reklama

Kwietniowe mamy 2016

Kitki mysle, ze cielisty będzie lepszy. Zalezy tez z jakiego materialu ta sukienka. Wstaw zdjecie brzuszka :-)

Alunia tak jak Bluelovi pisze ja trochę rozumiem Twoja lekarke, musisz zacząć bardziej pilnować tego co jesz. Tym bardziej, ze w drugim trymestrze wpada najwięcej kg. A z jakim BMI startowalas?

Chce rodzic bez znieczulenia, z pierwsza corka jakos się udało :-) i tym razem chciałabym uniknąć oxytocyny i nacinania krocza jak da rade.
 
reklama
Milka poszukaj na forach i na stronie swojego szpitala co trzeba mieć. Jak nie znajdziesz to chętnie Ci podpowiem.
Pojechałam z dwoma torbami rzeczy a prawie nic się nie przydało.
Zakładając,że nasze porody będą bez komplikacji,naturalnie to do domu nad puszcza po kilku godzinach. Torbę będę pakować w styczniu i grzebać będę aż do porodu. Na koniec mąż smakuje po swojemu bo ostatnio ślicznie wszystko spakowalam a on nie wiedział gdzie co jest
 
Ginka ma trochę racji... U mnie winowajcą są przekąski. Ciasteczka, pączusie, chipsy... W jakiejś mierze też slodzony rooibos (2,3 łyżeczki na szklanke, 4-5 szklanek dziennie), na szczęście slodzonych napojów nie pijam. Startowałam z wagą 58,5 a dzisiaj jest prawie 70.
Nigdy nie miałam problemów z wagą dlatego nigdy jakoś nie zwracalam uwagi ze czegoś jem za dużo czy za mało.
Postanowiłam, że będę sobie teraz zapisywać co jem zeby zobaczyć jak to wygląda w rzeczywistości... Dzięki dziewczyny za słowa wsparcia :-*
I taka anegdotka... Wchodzę do pokoju i polozna do mnie mówi: "a pani na zapis?" ja mówię ze nie, że chyba za wcześnie, ze to dopiero 23 tydzien, a ona na to " o matko przepraszam, niektóre to do porodu mają taki brzuch" ;-) także to chyba też mówi samo za siebie...
Karolina co do znieczulenia to wszystkie koleżanki ktore rodziły mówią żeby brać, ale bie wiem jakie rzeczywiście są plusy i minusy.
 
Karolina..ja nastawiam sie na znieczulenie..wezmę w momencie kiedy bóle bedą już nie do zniesienia...moj synek rodził sie ze znieczuleniem a córcia bez...ogromna różnica...nie byłam tak zmęczona po synku jak po córci....wiec skoro wszystko wliczone w pakiet to biorę !:)
 
Blulovie u mnie chyba tez tyle samo kg na plusie ..w pierwszej ciąży tyje sie na ogół duzo ;)potem już w kolejnych każda z nas w miare możliwości sie pilnuje...ja zjadam ogromne ilości owoców...ale codziennie jem cos słodkiego:(i chleb którego wcześniej sie wystrzegalam...:)
 
W Anglii jest super to, ze nie trzeba w szpitalu siedzieć kilka dni.

mozna zostac jesli chcesz. Siostra polecila mi zostac i to byla najgorsza rzecz jaka zrobilam. na sale mi przewiezli ok 21, maz pojechal do domu i mogl przyjsc dopiero po 11.30. Maly byl caly czas przy mnie ale w takim szklanym lozeczku (naczytalam sie ze nie mozna brac do siebie bo pielegniarki ochrzania ). Ciemno w pokoju, ja sie nie moge ruszyc, maly placze, ide do lazienki, nogi mi mdleja, wracam, maly placze. Zrobil smulke, ciemno nic nie widze, nikogo nie ma a ja nie wiem gdzie sie zapala swiatlo. wszystko brudne, ja placze z bólu i niemocy. Maz przyjechal o 11.30 a ja bez sniadania o wodzie. Jak mnie tylko zobaczyl polecial mi przyniesc jedzenie. masakra hahaha
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry