Haha ja do końca tez nie wierzę, to jest chyba bardziej dla osób ,które planują płećW sumie jest aż 50% szansy, że się sprawdzi ;D nie wierzę w takie rzeczy, ale pobawić się można![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Haha ja do końca tez nie wierzę, to jest chyba bardziej dla osób ,które planują płećW sumie jest aż 50% szansy, że się sprawdzi ;D nie wierzę w takie rzeczy, ale pobawić się można![]()
A to przepraszam, to ja też mam jeszcze córeczkęwychodzi chłopak tak jak mój przeczuwaja już mam jednego synka w domu
![]()
jeśi chodzi o imiona dla chłopców to nie mam żadnych typówHaha ja do końca tez nie wierzę, to jest chyba bardziej dla osób ,które planują płećja sobie sprawdziłam pierwsza ciążę i się zgadza, jest syn. Teraz niby córka, zobaczymy. A chodzą Wam gdzieś po głowie jakieś imiona? Wiem, że to wcześnie, ale po co mamy ciągle gadać o pustych jajach i wzdęciach
![]()
HejHej dziewczyny, nieśmiało i to bardzo, witam się i ja... Przeczytałam prawie cały wątekwidzę, że nie tylko ja ...jestem pełna obaw i póki co nie umiem się cieszyć tą ciąża. Jestem po dwóch poronieniach. Pierwsze w grudniu zeszłego roku, była to ciąża biochemiczna. Drugie w kwietniu tego roku, 6 tydzień, brak zarodka, ciąża zakończona łyżeczkowaniem
. Już mam dwójkę dzieci 7 i 5 lat
. Ciążę były książkowe
Udało mi się znaleźć przyczynę poronień. Zrobiłam testy genetyczne i wyszły mi mutacje pai 1 i mthfr i oprócz tego Hashimoto. Jestem obstawiona lekami. Od trzech miesięcy biorę acard ,kwas foliowy metylowany i leki na tarczycę a od pozytywnego testu heparyna i luteina dwa razy dziennie po dwie tabletki. Aplikacja pokazuje mi 5 tydzień. Ostatnia @- 18 lipiec. Musiałam iść bardzo szybko do gina żeby przepisał mi heparynę. Byłam w dzień spodziewanej miesiączki bo dwa testy płytkowe wyszły mi pozytywne. Nie było nic widać na USG a beta wyszła 161,920mlu/ml. Następną wizytę umówiłam na 6 września to będzie 7 tydzień.Do tej pory staram sie nie nakręcać i myśleć pozytywnie (co wychodzi raczej słabo). Jeśli chodzi o objawy to mam lekkie mdłości, jestem bardzo senna i chodzę często do toalety od kilku dni pobolewają mnie też piersi. Pozdrawiam
![]()
Gratulacje❤ trzymamy kciukiHej dziewczyny, nieśmiało i to bardzo, witam się i ja... Przeczytałam prawie cały wątekwidzę, że nie tylko ja ...jestem pełna obaw i póki co nie umiem się cieszyć tą ciąża. Jestem po dwóch poronieniach. Pierwsze w grudniu zeszłego roku, była to ciąża biochemiczna. Drugie w kwietniu tego roku, 6 tydzień, brak zarodka, ciąża zakończona łyżeczkowaniem
. Już mam dwójkę dzieci 7 i 5 lat
. Ciążę były książkowe
Udało mi się znaleźć przyczynę poronień. Zrobiłam testy genetyczne i wyszły mi mutacje pai 1 i mthfr i oprócz tego Hashimoto. Jestem obstawiona lekami. Od trzech miesięcy biorę acard ,kwas foliowy metylowany i leki na tarczycę a od pozytywnego testu heparyna i luteina dwa razy dziennie po dwie tabletki. Aplikacja pokazuje mi 5 tydzień. Ostatnia @- 18 lipiec. Musiałam iść bardzo szybko do gina żeby przepisał mi heparynę. Byłam w dzień spodziewanej miesiączki bo dwa testy płytkowe wyszły mi pozytywne. Nie było nic widać na USG a beta wyszła 161,920mlu/ml. Następną wizytę umówiłam na 6 września to będzie 7 tydzień.Do tej pory staram sie nie nakręcać i myśleć pozytywnie (co wychodzi raczej słabo). Jeśli chodzi o objawy to mam lekkie mdłości, jestem bardzo senna i chodzę często do toalety od kilku dni pobolewają mnie też piersi. Pozdrawiam
![]()
Zoja też jest ładneOooo piesełkiu nas w domu jest 15 kilo 1.5 rocznego diabełka
a co do imion... ja to mam wrażenie, że jeszcze mi się 10 razy zmienidla chłopca nie mam żadnego faworyta, dla dziewczynki podoba mi się na ten moment Gaja (i pasowałaby do nazwiska).