reklama

Kwietniowe mamy 2016

Blueovi wszystkie Ci kibicujemy i mamy nadzieję, że w końcu się rozkręci kurczę, ja miałam pełne rozwarcie a na łóżku jak mnie zabierali na cc było tylko troszkę wody, bo reszta wcześniej wyleciała. A krwi tam nie było wcale. Dobrze wiedzieć, że tak może się zdarzyć bo bym spanikowała
 
reklama
kasiunia, sweetka dziękuję :* :)

kasiunia jej, współczuję stresu :( ale najważniejsze, ze wszystko dobrze się skończylo :)

bluelovi trzymamy kciuki za jutro! :* :) nie podlamuj się, wszystko może się rozkręcić lada moment :) :*
 
Witajcie dziewczyny. Kilka dni mnie nie było a tu tyle się dzieje. Mialam slabszy net i nie mialam jak.
Bluelovi trzymam kciuki oby się wszystko rozwinęło po Twojej myśli.
Milka wszystkiego naj naj najlepszego z okazji rocznicy ślubu. My z moim M 10 lat razem a 8 po ślubie będzie w sierpniu.
Beatka jak u Ciebie? Jak się czujesz leżąc w domu?
U mnie też coś ostatnio nastrój kiepski nie wspominając o bólach krocza. Wczoraj miałam takie dolegliwości jak Antus chyba. strasznie bolało mnie krocze i jakby jajnik. Ale to chyba był temat raczej gastrologiczny Do tego mega zgaga. Myślałam że padne wieczorem.
Za to dziś zrobilam sobie dzień mini spa hehe i zrobilam sobie henne manicurr i pedicure no i kupilam jakiś krem rozswietlajacy cere ;) czyli zakupy zgoła inne niż wyprawkowe. Ale musiałam coś zrobić dla siebie żeby poczuć się kobieta.
A no i mi też opadł już brzuch. Dobrze że wyczytałam że niektórym z was tez opadł bo zaczęłam się martwić że to za wcześnie.
 
Ewe staram się leżeć jak najwięcej. Prawie cały czas na lewym boku, tak kazał mi lekarz, bo wtedy są lepsze przepływy pępowinowe. Aż dosyć mam tego leżenia, cała lewa strona mi drętwieje od tego ciągłego leżenia. No ale nic, dla maluszka wszystko :-)
 
Ewe staram się leżeć jak najwięcej. Prawie cały czas na lewym boku, tak kazał mi lekarz, bo wtedy są lepsze przepływy pępowinowe. Aż dosyć mam tego leżenia, cała lewa strona mi drętwieje od tego ciągłego leżenia. No ale nic, dla maluszka wszystko :-)
To dobrze że się u Ciebie w miarę unormowalo.
mi tez dretwieje strasznie lewa strona i spie na zmiane. Ale w takim razie musze sie poswiecic i spać na lewym mimo boli.
 
Martita ja też się budzę często na plecach i czasami się denerwuje czy z małym wszystko ok i czekam aż się poruszy. No ale nic na to poradzić nie mogę :(
 
Ja tez spie na lewym i na plecach. Staram sie unikac tylko prawego boku ale nie zawsze sie da.
Bylismy dzis jednak na tym spacerze z psem i bylo ok. Wczesniej mnie wkur...li w decathlonie bo zamawialam rower dla corki i dzis pol dnia spedzilam na tel i okazalo sie ze roweru nie ma:eek: szn twierdzi ze wyslal zamowienie do wroclawia a wroclaw twierdzi ze nic nie dostal...i sprzedal rower. Kretyni! Jutro dziecko ma urodziny. Nie mamy prezentu. Rower juz niedostepny w polsce. Pan mi powiedzial ze moge wziac przeciez zolty. A ja mowie ze ok jak mi sprzeda za ta sama cene. Ale nie zolty jest 200zl drozszy od niebieskiego:eek: tak bylam zla ze pomaszerowalam z psem te 2km w ekspresowym tempie. Maz az nie mogl nadarzyc;) wrocilismy z corka kolejne 2km i o dziwo nic mnie nie bolalo. Ale nabuzowana bylam dobre 2godz.
 
Ja śpię wyłącznie na prawym.. Na lewym nie daję rady- robi mi się słabo po kilkunastu sekundach. Na plecach też. Tylko prawy jest dla mnie neutralny. Możliwe,że ma to związek z żylakami,które mam po lewej stronie właśnie albo z tym,że mała ciałko ma głównie po lewej.
 
reklama
Weszlam zobaczyc co u bluelovi... Ale widze, ze cisza. Jakby co to kciuki zacisniete:).


Dziewczyny nie stresujcie sie tak tymi lewymi, prawtmu bokami wyobrazacie sobie mnie lezaca przez pol roku tylko na lewym boku?? Lewy bok ma dominowac ale jak podczas snu sie obrocicie na plecy albo prawy to nic sie powaznego nie stanie. Druga rzecz ze na poczatku tez sie tym tak stresowalam. Ale wielomiesieczne lezenie zweryfikowalo samo problem;)

Kitki poprosilabym o rozmowe z kierownkiem i negocjowala cene żółtego...w sumie zawalil pracownik( juz nie wnikam ktory ten czy tanten ale wina po ich stronie)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry