• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietniowe mamy 2022

reklama
Tyle co kadry, nie powinny nikomu mowic z jakiego powodu mam l4.
U nas kadrowa to największa plotkara w firmie i jestem pewna, ze wszystkim już rozgadała. Dla mnie to niedopuszczalne i duże naruszenie mojej prywatności. Tym bardziej ze nie powiedzieliśmy jeszcze nikomu. Będzie mi na prawdę przykro jak to dojdzie do rodziny i znajomych zanim sami powiemy.
 
U nas kadrowa to największa plotkara w firmie i jestem pewna, ze wszystkim już rozgadała. Dla mnie to niedopuszczalne i duże naruszenie mojej prywatności. Tym bardziej ze nie powiedzieliśmy jeszcze nikomu. Będzie mi na prawdę przykro jak to dojdzie do rodziny i znajomych zanim sami powiemy.

Glupie babsztylice. Szok. 😑 plotkuja, gdzie powinny miec swiadomosc ze roznie bywa i nie warto aby plotkami sie ekscytowaly.
 
U nas kadrowa to największa plotkara w firmie i jestem pewna, ze wszystkim już rozgadała. Dla mnie to niedopuszczalne i duże naruszenie mojej prywatności. Tym bardziej ze nie powiedzieliśmy jeszcze nikomu. Będzie mi na prawdę przykro jak to dojdzie do rodziny i znajomych zanim sami powiemy.

Masakra. Ciężko uwierzyć, że osoba pracująca w HR, która powinna być mistrzem dyskrecji i poufności wszystko rozgaduje. Tacy ludzie powinni być zwalniani dyscyplinarnie :/
 
Masakra. Ciężko uwierzyć, że osoba pracująca w HR, która powinna być mistrzem dyskrecji i poufności wszystko rozgaduje. Tacy ludzie powinni być zwalniani dyscyplinarnie :/

Powinni. A wgl dziewczyny chyba miałyście racje, o dziwo zaczęły dwie osoby z pracy pisać do mnie, czemu jestem na l4, co się stało, gdzie w sumie takowych kontaktów nie mieliśmy. I nie przyznałam się o ciąży, będzie czas to się kiedys dowiedzą.
Albo zbieg okoliczności w co wątpię.
 
reklama
Powinni. A wgl dziewczyny chyba miałyście racje, o dziwo zaczęły dwie osoby z pracy pisać do mnie, czemu jestem na l4, co się stało, gdzie w sumie takowych kontaktów nie mieliśmy. I nie przyznałam się o ciąży, będzie czas to się kiedys dowiedzą.
Albo zbieg okoliczności w co wątpię.
Niestety, u mnie koleżanka od pierwszych dni ciąży na L4 w mniej niż tydzień wiedziała cała firma od momentu jak poszła na zwolnienie 🤷🏼‍♀️ I od razu dzieliliśmy obowiązki bo wroci za rok także to chyba taki standard w HR
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry