reklama

Kwietniowe mamy 2025

reklama
Dziewczyny, właśnie wróciłam od mojej gin i do tej pory nie mogę wyjść z szoku. Wczoraj miałam najgorsze w całym życiu skurcze, krwawiłam przez kilka godzin jak przy normalnym okresie + wyleciał skrzep wielkości połowy palca wskazującego, a dziś na USG pęcherzyk z zarodkiem, wiek ciąży 5 tydzień 5 dzień... Byłam wręcz przekonana, że to już koniec. Co prawda trochę zdziwiło mnie, że od późnego wieczora krwawienie ustało, skurcze też zniknęły, ale nie spodziewałam się, że pęcherzyk jest wciąż na swoim miejscu.
 
reklama
Dziewczyny, właśnie wróciłam od mojej gin i do tej pory nie mogę wyjść z szoku. Wczoraj miałam najgorsze w całym życiu skurcze, krwawiłam przez kilka godzin jak przy normalnym okresie + wyleciał skrzep wielkości połowy palca wskazującego, a dziś na USG pęcherzyk z zarodkiem, wiek ciąży 5 tydzień 5 dzień... Byłam wręcz przekonana, że to już koniec. Co prawda trochę zdziwiło mnie, że od późnego wieczora krwawienie ustało, skurcze też zniknęły, ale nie spodziewałam się, że pęcherzyk jest wciąż na swoim miejscu.
Czyli mamy małego wojownika na pokładzie ❤️skąd te skurcze i plamienie ?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry