reklama

Kwietniowe mamy 2016

U nas +11 ale już deszcz pada i tak teraz zapowiadają kilka dni taką pogodę :/ Więc też dobrze że wczoraj z synem skorzystaliśmy. Jutro mamy wolne bo ma bilans na 10:30 więc ani wcześnie wstać nie musimy a mąż też wziął wolne specjalnie żeby z nami podjechać więc też skorzystamy i cały dzień razem spędzimy :) A potem tylko 2 dni i weekend myślałam do kina się wybrać z Damianem bo mają grać alvina i wiewiórki :) Wizytę mam w przyszłym tygodniu też jestem ciekawa jak tam mój Mały :)
 
reklama
Hej:) wczoraj byłam na szkole rodzenia od 16-18:30... super zajęcia.... bardzo dużo przydatnej wiedzy , wczoraj akurat było dużo o laktacji i ćwiczenia na piłkach i matach.... bardzo mi się tam podobało....
dziś od rana na praktykach , a teraz się biorę za pisanie konspektów na jutrzejszcze zajęcia...
pogoda paskudna , choc wczoraj była gorsza jak wracałam to świata nie było widać taka mgła....
 
U nas noc nieprzespana, a pogoda nie nastraja pozytywnie. Wieczorem miałam atak woreczka żółciowego bite 4 godziny, puściło po 2 mocnych nospach,niestety byłam tak głodna że przekąsiłam suchą bułkę i zaczeło sie o 23 na nowo tym razem dużo mocniej :( kolejne 2 nospy i zasnęłam nie pamiętam, która była, dzisiaj tylko o wodzie i herbatkach, podgryzam co jkaiś czas bananka, ale zanim go połykam to mielę jakbym sama jakimś dzidziusiem była :( ostrzegała ginka, ze w ciąży takie przygody będą mnie czekać, niestety dieta kleikowa wchodzi na tapetę :(

Zamówiłam bawełne w Minnie dla córeczki na kocyk, ale nawet nie mam siły się z niej cieszyć :( a dzisiaj jeszcze dentysta mnie czeka.
 
Czy któraś z was orientuje się jak to jest ze znieczuleniem u dentysty, złamał mi się ząb i muszę go zrobić ale ja zawsze do dentysty jak chodzę to najpierw znieczulenie a później niech robią co chcą. Umrę chyba jak mi nie będzie wolno dostać znieczulenie:szok::szok::szok::szok:
 
reklama
udanych wizyt dziewczyny :)
ja wróciłam już do domu bo prawie kasa w portfelu się skończyła :) Kupiłam chyba już wszystkie potrzebne kosmetyki dla mnie i dla maluszka, obskoczyłam lumpiki i tyle fajnych koszulek dla siebie i kilka dla synka już na 6 miesięcy bo szkoda było zostawić bo takie fajne :)
Teraz tylko coś na obiad wykombinuje i biorę się dalej za prasowanie bo tyle się tego nazbierało że już której podejście robię ale za szybko się męczę tym żeby na raz wszystko ogarnąć.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry