reklama

Kwietnióweczki 2008

reklama
hej. my po chrzcinach. cała imprezka super. po kościele imprezka w ogrodzie u teściów.
gorzej po kąpieli, Leo chyba z natłoku wrażeń nie potrafił zasnąć a jak już zamknął oczy to na 15minut, uspakaja się na cycku tylko go nie ciągnie, dziumga. Dałam mu smoka to wypluł i nerw. I znowu się skończyło na czopku. Ale przynajmniej zasnął.
a że teraz Leośkiem zajmuje się babcia ja zaraz się prześpię bo jestem nie do życia.
A musimy jechać dzisiaj na kontrolę.
Fajnie że masz już to za sobą ;) ja sie martwie jak to mała zniesie, u nas imperza prawie jak nasze wesele - wstepnie 48 osób
 
Halo!
Witam po dłuzszej przerwie ale była u mnie moja mama przez półtora tygodnia więc za bardzo nie miałam czasu pisać.
Asia fajnie masz że juz że już możesz seksik uprawiać. Ja to chyba jeszcze długo nie będę mogła. Jakieś felerne szwy mi założyli , niby rozpuszczalne a się nie chciały rozpuścić, węzełki się powżynały w mięcho, ginka mi je powyciągała w czwartek. Rzeź normalnie, szalała ze skalpelem żeby to jakoś wyciągnąć.
 
A mam wrażenie że coś jeszcze zostało bo mam w jednym miejscu zgrubienie i ciągle boli. Masakra normalnie. O seksie w ogóle nie mogę pomyśleć.:no:

Trochę sie martwię bo Młodemu jeszcze nie odpadł pępek. Jest suchutki ale się trzyma. Pielęgniarka mówiła że była gruba pępowina, no ale strasznie długo ten kikut sie trzyma.:confused:

Aga Iwo miał też krwiak na głowie ale już prawie zniknął. Byliśmy też na usg i jest wszystko w porządku. Jak ten krwiak zaczął się wchłaniać to też miałam wrażenie że jakby był większy, ale to było tylko złudzenie bo wcześniej był bardziej rozlany, a potem odgraniczał się i czuć było zaokrąglenie jak piłeczkę. Ale teraz juz się prawie całkowicie wsiorbał.:tak:
 
Ok ja po śniadanku posprzątałam obiad wstawiony...mały nakarmiony leży w leżaczku z czkawką:sorry2: pójdę z nim zaraz na spacerek bo ciepełko u nas jest tylko znowu nie wiem jak go ubrać kiedy się nauczę a mały dostał parę potówek na twarzy...:dry: muszę przestać szalec z tym ubraniem bo go przegrzewam....kuźwa no....ale wiecie pierwsze potówki dostał po kąpieli miał czapkę i on się lubi pielucha okrywac koło buźki jak mu zabiorę to ryk i szuka się tak do niej przytula i musi ją miec.....teraz własnie czka i się rozgląda....dobra mykam z nim na dworek....:-)
 
Dzien dobry:-)

Dziekujemy Iza za zyczonka:-)

Dzisiaj znowu sliczna pogoda u was z tego co widze w tv to tez:-)

Aga teoretycznie na cycu sie nie dopaja, mleko mamy jest tak skonstruowane ze dzidzia nie potrzebuje:tak:, ale jak chcesz to przegotowana woda-czysta, zeby dzidzi jeszcze nie przyzwyczajac do smakow, bo po co:tak::-)

Masiu usciskaj malego chrzescijanina:-);-)

Wy tu juz o sexiku:szok:, a ja mam jekies obawy, chyba przez tego krwiaka:-(, a dopiero w ten weekend do mojej ginki jade i mam nadzieje ze rozwieje wszystkie moje obawy:rofl2::tak:;-)

teraz ide na sniadanko jak Cieciunio pozwoli:-D i na dwor:-)

 
dzien doberek,
odnosnie seksu, to tez zaczyna mnie nosic pomalutku, ale jeszcze mam szwy z brzucha nie ściągnięte, więc muszę się wstrzymać. Dziewczyny, wiecie może po jakim czasie zdejmująte szwy? bo ja pytałam w szpitalu, ale tam nikt mi nie powiedział, dzisiaj mija 9 dzien i jutro pojadę chyba do szpitala, żeby mi je w koncu zdjęli.
Byłysmy wczoraj na pierwszym spacerku, dzis powtórka, przyjeżdż babcia!!!czyt.tesciowa-wczoraj mnie wkurzyła niemiłosiernie-zadzwoniła i pyta"Ale ty oczywiście dopajasz Hanię???" ja na to, ze nie, że teraz jest inna szkoła i siętego nie robi, bo mój cycuś jej w zupełności wsytarcza, lekko się oburzyła. Mam nadzieję, że dzis obejdzie siębez jej cennych uwag, bo nie ręczę za siebie normalnie!!!:angry::angry::angry:
Kobietki, powiedzicie mi ile czasu musi minąć zanim się cycunie uspokoją??? ja mam gigantyczne cyce!!!!czasem mam wrazenie, że eksplodują i wylecę w kosmos!!! dobrze, ze mam porządny odciągacz, bo mam tyle mleka, ze mogłabym wykarmic chyba piątkę!!! jestem w szoku, bo przed porodem, to miałam małe B, a teraz ogromne D!!! Bolą i cycunie i najbardziej jak mała zasysa poranione sutki, wyję wtedy do księżyca, mówiłam mężowi, zeby wystrugał mi kołek drewniany to ja go będę do buzi wkładała, jak Hania zaciąga! nie myślałam,że to az tak boli, no ale czego nie robi się dla takiego szkraba.
 
witam sie :-) wy juz o seksiku a mi sie wogole nie chce, a moj juz robi podchody.. biedak.. mam opory bo nie wiem jak tam w srodku wyglada.. niby juz szwy nie bola ale... wizyte mam dopiero za dwa tygodnie.. a po tym co kachurek napisala o tych wezelkach to juz zupelnie nie wiem.. moje kochanie bedzie musialo jednak troszke poczekac..

moja mala tez miala krwiaczka.. ale wlasnie sie wchlonal (w ciagu 3 dni znikl -prawie zupelnie) tylko taki guzek jej zostal.. ale mnie nie kierowali na usg.. ani w szpitalu ani pediatra.. za 2 tyg szczepienie to podpytam..

co do przegrzewania to ja chyba jestem w tym specem.. wczoraj mi sie chyba udalo.. zwialam z dworu do domku po 40 minutach.. a mloda pozniej niespokojan byla.. uspokoila sie i po godzinie zaczela sie kolka ;-)ale jakos prztrwalismy
najgorsze ze moja mama twardo twierdzi ze jak lapki sa zimne to malej jest zimno ale to nie mozliwe.. czasami mam wrazenie ze moglaby sobie wczeswniej poczytac troche a dopiero pozniej robic uwagi.. ech.. tesciowa z koleii zawsze mala w koce owija..

a jesli mowa o kupkach to moaj wlasnie strzelila taka popisowa az po pepek :-D

pozdrawiam i milego dzionka
 
LENE ja cierpiałam z cyckami 4 dni i przeszło ale musiałam ściągać i okłady z kapusty.....teraz jest elegancko...:-)


SILUNIA super,że tak aktywnie spędzacie dni...Alanaek na pewno zadowolony..

CIOTKO RENIU WSZYSTKIEGO NAJ DLA CIECIUNIA....
.

My wróciliśmy ze spacerku dziś mój szkrabek miał na sobie body plus pajacyk czapeczkę i kocyk cienki ale do połowy bo się bałam że pajacyk ma dziurki i go przewieje:sorry2: Ale spał zadowolony teraz mama planuje troche odpocząć mały w leżaczku se ogląda pokój....


JA DZIś podchodzę do mojego szkraba i się pytam jak się spało memu synkowi a on się uśmiechnął do mamy:-D:laugh2::rofl2: ojej jakie to słodkie mój syneczek kochany....oj jak se kicha znowu na zdrowie...hehehe.....mój odkąd się urodził to kicha...chyba mu to przejdzieco nie...
 
reklama
Hej wszystkim Mamusiom i Dzieciaczkom

Ja tylko sekundowo melduję się że żyjemy ale ledwo co.Jeremi daje popalic już odchodzę od zmysłów co Mu jest wciąż się pręży aż czerwony się robi ale nie wygląda mi to na kolkę, popręży się trochę czasami aż tak że płaczem się zanosi pryknie jednocześnie kupkę robi i zaraz to samo, a kupka jest sttrzelająca, też tak miałyście???:szok: Ja już nic nie jem co by mogło Mu zaszkodzic ograniczam wszystko a nabiału w ogóle bo ma alergię, daję infacol i nic nie pomaga.Biedny tak się męczy a ja nie umiem Mu pomóc przez to też nie śpi zbyt długo a w nocy to już całkiem niespokojnie.
Jutro chyba podejdziemy do lekarza z Nim bo dziś to sama jestem a jutro mąż ma wolne niech lekarz oceni i może coś podpowie.
My spacerkujemy o dziwo Jeremi lubi spac w wózku i samochodzie:-)tylko jak się pręży to przebudza.
Byłam u swojej gin ze sobą bo szew mi puścił i strasznie krocze boli, na szczęscie pocieszyła mnie że nie ma stanu zapalnego dała jakieś mazidło mam smarowac i tak powiedziała że jest zdziwiona że tak szybko mi się ładnie goi bo jak pamięta jak mnie zszywała to myślała że będzie gorzej, a ciągnie mnie krocze bo szwy w środku są i goi się tam.

no to tak w skrócie u nas.
pozdrawiam Was serdecznie:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry