Witam się z rana.
Lene, żeby pobudzić laktację to by Ci się laktator elektryczny np medeli przydał, może wypożycz z poradni laktacyjnej albo ze szpitala? A przed każdym karmieniem zrób ciepły okład, pomasuj piersi, wtedy lepiej mleczko bedzie spływało i Hania więcej wypije, a im więcej wypije tym więcej Twoje piersi potem wyprodukują. Powodzenia
Zastanawiam się jak się Wam goją te nacięcia i pęknięcia? Ja już nie mogę się doczekać kiedy gino powie że mogę już fikać fikołki, latać, pływać

Bo na razie strasznie ostrożna jestem mimo, że 4 tygodnie już minęły.... ale ciągle nie wiem w jakim stanie jestem tam w środku, bo po wierzchu ładnie się goi i nic nie ciągnie.
Renia i Cieniunio - dziękujemy pięknie
Nocka u nas minęła nie najgorzej, dwa karmienia i dwie wieeelkie kupy

) No i nawet z mężulkiem wieczorem obejrzeliśmy sobie Gladiatora. Co prawda na sam koniec padłam i mnie zmogło... ale to coś a`la randka było

)
A z synem już się na drugą część Opowieści z Narni "Książę Kaspian" umawiam. Ma być pod koniec maja w kinach. Wtedy po raz pierwszy ściągnę mleczko do butli i zostawię męża sam na sam z Pati na dłuższy czas

Bo dla synka też chcę coś zrobić, nie tylko ciągle Pati i Pati, żeby się nie poczuł na boczny tor odstawiony.
A jak tam u Was stoją sprawy? Wyspane?
buziaczki i miłego dnia...
PS:
a jeszcze chciałam spytać, czy mamy karmiące tylko piersią jak jest ciepło dopajają herbatką lub wodą swoje maluszki? i ile dajecie kapsułek wit. K dziennie? i czym Wam też tych kropel wit. D leci więcej czy tylko ja mam jakiś ferelny dozownik w buteleczce? chyba będę musiała jednak podawać inaczej bo raz nic nie leci a raz po 3-4 krople od razu ghrrr...