reklama

Kwietniowe mamy 2016

Dziewczyny to zapraszam do mnie na prasowanko;) niecierpie tego. Maz ma mnostwo koszul do pracy i cholera mnie bierze na sama mysl o prasowaniu. Ale skoro mowicie zeby prasowac to wyprasuje. Ide zelazko i deske rozkladac.
Maz dzis w domu i mi dzien rozwala bo sie szwenda jak smrod po gaciach;) i tylko gada " co by tu dzis robic?" Jak powiedzialam ze moze poprasowac jak sie nudzi to tylko prychnal ze tyle tego malemu nakupilam to teraz bede z tydz prasowac.
My juz rano mielismy spiecie bo mars stwierdzil zebym to ja zawiozla corke na busa bo on tak rano nie bedzie niepotrzebnie wstawal a ja i tak spac nie moge i po bulki chodze. Kurde tlumacze ze ciezko mi wsiadac wysiadac znow wziadac i wysiadac itd. On nie wstaje bo jest zneczony:rolleyes: no tak a ja nic nie robie 9 mcy wiec mam sil za 3, wrr. Ostatecznie ustalilismy ze dzis ja pojade jutro on i tak na zmiane. Ale i tak mam focha na niego
 
reklama
dzien dobry :)

Martita u mnie tez dzis straszna pogoda, jeszcze nie podniosłam rolety więc nie widzę, ale słyszę jak deszcz wali w okno :/ a chciałam na spacer iść.
pokaż potem co kupilas :D

schauma powodzenia na wizycie, oby lekarz coś konkretnego zalecił!

Lusinda ja to samo mam - wyzynanie zęba mądrości!! :/ wczoraj popołudniu się zaczęło i czuję, ze dziś powtórka z rozrywki :/ mi idzie dolny prawy a Tobie? i tez mnie to nie boli, ale drażni bardzo..

Kitki ja wyprasowalam pieluszki, ale wiem ze to pierwszy i pewnie ostatni raz :D jestem leniem okropnym i wiem, ze potem sobie odpuszczę ;)

Alunia extra! wreszcie we własnym wyrku! :) pewnie kilka dni z niego teraz nie wyjdziesz ;) a jak się czujesz?

bluelovi woooow, juz takie skurcze Ci maly zafundowal?? i tak juz drugi dzień, to może rzeczywiście cos jest na rzeczy.. wiem, ze Ty juz chcesz więc życzę Ci by to bylo to :*
 
Kurde tlumacze ze ciezko mi wsiadac wysiadac znow wziadac i wysiadac itd.

Na warsztatach "bezpieczny maluch" ratownik powiedział tatusiom, że od 8 miesiąca kobieta w ogóle nie powinna prowadzić auta, zeby dobrze zrozumieli, że nie może, bo odległośc miedzy srodkiem kierownicy a brzuchem jest tak krótka, że grozi smiercia dziecka.
 
Maui a na ktorego kwietnia masz termin?
Z tym prowadzeniem auta to niestey ale nie kazda kobieta ma mozliwosc nie jezdzic autem.

Termin skorygowali mi na 25, ale jak dziecko nadal się nie odwróci, to cesara po 13 kwietnia mnie czeka.
Z autem wiadomo jak jest, natomiast nie może facet - kiedy jest w domu- myśleć, że ma drugiego kierowce , bo nie ma. Jeździmy tylko jak nie mamy wyjścia, dlatego napisałam co ten ratownik mówił.
 
Na warsztatach "bezpieczny maluch" ratownik powiedział tatusiom, że od 8 miesiąca kobieta w ogóle nie powinna prowadzić auta, zeby dobrze zrozumieli, że nie może, bo odległośc miedzy srodkiem kierownicy a brzuchem jest tak krótka, że grozi smiercia dziecka.
Zdaje sobie sprawe. Odsuwam siedzenie jak najdalej zeby tylko nogami pedalow siegnac. Jezdze wywalona do tylu na maxa. Pasy zawsze zapinam nawet na kawaleczek. Ale jak mocniej stukne i poduszka wystrzeli to moze nie byc za fajnie. Z drugiej strony ja i tak czasami jezdze jak jest potrzeba. Wczoraj np caly dzien sie autem przemieszczalam i to po acislym centrum. Takze jak sie zapre na anem ze nie zawioze do busa do ktorego mam ze 2km to maz pewnie pojedzie ale juz kluczykow do porodu nie ujrze. A ja mam do centrum ok 15km i autobusami czesto niebezpieczniej niz autem bo szarpia a nikt mi miejsca nie ustepuje
 
Wiadomo, ale jesli tylko sie da to lepiej unikac. Ta odleglosc powinna wynosic max 25 cm, Moj jak uslyszal to powiedzial ze wiecej nie prowadze. Ale ja i tak jezdze sporadycznie jak wracamy od znajomych a on sie napije. teraz juz zapowiedzial ze pic nie bedzie :)
 
Martita, ja właśnie zrezygnowałam z prowadzenia samochodu, ale mam możliwość wsiąść w autobus i w 30 minut jestem w centrum miasta. Oczywiście wszystko zależy od tego gdzie się mieszka, bo jak w małej mieścinie, to autobusem do miasta ciężko :/ Schauma, a Twojej córci nie wybija się jakiś ząbek? Bo moja Majka zawsze na ząbki ma katar, kaszel i biegunkę, a temperaturę to sporo dzieciaczków ma.
 
reklama
Martita ,milka wiecie co ja tak pisze ze sie napalilam na ten porod bo te skurcze silne mialam ale cos cxuje ze pomarzyc to sobie moge a malemu tak dobrze ze sobie posiedzi jeszcze :errr:a jak sie nie urodzi 3 marca tak jak mi sie wysnilo to trace wszelaka nadzieje :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry