reklama

Kwietniowe mamy 2019

Dziewczynki już jestem :) strach ma wielkie oczy a objawy nie są żadnym wyznacznikiem
Dziś 10 tc i 3,60 cm :) dużo urosło coś bo 2 tyg temu tylko 1,5 cm i jest info na USg że ga 10w4d czyli się przesunąło :) serduszko biło szybko bo aż 182 a ostatni o 146 ale może przez to że się denerwowałam :) i USG spróbowała przez brzuch i widać było bardzo dobrze jak na ten tydzień tak stwierdziła. Teraz czekam na wizytę u mojej gin 04.10
 
reklama
Niekoniecznie. W mojej drugiej ciąży ruchy czułam 2 tygodnie później niż w pierwszej.


U mnie 11t5d i termin na 1 kwietnia (krótkie cykle).


Ja licze, ze urodze wczesniej, ale chcialabym w kwietniu, a termin na 1 kwietnia, tydzien mam ten co ty. Jeden dzien roznicy. U mnie to znak zapytania, bo kto wie jak liczyc tp. Gdyby wziac pod uwage cykle 28 dni to wychodzi tp okolo 6 kwietnia i tak bym wolala. I tak najgorzej jest przenosic, ta walka z myslami...
U mnie to już taki rozpierdziel zrobili z terminem porodu, że aż strach się bać .... wg OM termin wychodzi 10.04. Ginekolog do kt chodzę prywatnie obliczył mi termin wg usg na 17.04, dziś ginekolog ze szpitala wyznaczyła wstępna datę porodu na 18.04.... a moja lekarka rodzinna na 12.04.... Szok..... jeden termin miesiączki....a tyle dat !!! Czekam więc do 19.tc żeby definitywnie w szpitalu wg usg wyznaczyć 1(!) termin porodu....
 
Ostatnia edycja:
Dziewczynki już jestem :) strach ma wielkie oczy a objawy nie są żadnym wyznacznikiem
Dziś 10 tc i 3,60 cm :) dużo urosło coś bo 2 tyg temu tylko 1,5 cm i jest info na USg że ga 10w4d czyli się przesunąło :) serduszko biło szybko bo aż 182 a ostatni o 146 ale może przez to że się denerwowałam :) i USG spróbowała przez brzuch i widać było bardzo dobrze jak na ten tydzień tak stwierdziła. Teraz czekam na wizytę u mojej gin 04.10
Suuuuper wiadomości :) będziesz dzisiaj spać jak kamień. Hahaha :D i oby tak już było aż do kwietnia :)
 
U mnie to już taki rozpierdziel zrobili z terminem porodu, że aż strach się bać .... wg OM termin wychodzi 10.04. Ginekolog do kt chodzę prywatnie obliczył mi termin wg usg na 17.04, dziś ginekolog ze szpitala wyznaczyła wstępna datę porodu na 18.04.... a moja lekarka rodzinna na 14.04.... Szok..... jeden termin miesiączki....a tyle dat !!! Czekam więc do 19.tc żeby definitywnie w szpitalu wg usg wyznaczyć 1(!) termin porodu....
Napewno jakąś jedną datę wyznaczą nie martw sie. Ty sobie licz jak Tobie odpowiada czy to z OM czy z USG, a później sobie skorygujesz.Na końcu i tak dzieciatko zadecyduje.
PS. Gratuluje super wiadomości i pozytywnych wizyt:)
 
Dziewczynki już jestem :) strach ma wielkie oczy a objawy nie są żadnym wyznacznikiem
Dziś 10 tc i 3,60 cm :) dużo urosło coś bo 2 tyg temu tylko 1,5 cm i jest info na USg że ga 10w4d czyli się przesunąło :) serduszko biło szybko bo aż 182 a ostatni o 146 ale może przez to że się denerwowałam :) i USG spróbowała przez brzuch i widać było bardzo dobrze jak na ten tydzień tak stwierdziła. Teraz czekam na wizytę u mojej gin 04.10
Super:)
 
Pytanie tylko gdzie sie @gaga92 podziewa po wizycie. Nie można nas tak trzymać w niepewności, choć pewnie sie tak ucieszyła ze zapomniała o forumowych ciotkach swojego bobaska:p
 
Gratuluje wizyt i zazdroszczę. Ja nadal czekam na list ze szpitala z terminem. U mnie co prawda dopiero 11t2d wiec nadal jeszcze mam 2tyg ale jakoś tak chciałabym już się upewnić ze wszystko jest jak trzeba...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry