PaulinxBB
Aktywna w BB
Już bliżej niż dalej, damy radęJa wczoraj po 2 godz skurczy przepowiadajacych, znowu się wyciszyło. Także moja gadzina bawi się ze mną w najlepszeszczerze już tych boli mam dosyć
normalnie funkcjonować nie idzie
![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Już bliżej niż dalej, damy radęJa wczoraj po 2 godz skurczy przepowiadajacych, znowu się wyciszyło. Także moja gadzina bawi się ze mną w najlepszeszczerze już tych boli mam dosyć
normalnie funkcjonować nie idzie
![]()
A jak to czujesz? Bo ja mam taką twardość na górze brzucha ale odbieram to jako wypychanie się dziecka bo dół dość miękki...U mnie 35+ 4 i tez nadal w dwupaku ale za to z bardzo slinymi slurczami przepowiadajacymi i czestym twardieniem brzucha. Jeszcze tylko 2 tyg i moge rodzic [emoji85][emoji33]
Wy dziewczyny tez macie juz silne skurcze i twardnienia?
Moje skurcze, które piszą się na KTG to jest dosłownie w moim odczuciu wypychanie się dziecka, brzuch wtedy jak kamień. A co do szyjki, to tak, może być rozwarcie bez pełnego zgładzenia się jej i jest to zupełnie normalne przy rozwarciu na 2 cm czy mniejszym. Szyjka dopiero przy właściwych skurczach może się skrócićA jak to czujesz? Bo ja mam taką twardość na górze brzucha ale odbieram to jako wypychanie się dziecka bo dół dość miękki...
Czy 35 tc to nie za wcześnie?Moje skurcze, które piszą się na KTG to jest dosłownie w moim odczuciu wypychanie się dziecka, brzuch wtedy jak kamień. A co do szyjki, to tak, może być rozwarcie bez pełnego zgładzenia się jej i jest to zupełnie normalne przy rozwarciu na 2 cm czy mniejszym. Szyjka dopiero przy właściwych skurczach może się skrócić![]()
Nie, moim zdaniem nie za wcześnie, macica sobie trenuje przed tym wielkim dniemCzy 35 tc to nie za wcześnie?
A kojarzysz jak duze były te skurcze na KTG i jak częste? W skali do 100?Fałszywy alarm.
Ale to było dziwne.
Bo, wczoraj od 21 zaczęły mi się skurcze. Najpierw delikatne. Od 22 już sobie liczyłam odstępy, bo skurcze mocniejsze i nie ustępowały po zmianie pozycji. Jak stałam, siedziałam czy leżałam. O 23 zrobiły się już co 5 min.
Były mocne, ale nie tak jak pamiętałam z pierwszej ciąży, dlatego mówię do swojego że jeszcze czekamy bo są za słabe. Niby regularne z krzyża i dołu brzucha z takim jakby tępym bólem i twardnieniem brzucha. Położyliśmy się. od 24 skurcze stawały się słabsze, co 10min. Od 1 w nocy były co 15 ale już samo twardnienie, bez bólu. Od 2 wszystko ucichło.
Mimo tego postanowiłam jechać z rana do szpitala żeby chociaż KTG zrobili i sprawdzili szyjkę, bo to dziwne te skurcze jak na przepowiadające. Były za mocne i regularne no i nie ustępowały po zmianie pozycji!
Na KTG wyszły lekkie skurcze, na USG młody tak nisko że już ciężko główkę było zobaczyć, szyjka zgładzona, odesłali mnie do domu i powiedzieli że pewnie się dziś wieczorem jeszcze zobaczymy.
O i taka historia.
Zupełnie inaczej niż podczas pierwszego porodu kiedy od razu skurcze krzyża. To potwierdza fakt że każda ciąża jest inna!
Na KTG to były słabe. Te wieczorne, tak o 22-23 to takie mocne były, tak bardzo przypominające mi te z pierwszego porodu.A kojarzysz jak duze były te skurcze na KTG i jak częste? W skali do 100?
To dzisiaj dużo ruchu i pewnie urodzisz![]()