reklama

Kwietniowe mamy 2016

reklama
Antus najlepszego :laugh2:
Nareszcie po malowaniu mieszkania, na następne się nie pisze albo wyjeżdżam z domu. Mieszkanie całe odświeżone i teraz można montować komandora małemu i reszte rzeczy może wjeżdżać. Pokój małemu robimy na biało-szaro-turkusowy czyli podobnie jak niektóre z was planują.
Teraz tylko leżeć bo ten remontowy weekend mnie wykończył
 
Alunia gratulacje! Oby sesja jak najszybciej minęła.
Antus spóźnione życzenia również ode mnie. Sto lat :*

Witam się o poranku po ciężkiej nocy na zmianę koszmarów i bezsenności ehh a i jeszcze twardnienia brzucha którym oczywiście przejmowałam się bardziej niż zwykle bo miałam czas rozmyślać w ciemności. Na szczęście jak zwykle przeszło i mała juz szaleje w brzuchu. Nie znoszę takich nocy, oby dzień był pozytywniejszy :)
 
Dziewczyny wczoraj wieczorem odszedł mi chyba kawałek czopa śluzowego. Popołudniu miałam kilka takie skurczy jak na okres, a wieczorem przykleił mi się do uda kawałek takiej zielonkawej galarety. W pierwszej ciąży 2 tygodnie przez porodem zaczął mi odchodzić taki właśnie czop kawałkami od czasu do czasu. Poza tym nic się w nocy nie działo, żadnych skurczy ani bóli. Mały się rusza. Dzień wcześniej wieczorem był namiętny seks, nie wiem czy nie przesadziliśmy trochę. Ogólnie czuję, że wszystko jest dobrze więc nie panikuję, napisałam tylko do mojej ginki co i jak chociaż ona mi za dużo nie pomoże bo właśnie jest na urlopie na nartach no ale może chociaż zasugeruje czy coś powinnam zrobić w tej sytuacji. We wtorek na wizycie szyjka była długa, może zaczęła się trochę skracać i to dlatego. Jak na razie czekam co ginka napisze.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry