reklama

Kwietniowe mamy 2022

Tak a propo terminu porodu. Zawsze mi mówiono, że termin porodu liczy się z ostatniej @ chyba, że kobieta ma bardzo nieregularne cykle. Ja mam jak w zegarku 28 i według tego tp powinnam mieć na 30.03 ale położna wpisała mi 01.04. Według ostatniego USG wychodziło 26.03 ale lekarz stwierdził, że zostaje 01.04 bo wystarczy, że o milimetr przesunie znacznik i już coś innego wyjdzie a dziecko i tak urodzi się jak będzie chciało🙈 Jak jest u was? TP macie według @ czy USG🤔
USG, miałam bardzooooo nieregularne cykle. Wg @ dziecko byłoby starsze o ponad tydzień!!! A ze względu na nieregularne @ termin się przesunął.
 
reklama
Tak a propo terminu porodu. Zawsze mi mówiono, że termin porodu liczy się z ostatniej @ chyba, że kobieta ma bardzo nieregularne cykle. Ja mam jak w zegarku 28 i według tego tp powinnam mieć na 30.03 ale położna wpisała mi 01.04. Według ostatniego USG wychodziło 26.03 ale lekarz stwierdził, że zostaje 01.04 bo wystarczy, że o milimetr przesunie znacznik i już coś innego wyjdzie a dziecko i tak urodzi się jak będzie chciało🙈 Jak jest u was? TP macie według @ czy USG🤔
Ja mam z OM i USG ten sam.
 
Dziewczyny, macie nieraz przyspieszone bicie serca będąc na pełnym luzie? I oddech taki jakby cięższy? Jak mnie to drażni, albo jak wchodzę do sypialni po schodach to oddechu szukam🙈🙈w pierwszej ciąży tak nie miałam...
 
Tak a propo terminu porodu. Zawsze mi mówiono, że termin porodu liczy się z ostatniej @ chyba, że kobieta ma bardzo nieregularne cykle. Ja mam jak w zegarku 28 i według tego tp powinnam mieć na 30.03 ale położna wpisała mi 01.04. Według ostatniego USG wychodziło 26.03 ale lekarz stwierdził, że zostaje 01.04 bo wystarczy, że o milimetr przesunie znacznik i już coś innego wyjdzie a dziecko i tak urodzi się jak będzie chciało🙈 Jak jest u was? TP macie według @ czy USG🤔
Ja miałam cykle zawsze 34-35 dni wiec na początku wychodził mi termin z obliczeń na 24 kwietnia z @ ale z USG które robiłam 10.09 wyszło 30 kwietnia ze względu właśnie na te cykle, ze ciaza o tydzień młodsza 😁 Teraz jak liczę z tej sobotniej wizyty widzę ze powoli zaciera się ta różnica.
 
Mój lekarz powiedział, że nie może na dłużej wystawić i że w ogóle nie będziemy się widzieć po planowanym terminie porodu, bo w dniu terminu mam się stawić do szpitala i tam mnie albo zostawią albo wyznaczą kolejny termin kiedy przyjść i że on już mi nic nie pomoże. Widocznie mnie wtedy oszukał.
Bardzo możliwe :( Dla lekarzy nie jest to komfortowa sytuacja, bo muszą wystawić zwolnienie "w ciemno" nie wiedząc do kiedy. Jednak ustawodawca przewidział takie sytuacje i nie zabrania takiego postępowania :) Wszystko tak naprawdę zależy od lekarza.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry