reklama

Kwietnióweczki 2008

reklama
Renia pozyjemy zobaczymy , najwyzej bedziemy przeklinac lub wychwalac pod niebiosa tych konowalow:-D:-D:-D
Zgadzam sie wszytsko w rekach lekarzy,czasami jest tak w moim przypadku gdzie rodzilam coreczki w Niemczech opieka wspaniala nie pamietam niczego co bym zle wspomniala,pamietam nawet jak sie golilam przed porodem, ( oczywiscie przed lusterkiem troche maz pomogl), a bikin woskiem o boze bol niesamowity, to mnie polozna wysmiala po co to robilam dla meza czy do porodu ladnie chcialam wygladac:-) tam to jest nie potrzebne leja plynem antybakteryjnym i to wystarczy, miliny kwiatow, na kazdy korytarzu bocianek pyszne jedzonko:-(. A wiem ze tu u nas roznie to bywa z naszymi poloznymi ,lekarzami, salowymi itd, ( chcem nadmienic nie obrazajac nikogo w mojej miejscowosci tak jest) liczy sie akord, a nie mila przyjemna atmosfera, a moze wystarczylby jeden usmiech.Dobrej nocki jak to moj maz mowi "beczulko". A wam zycze miłych snow
 
Ojej dziewczynki ale sie naczytalam uffff. ja tak jak Wy mam obawy co do naciecia ale widze tutaj doswiadczone mamusie ktore uwazaja ze to naciecie nie jest az takie tragiczne. w tym szpitalu co ja mam rodzic to chyba mozna powiedziec ze sie nie zgadzam na naciecie no ale podejrzewam ze jak bedzie trzeba to natna i nawet nie spytaja o zdanie.:-( jedno tylko slyszlam ze takie pekniecie do pupy to podobno koszmarnie boli wiec juz sama nie wiem czy lepiej naciecie czy pekniecie ehhh jakie to wszytko ciezkie jest ale jak tutaj sa mamusie i maja juz swoje 1 lub 2 skarby i chca miec wiecej to jest to do przezycia i my jako swieze mamuski tez urodzimy:tak:

ps. wklejam na temacik brzuszki moje aktualne zdjecie becolka ;-)
 
E ja tam nie moge narzekac na Polska sluzbe zdrowia nikomu nie smarowalam chodzila do przychodni paanstwowej a opieke w trakcie porodu miala super zreszta po porodzie tez. To kwestia wyboru szpitala i zrobienie rekonesansu w srod lekarzy w danym szpitalu i przedewszystkim trzeba wiedziec czego sie chce i czego sie oczekuje;-)Obydwie corki rodzilam we Wroclawiu na Brochowie szpital uwazam super , sale jedno gora dwu osobowe wiec ok , polozne byly pomocne ... ja tam narzekc nie bede ...Mysle ze teraz jest wogole wszytko bardziej posuniete niz 14 czy 8 lat tem (ja w ty czasie rodzilam) mysle dziewczyny ze nie jest tak zle ... kwestia tylko dobrego wybory szpitala, nie raz leppiej 10 minut dluzej jechac bo dany szpital jest dalej niz rodzic w bylejekim bo pod nosem;-)
 
Musze Wam sie przyznać że ja też się boje naciecia w kroku...być może to mnie ominie... bo za mna jest cesarskie cięcie....no ale nigdy nic nie wiadomo no nie? jeju boje sie na ta myśl ...skurcze przez 17 godzin to cos strasznego a jak ma dojśc te naciecie... nie nie jeszcze o tym nie bede myśleć bo za wczesnie sie stresuje....aj.....

z jednej strony cesarka była bolesna...tzn dni po niej wszystko rwalo...cięzko było chodzic...i wolniej do siebie sie dochodziło.... ponoc po naturalnym porodzie szybciej jest sie w normie.. po cesarce do miesiaca mnie nacieecie szwy rwało jak nie wiem co..do dzis to pamietam....nie no a moze to ja sie zaczne modlic o naturalny poród? :)

widze ze duzo z Was odpoczywa sobie :) to ja skocze na allegro pozniej do Was zajrze moze któras sie jeszcze pojawi :)

glitteryourway-b82308fc.gif
 
Wiecie co tak czytam i czytam i stwierdzam niech robia co mogą byle by było ok czy CC czy nacięcie aby z głowy....

RENIU KASIU będzie dobrze parę dziewczyn z forum rodziło w angli i irlandi i nawet nie narzekały z tego co pamietam z opisu ale nie od nas oczywiście będziemy trzymać za was kciuki a i tu można w polsce trafić akurat na konowała albo położna lekko stukniętą no zobaczymy ja mam u mnie jeden szpital zrobię teraz ogólny wywiad choć niby ta porodówkę zachwalają ale jak jest jedna no nie wiem ginka powiedziała ze jest spoko są położne dwie które są ok ale nie wiem raz jak tam byłam w szpitalu bo dostałam bólu brzucha to pielegniarka na ginekologii kazała mi czekać godzinę na lekarza....a gdyby coś złego się działo nie wiem...ja nie jestem przekonana mimo że chwalą....ale zrobię jeszcze raz ogólny wywiad...


 
LADY a kuku heloł znowu wieczorkiem na komputerku a co robia mąż i synek...ja leże i klikam wygodna jestem z co i kukam jednym okiem w tv na WOŚP
 
Ada pewnie ze jakos bedzie:-)
Kasiu ja nie narzekam na polska sluzbe zdrowia:no:, bo opieke mialam naprawde dobra w obu ciazach, ja tylko protestuje nacieciu (bynajmniej u mnie bylo zbedne) ale tak jak mowisz inaczej sie rodzilo 20, 14 czy chocby 8 lat temu, teraz wszystko idzie z postepem, i naprawde sie staraja wszystko lagodzic jak moga, a poza tym w porownaniu z tutejsza to naprawde na nasza nie ma co narzekac:-D
Dziewczyny nie macie sie co bac tego naciecia bo to naprawde nie jest straszne :tak: tak samo jak niektore dziewczyny strasznie klna na zszywanie i mowia ze to bylo gorsze od porodu:baffled:- bzdura:tak:, ja juz jest po i masz malenstwo kolo siebie to naprawde reszta jest pikus:-)
i jeszcze jedno skoro sie tak rozkrecilysmy:-D, ja sie strasznie po porodzie balam tego badania przed wyjsciem do domu:szok:, no bo pocieta poszyta a oni maja mi tam znowu zagladac:szok:, i jak widzialam dziewczyny jak wychodzily po scianach to ja szlam z sercem na ramieniu, i co kolejna BZDURA:tak:, lekarz sa tacy ostrozni i delikatni ze jak z tamtad wyszlam to stwierdzilam ze te panikary to powinni w osobnych budynkach trzymac:-D

Nie sluchac nie sluchac i jeszcze raz nie sluchac:tak:
 
reklama
RENIU świeta racja nie słuchać....moja koleżanka jak mi streściła swój poród i po to mało nie zemdlałam ale teraz mam to w nosie....nie słucham i mam to gdzieś przekonam się sama nie długo...

Kurcze cały pól dnia spacerowałam i se myślę oho pójdę szybko spać wieczorkiem a tu energii mam za trzech....

dzis się dowiedziałam ze moja koleżanka urodziła przez CC bo się spasła i miała problemy wiecie ile ona przytyła 35 kilo :baffled::baffled::baffled: normalnie w szoku jestem aż tyle...jej...na prawdę nigdy nie słyszałam żeby ktoś tak dużo przytył maks słyszałam 27 kilo ale 35 a ona niska 155 cm szok
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry