną rękę nie robiła tylko do lekarza jeśli lekarz nic nie zaproponuje może warto zrobić wymaz czy to nie jakaś bakteria tak zwaliła córkę z nóg .
Pamiętam ze moja córka w wieku około 3 lat non stop chorowała ja ciągle koczowałam w przychodni zrezygnowałam z pracy bo nie było sensu chodzić na tydzień do pracy a reszta to w domu bo chora i tak non stop... Po około pół roku walki z chorobami trafiliśmy do szpitala bo w przychodni ręce już załamywali ciągłe nawracające zapalenie oskrzeli i płuc .. Okazało się ze córka miała bakterię która się jej namnożyła w takiej ilości ze robiła spustoszenie w organizmie. Więc warto walczyć i się domagać badań nawet płatnych .( wiem ze pediatrzy nie są skorzy do takich rzeczy ) ale to my jesteśmy rodzicami i my walczymy o ich zdrowie. Tak jak już dziewczyny pisały my nie jesteśmy kompetentne w temacie leczenia od tego jest lekarz . Jeśli temperatura się utrzymuje to coś jest nie tak .. trzeba drążyć temat nie daj się spławić . Daj znać po wizycie jakie macie zalecenia . Sił dla ciebie i zdrówka dla małej.
 
Schauma a inhalacje? Teraz te irusy tak atakują że temperatura jest wysoka. Mija po 40 stopni miewa i trudno zbić. Ja bym dała coś na wykrztuszenie, ale zrób sama syrop z cebuli. I oklepuj jej plecki to wtedy łatwiej tą wydzielinę wydalić. Ja też smarowałam małą na noc aby się rozgrzała. Ale pewnie to jakiś irus. Jak byś zrobiłą morfologię to tam wyjdzie. Zdróka ale córci. Zeby się nie zarazić to my nosimy maseczki w domu - takie jak lekarze w szpitalu. Bardzo dobra sprawa.
 
reklama
Schauma zeby to sie wyjasnilo ,kciuki za wizyte :*


Ale sie wymeczylam caly wieczor mialam takie skurcze ze sie napalilam ze to porodowe takie byly mocne tylko kurde nie regularne az przeszly i zasnelam ,pozniej w nocy znowu ale slabsze ,dzis tez pare bylo ale bez rewelacji, nie no wczoraj to sobie dziecko zarty z matki zrobilo :oo2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry