Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Tak, skurcze z krzyża to masakraDo tych 4cm to baaaaardzo znosnie, na oddziale poszlam sobie pod prysznic na chwilę dłużej cieplo zimno na zmiane i powiem Wam ze zaraz po tym poszlam na USG i badanie gin (które bolało tak niesamowicie ze niech to cholera, krzyczałam bardzo głośno az przyszla położna zapytać czy to juz poród) no i okazało się, że jest juz 6 cm, teraz mialam lewatywe i leze pod ktg, skurcze średnio co 4-5 min, nie wiem ile to potrwa jeszcze, ale skurcze są okrutne, bo z krzyża![]()
Kochana jesteś superdzielna!! 6-7 cm to podobno kryzys wiec na pewno jest Ci ciężko.. myślami jesteśmy z Tobą!!Do tych 4cm to baaaaardzo znosnie, na oddziale poszlam sobie pod prysznic na chwilę dłużej cieplo zimno na zmiane i powiem Wam ze zaraz po tym poszlam na USG i badanie gin (które bolało tak niesamowicie ze niech to cholera, krzyczałam bardzo głośno az przyszla położna zapytać czy to juz poród) no i okazało się, że jest juz 6 cm, teraz mialam lewatywe i leze pod ktg, skurcze średnio co 4-5 min, nie wiem ile to potrwa jeszcze, ale skurcze są okrutne, bo z krzyża![]()
No właśnie bez sensu takie podejście a ludzi strasza.Dokładnie.. też uważam że to jest bez sensu.. I też się tego boję.. bo zero jakichkolwiek skurczów.. nawet przepowiadajacych I Mała ciągle wysoko.. ja kilka dni po terminie I też boję takiego wywolywania na sile.. Ehh
Czekam na wypis. Już zaczęłam pisać na dokumentach że na własne żądanie a się okazało że dali mi nie moja kartę. Ogółem to zrobili mi ktg po przyjęciu tylko chcieli od razu takie z oksytocyna ale się nie zgodziłam. Najgorsze że jak pytasz po co, dlaczego, jak chcesz informacji to cię traktują jako jakiegoś wrednego pacjenta. I do końca wciąż nie wiem jak to z tym ktg. Tutaj mi robili znowu i z tego co czytam w necie to nie bardzo wiem jak odróżnić tę oscylacje skacząca od akceleracji czyli ruchu dziecka. Bo niby trochę skacze ale właśnie mam wrażenie że to przy ruchach było. No i to skakanie też nie jakaś mega różnica była. Głowa mnie już boli od tego wszystkiego.
Ja wszystkim mówię dosadnie że jak urodzę to ich poinformuje, także już chyba zrozumieli żeby dali spokójja już jestem 40+3 i kompletnie nic...a jestem pewna ze termin porodu wyliczony był bardzo dobrze.. wiem, że to jescze nie tragedia.. ale no... zero jakichkolwiek przepowiadających skurczy... nic... a jeszcze wszyscy znajomi itd. wydzwaniają...piszą... wypytują...
- "a czy już po?"
- "co tam.. bierze Cię coś?"
- "jak się czujesz?"
- "dalej nic?"
itp... + 100 tys. tzw. "złotych rad"... wiadomo, że w zdecydowanej większości to wszystko w dobrej wierze ale...
już mnie to wkurza.. w ogóle cała ta sytuacja z tym czekaniem..., że nic nie wiadomo... do tego strach. a dajcie spokój![]()
Jakieś 20 i raz 30. Nie czułam nicA jakie liczby Ci się pojawiały na KTG ...te oznaczające skurcze ? w jakim zakresie ?