reklama

Kwietnióweczki 2008

ratunku. korzystając z chwili gdy hrabia zadowolony zasnął umyłam wlosy i szok, w wannie pełno kłaków, jak je rozczesuje wychodzia mi garściami:confused::eek::errr:
co robić???
 
reklama
Masiu dzięki za odpowiedź. A z tymi włoskami to ponoć normalne. W ciąży są gęste, lśniące, nie wypadają a jakiś miesiąc po porodzie zaczynają sie sypać. Żona kuzyna tak miała, potem tak samo jak Tobie zaczęły się nagle łamać i wypadać na potęgę. Odżywiaj się porządnie, dbaj o dostarczanie organizmowi składników odżywczych, witaminek, na pewno bierzesz tez jakieś preparaty dla mam karmiacych. A na włoski może jakaś maseczka albo odżywka jak jest bardzo źle.
 
staram się jeść zdrowo, łykam witaminki te co w ciąży, maseczki, odżywki cuda nie widy a włosy lecą. I jeszcze jak zaraz po porodzie też wychodziły ale nie tak jak teraz, aż się boję że mi ostro przerzedzi i tak nie najgęstsze włosy:baffled:


mając trochę czasu bo W. w domu uzupełniłam listę dzieciaczków, ale nadal brakuje
kogo nie ma na liście a powinien być zgłaszać dane, jeśli czegoś brakuje, wkradł się błąd zgłaszać mi PM
 
hej mamuśki
sorki pewnie po raz kolejny zadam pytanie które już było ale nie mam czasu szukac w postach :sorry2: a wiec poiedzcie mi kochane bo wymiękam, co na bolące piersi? bo zdaje sie ze odciagnieta, mala wyssala i pierś miękka a mi boli strasznie :-( ma małą gorączkę pewnie przez to :dry: kapusty niestety nigdzie nie ma, macie jakieś inne rady?
u mnie jutro chrzciny Natalki :-)
 
Masiek - glukoze zalecila pediatra :tak: z kupeczkami mała nie ma problemu, a w sumie to ma ich aż aż :laugh2: i bardzo piękne :-p
Aga - ja najwiekszy skurcz mialam 50 % i to na samym początku a rodzilam przy skurczach około 30%, bolało jak cholera i bóle raczej nie zależą od % :dry::-p
 
lista uzupełniona.
zmykam szykować ludka do kąpieli.
idę ponabijać się z tatusia.
ja nie kąpię przez szwy, które nie wiem kiedy powinny być zdjęte:/
wie może ktoś po ilu dniach zdejmuje się szwy???
zmykam
dobranoc
 
hej hej.
czyżbym była pierwsza:-)
ja mam dzisiaj dzień lenia, prawie wszystkim oprócz karmienia zajmuje się W.
no to teraz sobie siedzę kawę inkę popijam i wtulam się w moją psię cudną:-)


jeśli chmury nie zmienią się w deszcz może wyczołgamy się na spacer, choć ja nadal obolała przez cholerną @:baffled: ale chyba się kończy.

.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry