Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
i seeeeeeeee poprostu zajaram

. Moj malz tez teraz jest w trakcie rzucania fajeczek pali malo ale jeszce pali ... tyle ze mi nic nie obiecywal, jakos tak sam niechce palic.... madry chlopczyk;-)

normalnie ja w ciąży to mam coraz większą sklerozę i to dlatego
no to rzeczywiście twój M to mądry chłopczyk, szkoda że moj nie chce zmądrzeć
ale już ja go do tego zmusze
ja narazie nie myśle czy po porodzie sobie zapale, bo obawiam sie ze mogłoby mnie teraz kusić żeby sprawdzić czy by mi papierosek smakowal
a nie chce zatruwać dzidzi:-)





- e tam tez pokocham
;-)
, w koncu sie poddalam nirmalnie zaczelam palic, i rzucilam dopiero jak w lipcu juz @ nie przyszla
, od tej pory nie pale i nawet jak ktos pali przy mnie to mnie nie ciagnie, ale czasami jak mnie cos napadnie to mam taka ochote jak na czekoladke
, wziasc wsadzic do buzi i posmakowac
, juz sie ostatnio mowilam do meza ze chyba ierwsza rzecza jaka wsadze do buzi po porodzie to bedzie fajka;-)
, tylko ze chcialabym karmic i raczej tego sie nie da pogodzic:-)
ja aż wstyd się przyznać paliłam chyba do 3 m-ca
właściwie podpalałam ( 2-3dziennie) bo mąż na mnie krzyczał i sama wiedziałam że to źle ale naprawdę nie mogłam to było silniejsze odemnie
aż wkońcu sie udało
a ja właśne nie chciałabym wracać do palenia tylko jak mój nie rzuci
to jak on będzie palił to nie ma szans żebym ja nie wróciła
, bo nie bede chyba w stanie wytrzymać jak on będzie sobie palił w moim towarzystwie...
