reklama

Kwietniowe mamy 2023

reklama
Ja dziś zapisałam się jednak do innego ginekologa na USG na za tydzień (będzie 6+3) ponieważ w długi weekend jedziemy do mojej rodziny i chciałabym powiedzieć przy okazji (także najpierw na USG się upewnię czy wszystko wygląda OK). Widzimy się osobiście średnio raz na rok i pewnie to ostatni wyjazd w rodzinne strony w ciąży. A tak, to poza mężem i lekarzem rodzinnym (musiałam skonsultować leki) jeszcze nikt nic nie wie.
 
U nas póki co wiem tylko ja i tatuś. Do pierwszego USG wogole nikogo nie będę informować. A znajomych ewentualnie dopiero po pierwszym trymestrze (mam już za sobą ciążę biochemiczne i wczesne poronienie, tłumaczenie tego wszystkim naokoło to była udręka).
Póki co staram się zachować spokój ale jednak mam gonitwe myśli i bardzo się boję.
 
U nas póki co wiem tylko ja i tatuś. Do pierwszego USG wogole nikogo nie będę informować. A znajomych ewentualnie dopiero po pierwszym trymestrze (mam już za sobą ciążę biochemiczne i wczesne poronienie, tłumaczenie tego wszystkim naokoło to była udręka).
Póki co staram się zachować spokój ale jednak mam gonitwe myśli i bardzo się boję.
Ja też narazie boje się mówić komukolwiek chociaż sama nie miałam wcześniej żadnych przykrych zdarzeń, jednak historie dziewczyn z tego forum bardzo mnie przed tym hamują. Strach że coś złego może się jeszcze wydarzyć. Za to dziś odebrałam drugi wynik bety. Pierwszy przedwczoraj 778, dziś 2035 😍
 
reklama
Ja też narazie boje się mówić komukolwiek chociaż sama nie miałam wcześniej żadnych przykrych zdarzeń, jednak historie dziewczyn z tego forum bardzo mnie przed tym hamują. Strach że coś złego może się jeszcze wydarzyć. Za to dziś odebrałam drugi wynik bety. Pierwszy przedwczoraj 778, dziś 2035 😍
A taka beta w którym dniu po owulacji?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry