reklama

Kwietnióweczki 2008

Iza- w dzien jakoś się trzymam, ale niestety w nocy muszę ściągac, przynajmniej z jednej piersi, bo mała pocięgnie chwilkę z jednej a drugą mi rozsadza i nie ma mowy o karmieniu na zmianę, bo jak tylko próbuję ją odstawic od jednej to drugą się tylko bawi i zazwyczaj jest już po jedzeniu. bardzo szybko leci mleczko i ona się denerwuje, poza tym ma kłopot z uchwyceniem brodawki bo są bardzo obrzmiałe. Mam nadzieję, ze niebawem jakoś to się ułozy wszystko. A czy to normalne, ze piersi cały czas bolą? nawe po karmieniu, zwłaszcza po bokach?
dziewczyny od kiedy zaczęłyście nosic gacie uciskające brzuszek? ja jestem po cięciu cesarskim i nie wiem, a chetnie zrobiłabym coś ze swoim kołem ratunkowym.buziam.
 
reklama
Lene a spróbuj zamiast laktatorem przed karmieniem odciągnąć trochę mleka rękoma. Bo laktator powoduje że masz więcej mleka niż Hania potrzebuje a odciąganie ręczne podobno nie (tak mówiła pielęgniarka laktacyjna w szpitalu). Wtedy też piersi nie będą takie nabrzmiałe i łatwiej będzie jej chwycić suteczek. I może nie będą Cię boleć (nie daj Boże żeby Ci sie zastój porobił - masz gorączkę?). Próbuj też karmić w różnych pozycjach, z boku mleko lepiej spływa jak karmisz spod pachy. Duża poducha, dziecka nóżki pod paszkę i lecisz z koksem :)

A co ile je Haneczka? Zwłaszcza w nocy?

Co do pasa to już pisałam Aduni. Położna ze szkoły rodzenia stanowczo odradza po cesarce takie pasy, może dojść do brzydkich komplikacji. Może się jakiś czas jeszcze wstrzymaj, na razie nikt nie wymaga żebyś wyglądała jak gwiazda filmowa tylko jak mamusia :)) A ładnie Ci się goi wszystko?
 
LENE mi powiedzieli,że niby już można ale jak zaczęłam nosić to tragedia dostałam takich bóli,że nie mogłam wstać z wyra....więc się wstrzymałam a boje się że mi zwis zostanie i co wtedy....
 
Ja po spacerku mały niby dziś spokojny ale non stop trza przy nim być ludzie nawet do wc nie moge odejść...wiem,że on potrzebuje czułości ale dziś siadam psychicznie nawet nie mam komu dać na spacer choć na pół godzinki żeby odsapnąć....ach odspanę jak mały skończy jakieś nie wiem 30 lat:-D:laugh2::baffled:

i wiecie co o tak chleję wodę bo nie pije i non stop mi sie dławi tą wodą i przerywam co chwilę bo się przez to zapowietrza sapie dyszy....

a i mam dwa pytanka czy wasze dzieci też charczą tak dziwnie mój tak charczy od urodzenia i kicha non stop a drugie pytanko kiedy moge opciąć pazurki małego bo mi w szpitalu powiedzieli 4 6 tygodni dopiero a muszę mu zakładać nie drapki bo ma dłuuuugie pazurki i się drapei a od tych niedrapek łapki mu się pocą jeszcze mu się i chyba zaczynają odparzać koło kciuka dziś na noc mu nie dam ale jak się pocharata?????

MASIU kiss duzy dla dzielnego Leosia...

ja obcinam juz tez od poczatku i co chwila bo rosna skubane szybko a Mala sie drapie

tez mi harczy, tez kicha i to niby ok jest...jak dziecko chore to od razu widac jest slabe senne inne

Adus coi do achlannosci w piciu to polecam ci butelke dr. brownsa jest droga ale naprawde oki...dziecko nie pije zachlannie bo powolutku leci i nie lyka powietrza.
 
W szkole rodzenia dowiedziałam się, że póki dziecko nie gorączkuje powyżej 38 stopni i nie kaszle, nie leci przez ręce to jest ok. Może mieć katarek, ale to nie jest wtedy związane z chorobami.
Patinka też ma katarki, zazwyczaj wieczorami i w nocy bo się musi wypłakać zanim zaśnie.
 
lene posmaruj sobie fioletem na wodzie ..ale nie sadze ze to plesniawka ..sprawdz Niuni czy ma na policzkach czy jezyczku.
Moja tez spala ładnie na poczatku ;-) ciesz sie potem tak nie bedzie.
A jak ci mleczko sika to odciagnij troszke przed karmieniem..Mala nauczy sie ze leci latwo a potem tego gestego nie bedzie jej chcialo sie ssac ;-)

co do pasa to mi kazali..w szpitalu bez tego wstac nie moglam ( mi jechal kupic szybko ) i potem jak chodze też miałam nosić bo obkurcza macice a z tym troskzu gorżej po cc..ajak nie karmi się piersią to jeszcze gorżej bo oxy nie wydziela sie ;-)
każdy szpital inna opinia

aha a cycuchy tez mnie bolą..ale już mniej... za to pieką sutki jak Mała poje albo jak ciarki mnie przejda brrrr;-)
 
dzień dobry

Za chwilkę poczytam co u Was chciałam tylko powiedziec że my z Jeremim od 13 jesteśmy w szpitalu w związku z tymi niby kolkami jest pod obserwacją jelitek, narazie obserwują i nic nie wiemy odstawiłam pierś i dalej obserwują tak do poniedziałku a co dalej zobaczymy, mam dośc już tej niewiadomej

pozdrawiam
 
reklama
An ojej.... bidulki... duzo sily dla Ciebie!! zdrowka dla Jeremiego!!!!

Lady mi wyszly po porodzie i sa ochydne i jes ich dozo..swoje przeryczalam..ale co zrobie..:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry