reklama

Kwietnióweczki 2008

Hej Anrus....

Wiesz umnie z karmieniem to jest tak.....ja mam duzo swojego mleka pewnie moglabym nim spokojnie wykaric cala wioske dzieciaczkow...ale jest jedno ale moj maly szkrab jak piers jest taka napieta elna to ladnie zassa sobie i ciumka...a po kilku minutach ona sie robi taka miekka i jak wypluje sutka to potem ciezko mu jest mu zlapac go probuje mu pomoc wszelkie sposoby i nic denerwuje sie wierci....krzyczy zlosci...wiec ja daje drugiego cca i tam to samo 3 minutki zassa i piers miekka sie robi i sie denerwuje nie umie znowu zassac..wiec robie te sztuczne meko ale czasem udaje sie ze zasssie i ciumka az sie naje...wiec tak sredni sztczxnym dokarmiam go 1 raz moze 2 zadko kiedy trzy razy na dobe....ale za to niesety czesciej je bo czasem co 1,5 godziny i dwioe zadko kiedyt co 2,5 i 3 :/
 
reklama
Witam wszystkich. moja mala od dwoch dni ma takie cos ze po jedzonku po 18 zaczyna wyc (i to tak na maksa) do 21-22. wyje prawie non stop z malymi przerwami, prawie nic jej nie uspokaja, prezy brzuszek to probuje jej masowac, czasem pomaga ale na krotko.. wyplacze sie, zasypia i pozniej juz jako tako spi w nocy.. czy to mozliwe zeby juz zaczely jej sie kolki?? i co tak do 3 misiaca?? nie wiem czy dam rade to wytrzymac.. najbardziej to szkoda mi jej bo sie meczy i tak glosno placze. wczoraj to babcia az przyszla spytac czy przypadkiem glodan nie jest (nie jest bo ja karmie i w dzien i noc jest ok, tylko wieczorami wyje), a pozniej mi mleko przyniosla bo stweirdzila ze pewnie mam zly pokarm :crazy: jak mnie wkur__ te rady wszystkich ktorzy wiedza lepiej.. (zwlaszacza ze czasmi nie maja racji).. nawet super babciom (mama i tesciowa) nie udlao jej sie uspokoic, chociaz przyszly z minami - daj ja zrobie to lepiej a ty sie ucz:dry:
 
hej.
wpadłam na chwilę. nadaję ze szpitala. okazało się że to nie @ tylko coś jakieś powłoki się rozeszły.
walczę by mnie wypuścili do domu.
pozdrawiam.
 
Kurde Masiek:szok:, wiem ze to nie takie proste, ale moze zostan w tym szpitalu zebys w koncu doszla do siebie, a wiesz jak w domu zawsze cos do roboty, zebys sobie nie pogorszyla:baffled:, zdrowiej szybko:-)


Adus wystarczy ze ciotka kciuki potrzymala i prosze Amirek nocke mial spokojna;-):-D,udanego wypadu z mezusiem:-)


Iza moj Cieciunio tez dluuuuugo na czuwaniu potrafi byc, wiec chyba nasze dzieci dorastaja;-):-D i juz nie beda spac 24/24:tak:, najazniejsze ze w nocy nie daja popalic:tak:

Alus nie dziwota ze ci Sebcia z Sandra pomylili jak on na buzce jak dziewcznka:-D;-), sliczniusi blondasek:tak:


Kasiak Babcie Madralinskie:crazy: jak ja to lubie:baffled: pogon je gdzie pieprz rosnie a nie sie wpieprza......:angry:, no i nie chce cie martwic ale takie akcje to na kolkowe wygladaja:baffled:, dziewczyny tu sie Infacolem ratuja choc on od miesiaca jest, ale podpytaj lekarke moze cos doradzi ( chociaz ja bym podala ciut mniejsza dawke bo mala ma juz 3 tyg) ale to ja:-), albo Plantex, no i powodzenia i sil zycze :tak::-)

Co do smoka, moj tez nie chce, ale dzieci cycowe z reguly nie chca dydoli:tak:, a co lepsze palec czy smok-miom zdaniem smok, bo od niego z czasem oduczysz i wyrzucisz, a palca nie odetniesz:baffled:

A ja bylam dzisiaj na zakupach, bo juz zygam ciazowymi ciuchami:baffled:, takze humorek dobry:-D, choc nie do konca bo z rozmiaru 38 przeskoczylam na 42:crazy:, ale do lata planuje odchudzic szafe:-)

Mykam zrelaksowac sie przy kawce:-)
 
witam w niedzielne popołudnie


Lene -ogromne gratulacje:-):-):-)

Masiu ja bym na Twoim miejscu została w szpitalu tam spokojniej i szybciej wrócisz do zdrowia bo wiadomo że w domu zawsze coś do roboty się znajdzie i sama opieka nad Leosiem siły Ci zabierze a musisz ich miec jeszcze duuuzoo.

Dziś w nocy Jeremi dał koncert tzn tak od 4 tak płakał tak się zanosił że nie wiedzieliśmy co mu jest, chyba coś zeżarłam nie tak:-( ale teraz jest lepiej usnąl,przed 11 spał do 15 potem cyc i znów śpi , pojechaliśmy z nim na działkę zobaczyc budowa jak idzie i pospacerowaliśmy po lesie, superowsko było:-):-)

Jutro małż idzie do roboty zostaję sama z teściową hmm czuję że będzie ciekawie tylko żeby Jeremi grzeczny był:-):-)

pozdrowienia dla Wszystkich Mam
 
Witam wszystkich. moja mala od dwoch dni ma takie cos ze po jedzonku po 18 zaczyna wyc (i to tak na maksa) do 21-22. wyje prawie non stop z malymi przerwami, prawie nic jej nie uspokaja, prezy brzuszek to probuje jej masowac, czasem pomaga ale na krotko.. wyplacze sie, zasypia i pozniej juz jako tako spi w nocy.. czy to mozliwe zeby juz zaczely jej sie kolki?? i co tak do 3 misiaca?? nie wiem czy dam rade to wytrzymac.. najbardziej to szkoda mi jej bo sie meczy i tak glosno placze. wczoraj to babcia az przyszla spytac czy przypadkiem glodan nie jest (nie jest bo ja karmie i w dzien i noc jest ok, tylko wieczorami wyje), a pozniej mi mleko przyniosla bo stweirdzila ze pewnie mam zly pokarm :crazy: jak mnie wkur__ te rady wszystkich ktorzy wiedza lepiej.. (zwlaszacza ze czasmi nie maja racji).. nawet super babciom (mama i tesciowa) nie udlao jej sie uspokoic, chociaz przyszly z minami - daj ja zrobie to lepiej a ty sie ucz:dry:
Kasiu a moze podajesz witamine K po południu. Pediatra mówiła ze niektóre maleństwa źłe na nią reagują a podana po południu (nie wiem czemy w łaśnie po południu) moze nasilić bóle brzuszka. Ja mam podawac 2 dawki jedna rano druga później ale nie później niż 14-15.
 
dzieki za rady:tak:
asiakow jeszcze nie podaje wit K, bo nie bylam u pediatry, wybieram sie dopiero w tym tyg, zobaczymy co powie,
a ten infacol juz kupilam, wlasnie rozwazam podanie mniejszej dawki, moze nic jej nie bedzie
heh a takie spokojne dzieciatko z niej bylo :tak: da teraz popalic rodzicom
 
reklama
An fajny chlopaczek:-)

Masiu tylko uwazaj na siebie:happy:

Kasiak bedzie dobrze:-)


A gdzie reszta:szok:? Kasia, Silka,Maja,Kachurek,Madziujka, Katja,Niania haaaaaaalo!!! toz to wszystkie kwietniowki wcielo:baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry