reklama

Kwietnióweczki 2008

Masiu wszystko będzie dobrze trzymam kciuki.

dobry Kobitki Wszystkie

dziś mam lenia więc się tylko witam, byliśmy na spacerku Jeremi grzecznie 2 godzinki spał ale jak wróciliśmy do domu to wiecznie jest głodny już od 2 godzin daję mu cycy i nic więc teraz butla:-)
uciekam miłego
 
reklama
MASIU co tam u Cię???Jak się czujesz???Wsio okej???

RENIU mój ćwiczył cierpliwość moją do 4.00 rano...nie spał....czuję się jak chodzące zombie...jeszcze mój mnie dobił dziś....
 
Rajuśku padam dziś na twarz:sorry2:.

Nie mam sił!!!:-(

Wykończy mnie te 6 tygodni na 1000%:baffled:

Ps Lene do mnie napisała smsa dziś o 12,27: Ja już po teście, na razie wrażenia średnie, skurcze malutkie i jescze nie bolą, a połozne jędzowate, buziaki.
Więc trzymajcie kciuki może bidulinka sie meczy własnie z rodzeniem
Oby poszło dobrze.:-)
 
o kurczę biedna Lene współczuje jej bleeeeeeeee....ja sama nie chce więcej oxy:baffled: o by jej szybko poszło....raz dwa....życzę jej tego...


LUCKY podaję łapkę ja się czuję tak wypluta że szok....mój już sroli czasami ma gazy ale marudny się zrobił...ale te mleczko nutramigen mu dużo pomogło....nie jest idealnie ale pewnie nigdy nie będzie....idę spać skorzystam bo nie wiem czy znowu mnie nie uraczy swym towarzystwem do 4.00 rano:baffled:
 
Sms od Lene godz 22,37:
Miałam cesarkę 3730 i 53 cm. mała ok

Gratuluję mamusiu!!! Zdrówka teraz i szybkiego powrotu do formy i domu do nas.
Cały dzień trzymania kciuków sie opłacił:happy:

Szybko opisz jak co i wogóle opisz wszsystko:-)
 

LUCKY podaję łapkę ja się czuję tak wypluta że szok....mój już sroli czasami ma gazy ale marudny się zrobił...ale te mleczko nutramigen mu dużo pomogło....nie jest idealnie ale pewnie nigdy nie będzie....idę spać skorzystam bo nie wiem czy znowu mnie nie uraczy swym towarzystwem do 4.00 rano:baffled:


Buzi i mocno ściskam:tak:
Spokojnej nocki życzę. Korzystaj z kazdej chwili gdy Amirek śpi i też śpij, bo serio padniesz:sorry2:
 
LENE GRATULACJE!!!!! TY NASZA KWIETNIOWKO MAJOWA:-) NIECH SIE MALENKA ZDROWO CHOWA, A TY WRACAJ SZYBKO DO FORMY:tak: I DO NAS!

No to jeszcze Aga, nie odzywa sie to moze tez juz po:-)

Adus ten spi jak mysz pod miotla:baffled: dzieki Bogu tylko w dzien bo nocki - co najgorsze - ma przespane:happy:, wiesz nie mam bladego pojecia ale ktos mi Cieciunia rozpiescil:-D i lubi byc w centrum zainteresowania:tak:, a spac to by spal wtulony w maminego cyca:baffled:, a mama odklada dlatego mu spanie nie idzie:-D, Ty za to sie nameczysz:szok:, do 4:baffled:, moze kwestia dni i mu sie poprawi jak juz sie oczysci z tamtego mleczka, trzymam kciuki:-)


Lucky to ze padasz to oczywiste:sorry2:, ale powiedz jak z organizacja, juz to poukladalas sobie jakos:-), a tak swoja droga to podziwiam Cie kobieto 3 maluszkow:szok:, a Ty sama:baffled:
 
Dzień dobry z rana:-D

LENE KWIETNIÓWKOWA MAJÓWKO WSZYTSKIEGO NAJLEPSZEGO!!!!!!!!!

RENIU pewnie tak jak mówisz pozostalości po mleczku tamtym....ale dziś w nocy spał cuuudnie.....pobudka o 1.00 i o 5.00 na papusianie i jeszcze śpioszka se....:-) teraz zaraz pewnie się obudzi na papu ale noc super bo tamta ani w dzień ani w noc:baffled: ale tej nocy dał mamusi pospać....mój syncio kochany.....

A mój mąż dziś mnie zabiera do warszawy bosheee cieszę się jak dziecko....
 
reklama
Witam się z rana :)

No Lene, wielkie gratulacje, nareszcie doczekałaś swojej córci!!! I nie była taka ogromna jak Ci wróżyli :)
Aga na pewno też już po, miała wtedy takie skurcze silne, że na pewno coś z nich wyszło :) Na przykład Marysia :)
No to już wszystkie się posypały nasze kobietki.... teraz nic tylko nas przerzucą do dzieciaczków z kwietnia 2008.

Wczoraj Pati dała nam do wiwatu. Od 14 jak się obudziła to nie spała do 20... biedne dzieciątko, jak się wymęczyła moja córeczka... A jeszcze zaprosiłam sobie gości na 17, nie przewidziałam że będzie miała takie problemy ze snem. Na chwilkę ją zainteresowali ale potem wymiękła i znowu zaczęły się płacze. Nie wiem co jest grane, zazwyczaj dobrze sypia a czasem sobie taki maraton urządzi i za chiny nie można jej uśpić chociaż już się chwytam wszelkich sposobów. No ale nocka przynajmniej ok.

Rano się obudziła moja kochana to 20 minut sobie leżała spokojnie i gawędziła z promykami słońca :) A ja korzystałam i łapałam resztki snu :)

Dzisiaj znowu goście... Ale teraz słodko śpi i mam nadzieję, że jak przyjdą to będzie wyspana (bo mają być ok 11).

MASIEK - napisz co tam z Tobą bo się martwimy !!!

Ta wysypka wczorajsza to jednak chyba potówki, użyłam na nie tego rozcieńczonego spirytusu co mi od pępka został i faktycznie dzisiaj lepiej, ładnie się zasuszyły. Czyli jednak nie musztarda...

Kasiak - wiesz zauważyłam, że jak jem banany to mam twardsze kupki i Pati też jakoś nie może zrobić, natomiast jabłuszka wcinam i wtedy ładnie nas przeczyszcza, i kupeczki luźniejsze... Dlatego mimo, że bardzo lubię, musiałam zrezygnować.

Aduś - to dobrze, że Twój Książe dał Ci dzisiaj odsapnąć w nocy :) może to będzie już na stałe takie dobre sypianie :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry