Ja już nie mam ochoty emocjonować się sprawami z życia politycznego bo to bez sensu. Szkoda nerwów. Medialne *****-burze zaśmiecają nam głowy, a tymczasem legalnie zaczyna się naturalna selekcja słabszych jednostek, które jeśli nie mają pieniędzy na skorzystanie z prywatnej opieki to mogą żegnać się z tym światem. Aborcja? Jaka aborcja?
@Kamiśka :) pisała dziś o tym jak o nią „łatwo”. A mimo to jednak wykonuje się trochę tych zabiegów. To kto z nich korzysta? Pewnie i tutaj nie ma wyjątku jeśli chodzi o dobór pacjentek bo klucz znajomosci + pieniążki jest w tym kraju tak uniwersalny, że już mnie nic nie zdziwi. Powiem Wam, że mi to ręce opadają... O wszystko trzeba samemu dbać, dociekać, walczyć bo człowiek jest pozostawiony samemu sobie. I tak samo mamy, które decydują się by urodzić chore maleństwa. Gdyby nie dobro ludzkich serc i determinacja założycieli hospicjów prenatalnych, to takich miejsc po prostu by nie było. Konkluzja jest taka, że tam gdzie państwo powinno wyciągać do człowieka pomocną dłoń to go nie ma. Udaje, że jest ślepe.