• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietniowe mamy 2022

Ja też jestem z tych niecierpliwych, dlatego wizytę miałam w 5+6 :)
Kolejną za to będę miała dopiero 1 września, więc w 8+6, więc też już odliczam dni :)
Do mnie na razie jeszcze nie do końca dociera fakt że po takim czasie się udało 🙈 Aczkolwiek im więcej dolegliwości ciążowych mam tym bardziej dopuszczam tę myśl do siebie 😂 Dziś powtórzę betę, mam nadzieję że będzie piękny przyrost 🥰
 
reklama
Do mnie na razie jeszcze nie do końca dociera fakt że po takim czasie się udało 🙈 Aczkolwiek im więcej dolegliwości ciążowych mam tym bardziej dopuszczam tę myśl do siebie 😂 Dziś powtórzę betę, mam nadzieję że będzie piękny przyrost 🥰
Też do wszystkiego podchodzę z dystansem, bo staraliśmy się rok.
Tak naprawdę najbardziej boję się chyba badań prenatalnych. Dopiero po nich może się uspokoję.
 
Ja na razie jestem zapisana dopiero na 7+5 ale chciałabym ją przełożyć gdzieś tak na tydzień wcześniej, poluję na wizytę na razie ;)

A migdały tak po prostu sobie jesz? Czy muszą być w jakiejś konkretnej postaci? Na razie wzięłam gumę miętową i jak nie myślę o tym czy mi niedobrze to jest trochę lepiej. Modlę się jedynie żeby nie doszły mi do tego wymioty, mdłości jeszcze jestem w stanie przeżyć ale wolałbym żeby obyło się bez wymiotów 😅
Ja tak samo. Pierwsza wizyta gdzieś 7+5... wolałabym szybciej.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry