reklama

Kwietnióweczki 2008

WItam...
tęsknił kto za mną ;-)?

Jesteśmy w domku już..umęczona jestem strasznie..ale Martynka wcale ;-) Moje słoneczko..To co przeżyłam to koszmar..ale teraz juz będzi wsio dobrze kuniec kropka.
Musze nadrobić co u Was!!

Aduś pisałam sms do Ciebie ...gratuluję synusia!!!

madzijko super, że już jesteście w domku i że wszystko w porządku :-) Pewnie, że tęskniłyśmy :tak:

u nas wszytko dobrze Masiek bedzie moderatorkiem , Silka w srode miala dola ale juz lepeiej , ADUNIA bedzie miala syna , Nia NIA sie pokazala ostatnio , LADY poszla na USG 3d i dzis pewnie sie dowie co grasuje w jej brzuchu ... czekamy na wiesci. U MAIJ tez wszytko dobrze , RENIA siedzi na necie do pozna to juz nie dobrze.....:-D:-D:-D:-D pominelam wiele ale co ja na to poradze nie zrobilam tego specjalnie :-D:-D:-Dto by bylo tyle moze ktorac z dziewczyn cos dopisze:tak:ah KACHUREK t0 fajna babka pomimo ze stomatolog :)

:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D

Maju ja mam o tyle latwiej ze moj nie pali:tak:, ale zobaczymy jak to sie potoczy:-)

tez mykam nyny bo jutro wazny dzien, mam nadzieje ze moja niepewnosc sie skonczy:tak:, no chyba ze to jakies wstydliwe dziecie;-)

DOBRANOC

Renatko, już doczekać się nie mogę na wieści co tam u Ciebie siedzi w brzuszku :tak: Powodzenia :-)

Ja widzę, że tu fajeczki na tapecie... Ja nigdy nie paliłam, więc problemu nie mam :-D

masiek, to skubaniec jeden ten Twój lekarz :-D No i dobrze, że przyzwolenie macie ;-)

LADY GRATULUJĘ SANDRUNI :-D

A ja już po śniadanku, posprzątam szybciutko, ugotuję obiadek i może się na spacerek wybiorę po sklepach :happy2:
 
reklama
Jak macie choć trochę dzisiaj dobrego nastroju - prześlijcie:zawstydzona/y:

Wczoraj poszło nawet ok na zajęciach, dzisiaj już zaspałam na jeden wykład, idę na następny, nic nie umiem na zaliczenie i od rana płaczę po nieprzespanej nocy :zawstydzona/y:

Miłego dnia - chociaż wam życzę :sorry2:
 
:-)
miłego dnia..nie przemęczać mi się za bardzo!! ;-)

dziękuję za streszczenie :-)

Lady Gratuluję Sandruni:-)

Moze po krótce napiszę co nam było.. w piatek nagle złapało mnie przeziębienie..katar straszny i czym bliżej końca dnia tym bardziej bolały mnie krzyze ... pojawiła sie gorączka (ja nie gorączkuję ) ból nie do zniesienia do utraty przytomności..zadzwoniłam do gina kazała natychmiast do szpitala..i pojechaliśmy ..tam opiernicz co tak późno robie z takimi objawami..kroplówka pyralgina z heparyną po 4 godzinach "kroplówkomani" ból ustapił..spac sie nei dało..i jeszcze dwa dni nie spałąm..koszmar..miałm już zwidy i halucynacje..dostawałam antybiotyk..zrobili badania krwi moczu i usg nerek wsio oki..tylko CRP było 53 (norma do 10 max)..zapalenie ale czego?
Niunia moja kochana cały czas dawała mi znać o sobie i było mi lepiej...skakała tańczyła..moja mała Stokroteczka. Na usg wyszło ze ma około 1 kg i jest mniejsza o jakis tydzień ale kazali się nie przejmowac bo to badanie moze sie mylić do 3 tygodni i wszystko z Martynką jest ok. Byyłyśmy też na ktg..jasne..tytlko żeby moja dziewczynka dała zbadać sie..kopała w to jak szalona chciała to zrzucić..ze 138 uderzeń do 170 doszło tak sie wnerwiała... ;-) Ale teraz będzie już tylko dobrze i czas w końcu kupić coś tej Naszej Małej bo już mi się sniło ze urodziłam i nie miałąm nic nawet pieluchy a o ciuszkach nie wspomnę.
 
Dzień Dobry :)

Dziekuje za te gratulacje wszystkie!!! To Wy mi życzyłyście wymażonej córeczki i Ją bede miała !!!!!!!

Pól nocy nie przespałam a może i nawet Więcej!!! ciągle myślałam ...myślałam i jeszcze raz myślałam o Niej!!!! i zastanawiałam sie nad imieniem czy dobre wybrałąm czy nie za oschłe czy mnie nie zgnebi za nie jak dorośnie.... jeju pierwszy raz brakuje mi tej pewności sieie by podjąć imie..chcicąłbym d niej sie już zwracac po imieniu ...nie no nikomu sie ono nie podoba moja mama ojciec skrytykowali... mĄŻ woli Nikola a mnie ciągni do Sandry! i co ja mam zrobic iść za instyktem.. czy za otoczeniem ..głupieje...

Ale sie ciesze......

Shirene... Ty to masz z tą nauką ale i tak sobie widze radzisz.... zmęczona pewnie jesteś....mam nadzieje że to przetrwasz...i że dasz rade i że wniki w tej nauce ede dobre... tylko uważaj na siebie.. noce nie przespane zle brzmią... bedziesz osłabiona ale wiem mus tomus tazke trzymaj sie i uwierz w siebie!!!!! i nam sie pochwal sukcesem!!!!

Kasia... Ja miałąm iść do tego samego lekarza na badania 3 d co Ty ...na Świętego Mikołaja... ale chcicałam jak najszybciej i tylko był kłósek tam wolny..ale bardzo przyjemny facety naprawde...wszystko mi tak sam fajnie opowiadał jakby jakąś bajke słuchała... nie no super było jestem zadowolona..obydwaj lekarze urzedują na dyrekcyjnej....

Madziujka...Boże bidulko Ty swoje przeszłas ...nacierpiałaś sie na szczeście wszystko dobrze sie skonczyło...i oby tak dalej uważaj na siebie....

Renia...trzymam kciuki za Ciebie!!!!! nic sie nie stresuj!!!! i sie pochwal jak Tylko wrocisz!!! Pamiętaj że cioteczki czekaja na wieści :)
Maja... Ja nigdy nie paliłam no może spróbowałam i raz na rok w towarzystwie..ale tak to nigdy mnie nie ciągneło do tego... wiec nie wiem co to uzależnienie.... mój mąż też nie pali chyba bym go z chaty wywaliła...hahaha.... A Ty masz ciężką sytuacje...palaczowi ze słabą siła woli bedzie ciężko przerwac palenie a napewno nie zrobi tego z dnia na dzień takze sie nie dziwie że już mja nowy wagonik w szafie hah :) nno ale napewno bedzie sie starał palić mniej... Ty mu możesz w tym pomoć ....i podtrzymywac na duchu pilnowac :Pi fajnie by było jakby nie palił przy Tobie...

Ada...kurcze miałąm Ci coś powiedziec ale zapomniałam hahah

Masiek...moderatorze nasz czemu dalej nie moge wejść tam na te telefony?????????

Kogoś pomiinełam???? Jeśli tak to sorki jakas amnezja...

Jeju dziewczyny ja cała prawei noc myślałam o mojej coreczce... jak to bedzie....czy bedzie podobna do mnie? czy urodzi sie zdrowa?czy bedzie pieszczoszkiem?myślałam już jak ją bede ubierac jeju...masakra...cały czas miałam prze oczami jej obraz z USG...i wiecie nad ranem jak sie tak juz przebudziałąm ze snu sobie pomyślałam a co bedzie jak ja na te chwile żyje ze to dziewczynka a jak urodze okaze sie ze lekarz sie pomylił i bedzie chlopczyk??? Boze nie wiem boje sie tego......

A gdzie Silka? śpi jeszcze czy co?????lekka przesada hahahah :)ok lece na male sprzatanko buziole :)
 
Co do palenia, to też muszę przyznać, że ciężko mi było rzucić. W pierwszym trymestrze mnie odrzuciło, więc to nie było ciężkie przestać. Niestety mój mężczyzna nadal palił i gdy tylko przeszły mi mdłości zaczęłam popalać.
Na szczęście przed świętami moje szczęście zdecydowało się rzucić palenie. Trochę go nosiło, ale już jest nieźle. Teraz jest spokój, choć moje myśli czasem ściąga do papierosów...
Byłam pewna, że jeśli on nie rzuci, to jak tylko będę miała okazję, to wrócę do nałogu. Teraz jest spora szansa, że się pożegnam z fajkami już na dobre.

Lady, co do imienia, to w odpowiednim momencie będziesz wiedziała, jakie jest właściwe. To przede wszystkim Twoje dziecko i Twojego mężczyzny. Zdanie innych nie ma znaczenia...

Miłego weekendu życzę
 
reklama
Dzień dobry. Ja jeszcze w domku:-)
Zabiorą mnie dopiero za jakiś czas.


Lady normalnie ci zazdroszczę, no cóż gratuluję dziewczynki co do imienia to jest wasza decyzja i nikomu do tego!! Zawsze znajdzie się ktoś kto pokręci nosem i pozrzędzi ale w naszym kraju to norma:cool2:
U nas nikt się nie dziwi, choć jak pytają o imię to oczekują jakiegoś wymyślnego i ten Leon to chyba jak dla nich mało udziwniony:-D no ale to wyobrażenia ludzi, że skoro artystka, to i imię dziecka będzie artist:-D:-D Fakt patrzyłam na imiona wielkich malarzy. Miałam wśród typów Wita ale jaoś nie pasuje mi z nazwiskiem po tacie ani moim. Ale Leon od dawna mi się podobał (wcześniejszy Bruno też). No tak bo ostatecznie uważam, że imię powinno pasować do nazwiska, nie powodować dziwnych skojarzeń i nie powinno być imieniem, które nam się nie podoba.

 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry