Izabelinda
Mama Dominisia i Patrysi
Lucky gdzieś tu pisała, że pierwszy taki skok jest ok 3 tygodnia, potem 6 tydzień i potem już co jakieś właśnie 6 tygodni. Dziecko więcej i częściej pije (cycuszki mogą szaleć), jest marudne, takie jakieś nieswoje, częściej chce być przytulane... W jakimś artykule wyczytałam też że może "zgubić" nabyte umiejętności, by po zakończonym skoku je odzyskać i nowych rzeczy też się szybko nauczyć. Poszperam jeszcze , jak coś więcej znajdę to wkleję.
chyba za żadko ja kłade na brzusio...tylko co robic jk ona na brzusiu płacze?
) póki nie zacznie marudzić lub przysypiać. Jeden plus to to - że po takiej mordędze pada jak kawka i zasypia w 3 sekudny. Może i Natalka tak będzie?
To tak trochę połzartem
U Maksa w kazdym razie nic to nie zmieniło, tyle za ja bawiłam sie w tatmtym okresie w to cholerne karmienie przez sen
az zaczyna się przyzwyczajać. Wystarczy kilka razy po 30 sekund dziennie, tak mi przynajiej powiedział lekarz

