reklama

Kwietniowe mamy 2021

reklama
Dziewczyny, a czy któraś z Was czuje takie rozpieranie w okolicach krocza?
Też to mam, ginekolog mówi że to macica trenuje i się rozciąga, ma prawo tak.

Ja wczoraj się na sprzątałam i okna i chata i zero skurczy. Dzisiaj byłam na zakupach, zrobiłam pasztet i teraz robie sałatkę ale musiałam się lekko położyć bo i brzuch twardy jak Skala i kręgosłup boli. A szczerze nie chce aby w święta mnie złapało, niech siedzi do wyznaczonej cc.


Brzuchate i te rozpakowane mamuśki życzę Was spokojnych , radosnych świąt w gronie najbliższych. 😘🐣🐣
 
Gratulacje! Zdrówka 🤩Pierwszy poród? Jak wrażenia? Ile trwał?🤔
Dziękuję 😘 poród drugi, zaczęło się wszystko o 22 wieczorem ale to takie słabe skurcze jak na miesiaczke o 2 w nocy pojechaliśmy do szpitala bo byly już dosyć mocne i regularne a o 9.10 urodziła sie Hania. Dosyć długo to wszystko trwało no i szału nie było 😆 ale dałysmy radę i mam teraz ten malutki cud przy sobie 😍
 
Też to mam, ginekolog mówi że to macica trenuje i się rozciąga, ma prawo tak.

Ja wczoraj się na sprzątałam i okna i chata i zero skurczy. Dzisiaj byłam na zakupach, zrobiłam pasztet i teraz robie sałatkę ale musiałam się lekko położyć bo i brzuch twardy jak Skala i kręgosłup boli. A szczerze nie chce aby w święta mnie złapało, niech siedzi do wyznaczonej cc.


Brzuchate i te rozpakowane mamuśki życzę Was spokojnych , radosnych świąt w gronie najbliższych. 😘🐣🐣
Również życzę wszystkim wesołych Świąt Wielkanocnych i dużo zdrówka a tym nierozpakowanym szczęśliwego rozwiązania 😘
 
Ja dziś jestem 4 dzień po terminie i nic! Drugą noc z rzędu miałam dość bolesne skurcze. W ciągu dnia też się zdarzają. I nic się nie rozwija. We wtorek ostatecznie szpital, bo to już będzie tydzień po terminie.
Oj te nasze nie zdecydowane bąbelki :( wspólczuje. Mam nadzieję , że już we wtorek przytulisz maleństwo 🤗🤗 będziemy trzymać kciuki 🤗🤗
Mnie ostatnio też meczyly bóle ale nie rozkrecaly się na tyle żeby można było pojechać do szpitala. Mój mówił, że to przepowiadajace, ale dawały mi popalić :(
Ja idę do szpitala w środę ☺ ale to już na cc ( bo to trzecie cięcie będzie)
Dziękuję 😘 poród drugi, zaczęło się wszystko o 22 wieczorem ale to takie słabe skurcze jak na miesiaczke o 2 w nocy pojechaliśmy do szpitala bo byly już dosyć mocne i regularne a o 9.10 urodziła sie Hania. Dosyć długo to wszystko trwało no i szału nie było 😆 ale dałysmy radę i mam teraz ten malutki cud przy sobie 😍
Jeszcze raz gratulacje 🎉🎊🎉🎊
Ja już nie mogę się doczekać kiedy moją glizdę przytulę ☺
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry