Ja odczuwam takie ''otrząśniecia'' małej w brzuszku w godzinach jej wzmożonej aktywności. Czkawki nie odczuwam narazie i ciesze się z tego, bo mój Mikołaj miał co chwile dłuuugie kilkunastominutowe czkawki i okazało się , że to jeden z objawów owinięcia pępowiną i tak faktycznie było.
W nocy obudził mnie ból jak przy miesiączce, taki skurczowy , trwał jakieś dwie godziny aż zasnełam koło 5.00. Trochę to niepokojące, ale nie towarzyszyły temu twardnienia więc pewnie coś sobie macica ćwiczy.
U nas też śniegu brak, dzisiaj -13. Może coś popada , niby zapowiadają...