reklama

Kwietnióweczki 2008

Heloł :-)
Iza, Lady ja to chrzciłam ale u mnie to prawosławny chrzest wiec nie wiem czy nie inaczej :nerd: był potrzebny tylko odpis aktu urodzenia i wsio, a no i spisane podstawowe dane chrzesnych na kartce :tak: ksiadz przyszedl do domku raz dwa ochrzcił, Natalka była grzeczniutka, kochana kruszynka :-)
Lady tak ja karmie piersią, co prawda dużo z tym różnych przejść ale jakoś sobie radzimy i mam nadzieje że ustali sie jakiś rytm tego wszystkiego i będzie ok :tak:
Iza super z tymi twoimi wyjściami i do lasu i nad morze... eh... ale my dzis wyhaczyliśmy też niezły pareczek, mały ale bardzo przyjemny a wodospadzikiem i kaczuszkami :-) no i mała była aniołkiem i pospacerowaliśmy prawie 2 godzinki :-)
Ada no to w krzaki i z kopa i z kopa i z kopa no a później osikać i podpalić :rofl2:
Ja to swjoją niunie przegrzewałąm i od wczoraj postanowiłam że robie źle i teraz fika po domku w samych bodziakach a na dwór na bodziaki spodeneczki i bluze :tak: i bez kocyka :-) no i oczywiscie cos na glowke i nóżki :tak:
 
reklama
nie to ja w ogóle przegrzewałam ale jak ja go w domu dam w samych body i skarpetki to się zatrzęsie...ale na dwor musze zmienic taktyke bo mi w końcu zacznie chorować ale ja się zawsze boje ze mu zimno i go przeziębie głupie to :sorry2:ale co mam zrobić nie mam doswiadczenia zero...ech nim się człek nauczy....:dry: idę się położyc bo brzuch mnie tak nawala że szok faktycznie przegięłam...do jutra pa....
 
Melduję ze żyję, ale wybaczcie nie mam siły czytać.
Bardzo prosze o skróty ważnych wydarzeń,
ściskam Was wszystkie i mykam spać.

Moje łosie śpią a ja wstać musze o 5,40 jak co dzień:sorry2: bo Domiś stwierdza że już się naspał:rofl2::baffled:
 
Reniu wiem wiem ;) chcialabym zeby bylo u nas tak jak u Ciebie ja kocham taka pogode mimo skwaru ;) u nas w polsce ta pogoda jeszcze zdradliwa niby we wrocku u mnie popadalo lekko z 3 minuty ale potem zaduch straszny....choc slonca nie bylo a rano jak slonce dawalo czadu a potem chnurki naszly to chlodno bylo... ja sama glupieje jak mojego slodziaka mam ubierac... no ale wiesz co zauwazylam?? ze jak on ma tak cieplo to mi spi dluzej naprawde dzis w dzien wstawal tylko niemal ze do karmienia a za to w nocy buszuje chodz nie dlugo hahaha odpukac pewnie dzis zachwalam i dzis takiego powera wlaczy ze moge snic o drzemce nawet hahahah ;)


AS gdzie Wy mamuski sie podziewacie? ja juz po grilu o matko ale bym zarla i zarla......nio aleod jutra odchudzanie nie bede jadla kolacji ani pieczywa takze prosze trymajcie za mnie kciuki choc prz chwile.. bo tak mi zalezy by spasc juz z wagi ...22 maja mam komunie.... musze jakos wygladac no nie? ;0

to do juterka juz chyba buzka:-D

Ale ja ci powiem ze Bartek tez mial taki okres ze musial byc opatulony, ale juz sie skonczyl:-), teraz ma na odwrot:rofl2:

nie to ja w ogóle przegrzewałam ale jak ja go w domu dam w samych body i skarpetki to się zatrzęsie...ale na dwor musze zmienic taktyke bo mi w końcu zacznie chorować ale ja się zawsze boje ze mu zimno i go przeziębie głupie to :sorry2:ale co mam zrobić nie mam doswiadczenia zero...ech nim się człek nauczy....:dry: idę się położyc bo brzuch mnie tak nawala że szok faktycznie przegięłam...do jutra pa....

Ada nie wiem jak u ciebie ale u mnie w domu jest chlodniej niz na dworzu:rofl2:, wiec w domu narzucam mu kaftanik i spodenki od dresu (no bo ja tez nie chce go zamrozic:-D) takie cienkie cos ala polspiochy, a ja wychodze na dwor to go rozbieram:szok::-D:tak:, na odwrot:-), no ale tu jak narazie sa goraczki:rofl2:

My juz po kapaniu, karmieniu i spioszka, jeszcze zdazylam sie poprasowac:tak:
Moja Mala byla dzisiaj w parku i zjezdzala ze zjezdzalni:baffled: tylko ze po jej drewnianej czesci:baffled: no i co jej zostalo w pupie:dry:, drzazga:szok: i to taka duza ze Tata ja dobre pol godziny meczyl:-(, no ale wszystkie dzieci zjezdzaja po czesci metalowej ale dla mojej corci to juz metoda za bardzo pospolita:-D;-), mowie Wam ze to moje dziewuszysko trzeba na okraglo pilnowac:tak:, poobijana jak powstaniec slaski:-D;-), ale za to ten usmiech....:-)

No mykam do wanny i nynac bo jutro szkoooooola:happy:

Papatki
 
Hejka

Po pierwsze Renia, Katja - wszystkiego naj naj naj dla Bartusia i Sofijki z okazji ukończenia pierwszego miesiączka :) Witamy w gronie niemowlaków :))

Ada słonko - nic Ci nie jest?

Lady - my też zawsze z mamą sobie obiecywałyśmy, że od jutra biegamy :) aleśmy się nabiegały, ani jednego dnia nie dotrzymałyśmy słowa ;))

Iwonka - to mnie pocieszyłaś, myślałam ze to bardziej skomplikowane... ale jak to u mnie będzie to sie dowiem dopiero w środę. I to o ile proboszcz będzie dostępny ;)

Renatka - przestań z tą babcią ;) Ty jesteś ciotka dobra rada :)) Zazdroszczę tych upałów, Lady ma rację, u nas też niby żar z nieba ale w cieniu chłodnawo i wiaterek od morza zdradziecki.
Moja Patinka też wyszła z okresu owijania, kiedyś tylko owinięta zasypiała a teraz najlepiej się jej zasypia w samym body :) potem dopiero jak zaśnie to kołderkę lub kocyk narzucam, ale spryciula się budzi, skopuje i śpi dalej. No to ja ją nakrywam i tak w kółko macieju hihihi.
A dzisiaj rano o 5:30 taaaaką kupę strzeliła jakiej jeszcze nie widziałam. I sobie gaworzyła coś tam gadała, a ja spałam dalej i jak o 6 wstałam, patrzę a ona taka grzeczniutka z kupą czeka na mamę aż ta sie wyśpi - szok.... Dziwne że nie wyła o zmianę pieluszki :)

ok, mykam pod prysznic póki moja miłość mała śpi.... ach jakbym sie już wykąpała, ale się boję na razie... poczekam na werdykt ginki, bo po dłuższym spacerze coś jeszcze czuję jakby lekki ból tam w środeczku i wczoraj podczas karmienia macica mi dokuczała... dziwne... Wy też jeszcze coś czujecie?

miłego dzionka i spacerków kochane ciotki-klotki :) i pisać, pisać co u Was :)
 
Powiedzcie mi jeszcze czy spadlyscie juz z wagi??? ja nie wiem co sie dzieje ale jak spadlam zaraz po porodzie i wyjsciu ze szpitala te 12 kilo tak stoje w miejscu ...?

Lady to i tak super. :-):-):-)
Ja jak wróciłam do domu ważyłam 4 kg mniej niż przed porodem... Porażka.:crazy:
no ale miałam nogi jak słoń i sporo wody w organiźmie. W ciągu tygodnia spadłam jeszcze 4 kg. A gdzie 12 które pozostało...

Masakra zakładałam że w pierwszym tygodniu pójdzie minimum 10...
Też jestem na diecie ale to chyba musi trochę potrwać. Tylko taka piękna pogoda i ciałko trzeba będzie odsłonić :baffled:

widziałyscie prognozy że w długi weekend 20-dziestego ma być nawet 30 stopni? Ciekawe jak nasze kruszynki to zniosą? Przy takiej temperaturze należy dopajać dzieciątko? Czym?
 
HEJ i ja się melduje...żyję choć ledwo łażę....

AGUSIA aż 30 stopni wow musze to ja pogode pooglądać....bo nic nie wiem jak się zapowiada....:-)

agusia ja myślę,że jak karmisz piersią tylko nie musisz dopajać.....ja karmię tylko modyfikowanym i muszę....:tak:

RENIU u mnie w domu też chłodniej więc zakładam kaftanik i śpioszki noo a na dwór to musze się nauczyć tego meo księcia ubierać inaczej.....

a moi panowie jeszcze śpią ale muszę mojego wykopnąć po chlebek bom głodna jak ciul.....
 
Hejka



ok, mykam pod prysznic póki moja miłość mała śpi.... ach jakbym sie już wykąpała, ale się boję na razie... poczekam na werdykt ginki, bo po dłuższym spacerze coś jeszcze czuję jakby lekki ból tam w środeczku i wczoraj podczas karmienia macica mi dokuczała... dziwne... Wy też jeszcze coś czujecie?

miłego dzionka i spacerków kochane ciotki-klotki :) i pisać, pisać co u Was :)

Hejo.

Iza z tą macicą i okresem połogu to bardzo indywidualne, Mnie bolała w nocy przez 2 tyg po porodzie jak karmiłam. Teraz już nic, zreszta poług chyba mi się skończył juz nie krwawie, poszła bym do ginia ale nie mam z kim małej zostawić:-( tak że bede mogła iść dopiero za 2 tyg jak maz ma miec wolne kilka dni. Z wagi tej ciazowej to spadłam w pierwszym tyg, -11 kg, teraz jestem jeszcze dodatkowo -6 kg ale mam jeszcze z czego zrzucić, no i mała bardzo wrażliwa i mało co moge jesc- najlepiej suchy chleb:crazy: bo już nie wiem co mam jesć zeby te chrosteczki jej zginęły na buzi
 
hej,

Aduś ja dopajam a jestem na cycu. Najczesciej na spacerku żeby cyca nie wyciagać (i synowy siary nie robić) mała bardzo lubi i myśle że korzystnie na jej kupy działa od kiedy pije herbatke to się regularnie załatwia i mniej ją gaziki męczą - pierdzi jak stary bez problemów - ale nie wypija dużo ok 30-40 ml w ciągu całego dnia
 
reklama
hej. my po chrzcinach. cała imprezka super. po kościele imprezka w ogrodzie u teściów.
gorzej po kąpieli, Leo chyba z natłoku wrażeń nie potrafił zasnąć a jak już zamknął oczy to na 15minut, uspakaja się na cycku tylko go nie ciągnie, dziumga. Dałam mu smoka to wypluł i nerw. I znowu się skończyło na czopku. Ale przynajmniej zasnął.
a że teraz Leośkiem zajmuje się babcia ja zaraz się prześpię bo jestem nie do życia.
A musimy jechać dzisiaj na kontrolę.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry