reklama

Kwietniowe mamy 2016

U mnie tez dzisiaj paskudna pogoda, ale ja mam co robić:-)
M. do pracy wyprawilam, śniadanko zjedzone, teraz kąpiel i wypłacić kasę muszę i obskoczyc okoliczne sklepy żeby coś na obiad było:D o 12 dentysta, a o 16 jedziemy kupować farby i tapety i inne rzeczy :) międzyczasie przyjdzie paczka z kosmetykami dla maluszka a ja muszę się wziąć za opróżnianie szafek. Także jest co robić:)

Co do nerki to mam nadzieję, ze to nic z nią związane. Moj tato wiele lat chorował w związku z nerkami (zapalenia, kamyczki, dializy, w końcu przeszczep) także wiem z czym to się je. Nie lubię żurawiny ale dzisiaj się zaopatrzę, bo z tym nie ma żartów.
 
reklama
U nas noc niezbyt ciekawa, corka z goraczka ponad 39 stopni :( do tego mi przez caly wieczór a potem pól nocy twardnial brzuch, dobrze ze jutro wizyta u gin bo troche mnie to martwi. A Wy jak twardnieje brzuch to odczuwacie to bardzo nieprzyjemnie?

Dziekk za info odnośnie moczu, moze kupie dzis ten sok z żurawiny. A jutro wizyta to dowiem sie co i jak.
 
Martita oby córeczce szybko przeszło.

U nas też beznadziejnie za oknem. Pogoda zdecydowanie nie zachęca do spacerów.

Mi też ostatnio twardnieje w nocy brzuch. Na szczęście też mam jutro wizytę u gina to zapytam się o te nocne twardnienia.
 
Cześć Mamusie, ale miałam do czytania.
Schauma uffff dobrze że to nie czop, chociaż niedawno to samo przechodziłam.A po za tym zazdrosze ci tego seksu :P mój mąż to juz po nocach mi sie śni ;)

Martita mi jak twardnieje to też dziwne uczucie, jest ból ale nie taki jak na skurcz tylko takie mocne naprężenie twardnienie.

U nas trochę wiosennie ale co z tego :P nie dość że trzeba leżeć, to jeszczę na maxa przeziębione ;/
 
My zaraz zbieramy się do lekarza, żeby osluchal córkę. A potem musimy sie zabrać za udostepnianie mieszkania bo jutro z samego rana przychodzi w końcu malarz, wiec męża czeka przestawianie mebli...
 
U nas trochę jakby słoneczko się przebija, więc zaraz ruszamy z małą na spacerek. Potem przyjeżdża mój tata zamontować nam nowy kibelek, bo mój mąż walczył z nim (kibelkiem) wczoraj do północy i poległ :-D
Dziś mąż w końcu wrócił do pracy, a popołudniu ma kontrolę u lekarza z tą nogą ale myślę, że już wszystko będzie ok.
 
reklama
Heyo! u nas tez szaro i brzydko. Ada juz w szkole, maz jeszcze spi.dzis zrobie duzy obiadek, buraczkowa, kotleciki z kurczaka jakas suroweczka
.jutro do pracy wiec nie bede miec czasu na obiad.
Martita wspolczuje chorobska, oby malej szybko przeszlo.
Ania zdrowiej :-)
Mi brzuch czasami twardnieje, ale wtedy gdy mam pelny pęcherz.
Mala mnie opkopuje po pecherzu i to jest bardziej dokuczliwe, czasami zaciskam miesnie zeby nie popuscic.

Pochwale sie ze wreszcie dostalismy oferte kredytowa z banku na dom, byly duze problemy z moim payslipem ale sie udalo. Dzis pojedziemy ogladac panele :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry