masiek
Mamy kwietniowe'08
Alu my karmimiy sztucznym Nan HaSensitive dla dzieci z problemami trawiennymi i kolkami.....
ja tylko na chwilke.... bo mielismy ciezka noc i ciezki dzien dzis ehhhh..........
Michalek wczoraj po kapaniu nie mogl zasnac i marudzil do 22-ej potem zasnol i o 1-szej zjadl butle i o 5 obudzily mnie dziwne dzwiekizerwalam sie jak szalona z wyrka a tu maly w lozeczku czerwony i nie moze zlapac oddechu
boze jak sie wystraszylam myslalam ze wyjde z siebie wzielam go szybko na reke glowe w dol i wrzask na mojego zeby mni pomogl i jakies pianki mu poszly z buzi
![]()
niewiem co to bylo
i od rana po lekarzach
najpierw pediatra poten skierowanie do poradni patologi noworodka tam pani dr juz na nas czekala i Michal wyglada na zdrowego nie wiadomo co to bylo i mamy nadzieje ze to jednorazowy incydent:-
-
-( ale pobrali mu morfologie i bilirubine i jeszcze mamy isc na usg glowki zeby wykluczyc bezdech
i jeszcze jak mu wbily igle to krew nie leciala i krecila mu tam ta igla auuuuucccccc.......... patrzec na to niemoglam jak go mecza
okropnie sie bojei teraz caly czas mam go na oku.......
kolki mu przeszly to teraz mu sie ciagle cos podnosi u usnac nie moze ajjjjjjjjjjjjjjjj![]()
cholerka jakaś zaraza czy co


Maju współczuję. Okropne jest to kiedy coś się dzieje z maluszkiem. Oby to był pojedynczy taki incydent. Może mleczkiem się zachłysną. Ech. Mnie od kompletnego ześwirowania ratuje monitor oddechu tanie nie było, ale:-(





tylko jakiś problem z jąderkiem ma :-( Jedno jajeczko jest w porzadku, ale drugie jest otoczone przez jakas wode i jest trzeba to obserwowac... byc moze sie wchlonie, a byc moze trzeba bedzie usunac :-( Mam nadzieje, ze sie wchlonie!