reklama

Kwietniowe mamy 2016

witam :) pora wygrzebać się z łóżka :) wybieramy się nie długo do kościoła i może na jakieś zakupy bo do rossmanna chce podjechać no i coś na ten roczek zobaczyć. Chciałam kupić może jakiś duży zestaw różowego duplo albo złote kolczyki, ale zobaczę czy mi coś wpadnie w oko. Ciężko kupić prezent dziecku które wszystko ma
 
reklama
Oj u mnie tez cellulit sie pojawił. do tego mam chyba rwe kulsziwa, boli mnie caly bok jak spie. Czuje sie jak stara baba. po porodzie musze szybko zrzucic kg i wrocic do jwoich 54 kg.
Slyszalam o tych bankach ze cuda dzialaja, ale trzeba z nimi ostroznie bo popazyc sie mozna. Moja kolezanka ma i sama sobie je stawia, poprosze pozniej o kurs obslugi i sama bede je sobie stawiać
 
Tak można do gabinetu, można też w aptece kupić za 20-30zł zestaw baniek tam są różne wielkości to się zaczyna od największych do najmniejszych+ oliwka np jakaś przeciw cellulitowi lub nawet jakaś inna i samemu robić ale nigdy sobie nie zrobisz tak mocno jak ktoś a chodzi właśnie żeby te komórki rozbić :) No i poza tym warto chociaż z raz pójść żeby w ogóle zobaczyć jak to masować :)
 
Poskakalam po krzeslach i stolach i wyciagnelam z samej gory z pawlacza 2 komplety poscieli po nadii z ochraniaczami. Jeden jest bialo-rozowy wiec odpada a drugi ecru w misie wiec moze byc dla synka. Tylko przescieradlo dokupie bo to ma falbanki a w turystycznym beda tylko przeszkadzac. Ma baldachim ale tego ustrojstwa to nawet nie wyciagalam;) znalazlam jeszcze becik ale to tez rozowy wiec odpada. Jeszcze jeden recznik z kapturem ale bladorozowy wiec raczej tez nie no chyba ze jako taki calkiem dodatkowy bo cora mowi ze prawie jak bialy i ze moze byc. I jeszcze jeden kocyk kremowy taki do spacerowki na nozki uzywalismy. Reszte spowrotem do pawlacza...kurde tak sie zmachalam z tymi rekami do gory ze teraz odpoczywam bo maly mnie okopuje. Dobrze ze maz nie widzial bo by sie wsciekal ze laze po stolach i krzeslach i sie szarpie z tym.
 
Fenika z tym cellulitem to masakra jakaś... Ostatnio stwierdziłam że mega walka mnie z nim czeka po ciąży:/

Ja właśnie wracam z uczelni po mega stresujących dwoch ustnych egzaminach... Pan profesor nie miał taryfy ulgowej dla ciężarnych i maglował ostro. Koleżanka z grupy, która też jest w ciąży nie zaliczyła. Co prawda to zerówka ale już mógł być bardziej wyrozumiały hehe ;) Mi poszło nie najgorzej bo dostałam 4 i 4,5 także jestem zadowolona. Młoda chyba czuła że się stresuję bo była grzeczniutka i nie kopała mamy jakoś strasznie.

Także teraz do domku, obiadek i kanapa jest moja :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry