Lady - ja tam szczegolow nie znam, ale przypomina mi to obecna sytuacje mojej dobrej kolezanki, ktora obecnie jest w ciazy, ma synka a jej popier.... facet ktoremu dawala juz wielokrotnie szanse za jego "grzechy" powiedzial ze jej nie kocha i odszedl

az sie nie chce wierzyc ze tacy debile zyja na siwecie

An - ja to mam wyrzuty sumienia ze ty taka zapracowana a i dla mnie jeszcze pomagasz... a ta twoja niania to faktycznie fajna musi byc, moja powoli mnie wkurza


na szczescie przychodzi na 2 godzinki, zebym mogla odetchnac na chwile, bo z Natalki tez urwisek

no i gratruluje zrzucenia kilogramow, zglosze sie do ciebie po porady jak juz bede w stanie do odchudzania ;-):-)
Ruda - mi to nie ma co wspolczuc zabkowania, bo tak jak pisalam u nas to jakos ładnie spływa ;-)A te place koło nas to takie publiczne i pewnie tam tez niejeden kotek kupke zrobil, my narazie chodzimy na taki jeden zamknięty w parku, tam czysciutko

ale jak mała wyrośnie z gzebania i brania do buzi dziwactw to bedziemy odwiedzac te większe :-)
Lene - termin na 13 sierpnia :-) mam nadzieje ze sie nie zasiedzi tak jak Natalka bo moj brat ma weselicho 4 pazdziernika wiec do tej pory chce byc piekna i wypoczeta po ciazy



no nie wsppomne o weselu znajomych 28 sierpnia ale to juz raczej do glebokiego przemyslenia, pamietam ze po popzedniej ciazy strasznie bolaly mi szwy

no i gratki za wstrzymanie cyca - jestescie dzielne
