reklama

Kwietniowe mamy 2016

reklama
Karolina wspolczuje, tym razem zabieraj się od razu do domu.

Ja tez slyszalam o szpitalach w Wawie, w których wypuszczają po jednym dniu po sn ale tylko dlatego, ze im miejsc brakuje.

W szpitalu gdzie chce rodzic nie daja nic, trzeba mieć wszystko ze sobą dla siebie i dziecka, chyba ze cos się zmienilo przez 4 lata.
 
Ja też cc, choć wiem ze naturalnie byłoby lepiej, szybszy powrót do żywych ;-)
Czytam was i widzę że co niektóre juz torby zaczynają kompletowac, a ja prawie nic nie mam( krem na setki i nakładki, tyle ;-) musze się zebrać i coś zacząć działać.
Moje wyniki posiewu odebrane, aż się boje zadzwonić do teściowej cóż ciekawego tym razem wychodowalam :-S
Rsz trzymam kciuki za wizytę!
 
Rsz co do książki to ona jest właśnie dla starszych już dzieci, ale chyba jest dobra skoro tyle lat na rynku się utrzymuje, moja mama ją czytała jak miała problemy z moimi braćmi... Wydania pewnie na bieżąco aktualizowane. No i trzymam kciuki za dzisiejsze usg ;)
Ja dzisiaj byłam na wizycie u mojej ginki. I dostał mi się niezły opier papier... Przytylam juz 11 kg. Na kolejną wizytę nie mogę przytyć więcej niż 500g... Wizyta 4 stycznia. Ciekawe jak ja to zrobię w święta. Jestem załamana tą wagą :(:(:(
Alunia nie martw się. Nie jesteś sama. Ja mam już 12 na plusie. I nie wiem skąd :( nie objadam się, nie jem za dużo słodyczy. Ale w pierwszej ciąży miałam tak samo. Ja mam wizytę 31.12 i aż się boję co będzie po świętach :( . Też pewnie czeka mnie opier papier. Ale to tylko dla naszego dobra bo zbyt duża waga może doprowadzić do wielu problemów.
 
Wpadlam na niecala godz do domu polezec bo juz brzuszek mnie bolal. Zaraz lece po ten stanik i po core. Wezme sukienke i zobacze ktory lepszy. Ja za bardzo nie lubie cielustych. Brzydkie sa;)
 
Aniabuu ja też jeszcze nic nie mam. Tyle co zostało mi z poprzedniego porodu. Dziś znlazłąm podkłady (polecam z firmy hartman) i majtki poporodowe (miałam świetne wielorazowe i zatrzymałąm je żeby teraz takie same kupić). Znalazłam stanik do karmienia i teraz idzę ze się zniszczył, a koszule to jakieś przykrótkie się zrobiły. Takze zakupy też mnie czekają ale czekam na potwierdzenie płci to hurtowo kupię.
U mnie w szpitalu to kubek i łyżeczkę tzreba mieć. Ostatnio nie miałam to pani mi dały, ale byłam mega zdziwiona. no i jedzenie koniecznie tzreba coś zabrac ze sobą bo porcje są nieduże a przy karmieniu piersią to ja miałam wilczy apetyt. Ubranka dla dziecka daje szpital. Reszta we własnym zakresie. Strasznie dużo trzeba tego wszystkiego zabrać. Sam szlafrok, ręcznik i koszule zajmują miejsce. A pampersy, nasze wkładki, wilgotne chusteczki...uzbiera się tego.
Ja ostatnio miałam 5 kg na plusie, ale jakś widzę że mi w uda poszło. Jak świnka w:crazy:yglądam
Kitki mnie też brzuch boli jak pochodze, najbardziej pod blizną po cc - dziwne uczucie, w pierwszej ciązy tego nie było. No ale leżałąm i pachniałam a teraz nie mam kiedy dobrze usiąść.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry